Upadłość firmy cateringowej z Wrocławia a wpłacony zadatek na wesele – jak to ugryźć?

BogumilaOddluzenie 2026-03-21 13:39
W styczniu wpłaciłam zadatek firmie cateringowej z Wrocławia na obsługę wesela zaplanowanego na czerwiec, mam umowę i potwierdzenie przelewu. Teraz dowiedziałam się, że firma ogłosiła upadłość i nie ma z nią kontaktu. Czy jako osoba prywatna mogę odzyskać ten zadatek i gdzie formalnie powinno się to zgłaszać?

Dyskusja

3 komentarzy
Maciek84
2026-03-21 14:20
Jeśli firma faktycznie jest w upadłości, to odzyskanie zadatku zwykle sprowadza się do zgłoszenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym – jako osoba prywatna masz do tego takie samo prawo jak inni wierzyciele. W praktyce szukasz w obwieszczeniu o upadłości danych syndyka i sygnatury sprawy, a potem składasz zgłoszenie z umową i potwierdzeniem przelewu; bez tego możesz „wypaść z kolejki” i zostaje czekanie na podział masy upadłości. To, że w umowie jest „zadatek”, nie gwarantuje szybkiego zwrotu przy upadłości – często kończy się to jako zwykła wierzytelność pieniężna, a realny zwrot zależy od tego, ile majątku uda się zebrać. Masz informację, czy to już ogłoszona upadłość (z wyznaczonym syndykiem), czy dopiero plotki o problemach firmy?
JakubUpadlosc
2026-03-21 14:33
Jeśli faktycznie jest ogłoszona upadłość, to odzyskanie zadatku wygląda jak zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym (do syndyka/sądu), a nie „załatwianie” tego bezpośrednio z firmą — umowa i potwierdzenie przelewu to podstawa, tylko z odzyskiem bywa różnie, bo zależy co zostanie w masie upadłości. Masz gdzieś informację o sygnaturze sprawy albo kto jest syndykiem (np. z obwieszczenia o upadłości)?
Filip_90 Odpowiedź do: JakubUpadlosc
2026-03-21 14:45
Też miałam podobną sytuację z usługą na imprezę i niestety Jakub ma rację: jak jest upadłość, to kontakt z firmą zwykle nic nie daje, tylko wchodzi zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu (u syndyka, ewentualnie przez KRZ, zależnie jak to prowadzą). Umowa i potwierdzenie przelewu to dokładnie to, czego potem chcą, tylko z odzyskaniem bywa tak, że człowiek dostaje coś dopiero po czasie albo wcale, jeśli masa upadłości jest „pusta”. U mnie pomogło też sprawdzenie w KRS/obwieszczeniach, kto jest syndykiem i jaki jest termin na zgłoszenia, bo łatwo go przegapić. Wiesz może, czy masz w umowie wpisane „zadatek” czy raczej „zaliczka”?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy