Upadłość firmy remontowej we Wrocławiu – co z zaliczką, materiałami i niedokończonym remontem mieszkania?
MagdaWroclaw
2026-05-03 16:09
Wpłaciłam zaliczkę firmie remontowej z Wrocławia na wykończenie mieszkania i część prac została zrobiona, ale ekipa przestała przychodzić, a kontakt z biurem praktycznie się urwał. W lokalu są też materiały, za które płaciłam osobno, ale nie mam pewności, czy wszystko zostało prawidłowo rozliczone i czy część rzeczy nie została zabrana. Zaczęłam się obawiać, że firma jest w upadłości albo właśnie zamyka działalność, a ja zostałam z rozgrzebanym remontem i niejasną sytuacją z fakturami. Czy ktoś miał podobnie przy upadłości firmy remontowej we Wrocławiu? Co z zaliczką i materiałami zostawionymi w mieszkaniu?
Dyskusja
8 komentarzy
Rafal_Rolnik
2026-05-03 16:20
Na Twoim miejscu od razu zebrałabym wszystko, co masz: umowę, potwierdzenia przelewów, faktury za materiały, zdjęcia stanu mieszkania i tego, co faktycznie zostało w lokalu. Jeśli firma faktycznie znika albo wchodzi w upadłość, to potem każdy papier i dokumentacja mogą mieć duże znaczenie przy dochodzeniu zaliczki i rozliczeniu brakujących materiałów. Dobrze też spisać, czego brakuje i co zostało zrobione, zanim wejdziesz z nową ekipą, żeby potem nie było sporu o zakres prac. Sprawdzałaś już w KRS albo CEIDG, czy firma dalej działa i czy nie ma wpisów o restrukturyzacji albo upadłości?
EdytaWroclaw
2026-05-04 12:38
Miałam podobną historię i na Twoim miejscu od razu zebrałabym wszystko, co masz: umowę, potwierdzenia przelewów, faktury za materiały, zdjęcia obecnego stanu mieszkania i tego, co zostało na miejscu. Jeśli kontakt z firmą się urwał, dobrze wysłać jeszcze jedno wezwanie mailowo i listem, żeby został ślad, że próbowałaś sprawę wyjaśnić. Z materiałami bywa później największy bałagan, więc dobrze spisać, co faktycznie jest w lokalu, a czego brakuje względem zakupów i ustaleń. Jeżeli firma rzeczywiście siada finansowo, potem liczą się konkrety i dokumenty, a nie same ustne ustalenia z ekipą. Sprawdziłabym też, czy ktoś z sąsiadów albo administracji nie widział, czy coś było wynoszone z mieszkania pod Twoją nieobecność. Jeśli masz protokoły, wiadomości na WhatsAppie albo zdjęcia z kolejnych etapów remontu, to też mocno porządkuje sprawę. Przy niedokończonym remoncie i znikającej ekipie często wychodzą jeszcze poprawki po kimś, więc dobrze też nie wpuszczać od razu nowej ekipy bez udokumentowania stanu obecnego. Masz podpisaną normalną umowę z zakresem prac i rozpisaną zaliczką?
LucynaUpadlosc
Odpowiedź do: EdytaWroclaw
2026-05-05 14:47
Masz rację, zebranie wszystkich papierów i zdjęć na tym etapie naprawdę dużo daje, bo później łatwiej cokolwiek udowodnić. Ja bym też od razu spisała, jakie materiały faktycznie są w mieszkaniu i czy coś się nie zgadza z fakturami albo ustaleniami. Jeśli firma faktycznie się sypie, to każdy dzień ciszy działa raczej na niekorzyść klienta. Sprawdzałaś już, czy ta firma nadal normalnie działa w rejestrach albo czy ktoś z Wrocławia nie miał z nimi ostatnio podobnego problemu?
Mirella96
Odpowiedź do: LucynaUpadlosc
2026-05-13 22:42
Dokładnie tak, u mnie dopiero po zebraniu umowy, przelewów, faktur i zdjęć wyszło czarno na białym, czego brakuje i co zostało zrobione tylko „na pół gwizdka”, więc taki spis materiałów z mieszkaniem uratował mi później sporo nerwów. Sprawdzałaś już, czy firma dalej widnieje normalnie w KRS albo CEIDG?
MiloszRolnik
2026-05-06 17:30
Na Twoim miejscu najpierw zebrałabym wszystko, co masz: umowę, potwierdzenia przelewów, faktury za materiały i zdjęcia obecnego stanu mieszkania, bo to potem bardzo ułatwia dochodzenie rozliczenia. Dobrze też spisać, jakie materiały faktycznie są w lokalu, a czego brakuje, żeby było jasne, czy coś zniknęło i jaki zakres prac został realnie wykonany. Jeśli firma faktycznie znika albo jest w upadłości, wtedy znaczenie ma to, czy zgłosisz swoją wierzytelność i czy da się wykazać, co było opłacone osobno. Masz w umowie wyszczególnioną zaliczkę, zakres prac i zakup materiałów?
Maciek84
2026-05-07 15:39
Sama cisza ze strony firmy jeszcze nie musi oznaczać upadłości, bo czasem to jest po prostu porzucenie zlecenia albo problemy z płynnością, więc dobrze najpierw ustalić, czy wobec tej firmy faktycznie toczy się jakieś postępowanie. Masz spisaną umowę, potwierdzenia przelewów i zdjęcia tego, co zostało w mieszkaniu?
NataliaOddluzenie
Odpowiedź do: Maciek84
2026-05-15 07:23
Maciek84 ma rację, bo sama cisza od firmy jeszcze o niczym definitywnie nie przesądza. Miałam podobną sytuację przy remoncie i u mnie finalnie nie było formalnej upadłości, tylko zwykłe przeciąganie, brak ludzi i coraz większy chaos po ich stronie. Dopiero jak zaczęłam zbierać wszystko w jedno, czyli umowę, przelewy, zdjęcia z mieszkania i to, co faktycznie zostało zrobione, obraz zrobił się dużo jaśniejszy. U mnie wyszło też przy okazji, że części materiałów po prostu brakowało i bez zdjęć oraz faktur byłoby ciężko cokolwiek później udowodnić. Jeśli materiały były kupowane za Twoje pieniądze, to dobrze mieć rozpisane, co dokładnie weszło na lokal, a czego już nie ma. Przy takich firmach często większym problemem niż sama upadłość jest to, że człowiek zostaje z rozgrzebanym mieszkaniem i musi jeszcze od nowa liczyć koszty dokończenia. Ja bym na Twoim miejscu już teraz spisała sobie wszystko na spokojnie, zanim coś jeszcze zniknie albo stan prac się zmieni. Masz może protokół przekazania materiałów albo chociaż faktury na konkretne rzeczy?
Bogdan_88
2026-05-14 09:04
Sama cisza ze strony firmy jeszcze nie oznacza upadłości, choć oczywiście wygląda to niepokojąco. Dobrze najpierw oddzielić dwie sprawy: rozliczenie zaliczki za prace i rozliczenie materiałów, które kupowałaś osobno, bo to nie zawsze podpada pod to samo. Jeśli masz umowę, faktury, potwierdzenia przelewów i wiadomości z ustaleniami, to już jest konkretna podstawa do wyjaśniania, co zostało wykonane, a co nie. Przy materiałach dużo zależy od tego, na kogo były wystawione dokumenty i czy da się ustalić, co faktycznie zostało dostarczone do lokalu. Zanim zakładać upadłość, sprawdziłabym raczej, czy firma formalnie nadal działa i czy nie toczy się wobec niej jakieś postępowanie restrukturyzacyjne albo likwidacyjne. Jeśli coś z mieszkania zniknęło, to dobrze mieć od razu zdjęcia stanu lokalu i spis tego, co zostało na miejscu. Często dopiero po takim uporządkowaniu papierów widać, czy problemem jest porzucony remont, bałagan w rozliczeniach, czy faktycznie większe kłopoty firmy. Masz w umowie osobno rozpisaną zaliczkę, zakres prac i zakup materiałów?
Z tej kategorii
- Jak poukładać kontakt zarządu z księgowością przed rozmową o upadłości? Czytaj więcej ›
- Kto z firmy powinien iść na pierwszą rozmowę z doradcą restrukturyzacyjnym? Czytaj więcej ›
- Jak przygotować zarząd do rozmowy z doradcą restrukturyzacyjnym? Czytaj więcej ›
- Jakie dane finansowe realnie ważą przy decyzji o restrukturyzacji firmy? Czytaj więcej ›
- Upadłość cateringu we Wrocławiu – co z zaliczką za firmową imprezę? Czytaj więcej ›
- Upadłość siłowni we Wrocławiu – co z rocznym karnetem i zajęciami opłaconymi z góry? Czytaj więcej ›
- Upadłość sklepu internetowego we Wrocławiu – co z opłaconym zamówieniem i zwrotem towaru? Czytaj więcej ›
- Upadłość salonu kosmetycznego we Wrocławiu – co z voucherami i karnetami? Czytaj więcej ›
- Upadłość drukarni we Wrocławiu – co z zaliczką i gotowymi materiałami do odbioru? Czytaj więcej ›
- Upadłość software house’u we Wrocławiu – co z kodem źródłowym, hostingiem i abonamentem? Czytaj więcej ›
Najnowsze na forum
- Upadłość konsumencka Wrocław a wynajmowane mieszkanie – czy we wniosku trzeba opisać kaucję? Ostatnio dodane ›
- Upadłość konsumencka Wrocław a wspólne konto z małżonkiem – czy trzeba opisać wpływy drugiej osoby? Ostatnio dodane ›
- Czy w trakcie restrukturyzacji firmy we Wrocławiu można dalej korzystać z faktoringu? Ostatnio dodane ›
- Upadłość cateringu we Wrocławiu – co z zaliczką za firmową imprezę? Ostatnio dodane ›
- Upadłość konsumencka Wrocław a zajęcie komornicze pensji – co wpisać we wniosku? Ostatnio dodane ›
- Czy bank może wypowiedzieć kredyt po rozpoczęciu restrukturyzacji firmy we Wrocławiu? Ostatnio dodane ›
- Upadłość siłowni we Wrocławiu – co z rocznym karnetem i zajęciami opłaconymi z góry? Ostatnio dodane ›
- Upadłość konsumencka Wrocław a chwilówki zaciągnięte przez internet – jak opisać je we wniosku? Ostatnio dodane ›
- Czy zaległe pensje pracowników można objąć restrukturyzacją firmy we Wrocławiu? Ostatnio dodane ›
- Upadłość sklepu internetowego we Wrocławiu – co z opłaconym zamówieniem i zwrotem towaru? Ostatnio dodane ›