Upadłość salonu kosmetycznego we Wrocławiu – co z voucherami i karnetami?
Natalia_Rolnik
2026-06-20 19:31
Czy ktoś wie, jak wygląda sytuacja klientów, gdy salon kosmetyczny we Wrocławiu nagle zamyka działalność i informuje, że złożył wniosek o upadłość? Mam wykupiony karnet na zabiegi za 1200 zł, z którego wykorzystałam dopiero jedną wizytę. Lokal jest zamknięty od dwóch tygodni, a właścicielka odpowiada tylko krótkimi wiadomościami, że sprawa jest już u prawnika. Podobno takich osób z niewykorzystanymi voucherami i pakietami jest kilkanaście. Czy w takiej sytuacji klient jest traktowany jak zwykły wierzyciel firmy?
Dyskusja
4 komentarzy
KonradOddluzenie
2026-06-20 19:54
Miałam podobną sytuację z pakietem zabiegów, tylko w innym mieście, i niestety samo pisanie do właścicielki niewiele dało. U mnie dopiero po zebraniu potwierdzeń płatności, regulaminu karnetu i screenów rozmów dało się sensownie zgłosić roszczenie, gdy pojawiła się informacja o postępowaniu. Zwrotu od razu nie było, bo jeśli faktycznie idzie upadłość, klient staje się jednym z wierzycieli i czeka w kolejce. Dobrze mieć policzoną konkretną kwotę za niewykorzystane wizyty, nie tylko ogólną wartość karnetu. W moim przypadku część osób próbowała jeszcze odzyskiwać pieniądze przez chargeback, jeśli płaciły kartą, ale to zależało od banku i terminu płatności. Krótkie wiadomości typu „sprawa u prawnika” brzmią znajomo, u nas też tak było przez kilka tygodni. Jeśli jest więcej poszkodowanych, kontakt grupowy trochę pomaga, bo łatwiej ustalić, czy faktycznie jest złożony wniosek, czy to tylko tłumaczenie. Płaciłaś kartą czy przelewem?
DorotaRestrukt
Odpowiedź do: KonradOddluzenie
2026-06-20 09:33
KonradOddluzenie dobrze zauważył, że same wiadomości do właścicielki mogą się skończyć ciszą, a później i tak liczą się dokumenty. Przy karnetach i voucherach klient staje się po prostu wierzycielem, bo salon nie wykonał opłaconej usługi. Jeśli faktycznie będzie upadłość, to zwrot pieniędzy nie idzie już zwykłą reklamacją, tylko przez zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu. Dobrze mieć potwierdzenie przelewu, paragon albo fakturę, regulamin karnetu, daty wykorzystanych wizyt i całą korespondencję z salonem. Przy kwocie 1200 zł liczyłabym raczej na odzyskiwanie niewykorzystanej części, a nie całej sumy, skoro jedna wizyta już się odbyła. Problem w tym, że przy upadłości zwroty często zależą od tego, czy w ogóle zostanie jakiś majątek po firmie. Sam tekst „sprawa jest u prawnika” jeszcze nie przesądza, że upadłość została ogłoszona, bo wniosek to jedno, a decyzja sądu to drugie. Czy salon działał jako firma jednoosobowa, czy jako spółka?
AmeliaRolnik
2026-06-27 10:58
Miałam podobną sytuację z siłownią, która zamknęła się z dnia na dzień i też wszyscy słyszeli tylko, że „sprawa jest u prawnika”. U mnie skończyło się na zgłoszeniu swojej kwoty jako wierzytelności, ale odzyskaliśmy tylko małą część po długim czasie. Dobrze mieć zachowane potwierdzenie przelewu, regulamin karnetu i wszystkie wiadomości od właścicielki, bo potem bez tego ciężko cokolwiek udowodnić. Czy salon podał już numer sprawy albo nazwę syndyka?
Tomek90
2026-06-28 10:01
Samo zamknięcie lokalu i informacja o wniosku o upadłość nie musi jeszcze oznaczać, że upadłość została ogłoszona. Dopiero po decyzji sądu będzie wiadomo, czy sprawą zajmie się syndyk i jak zgłaszać takie roszczenia jak niewykorzystany karnet. Do tego czasu dobrze mieć zachowane potwierdzenie płatności, regulamin karnetu i całą korespondencję z właścicielką. Masz może informację, czy sąd już ogłosił upadłość, czy na razie jest tylko złożony wniosek?
Z tej kategorii
- Jak poukładać współpracę zarządu z księgowością przed rozmowami z wierzycielami? Czytaj więcej ›
- Kto powinien uczestniczyć w pierwszej rozmowie z doradcą restrukturyzacyjnym? Czytaj więcej ›
- Jak przygotować zarząd do pierwszego spotkania z doradcą? Czytaj więcej ›
- Który sąd będzie prowadził restrukturyzację firmy z Wrocławia? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a towar z zastrzeżeniem własności – czy dostawca może go odebrać? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a gwarancja bankowa – czy bank nadal wypłaci środki? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a wynagrodzenia pracowników – kto wypłaci zaległe pensje? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a faktoring – kto spłaca przejęte faktury? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a leasing samochodów – czy syndyk przejmie auta? Czytaj więcej ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a zaliczki od klientów – czy trzeba je zwrócić? Czytaj więcej ›
Najnowsze na forum
- Czy bank może wypowiedzieć kredyt obrotowy po otwarciu restrukturyzacji firmy? Ostatnio dodane ›
- Czy restrukturyzacja firmy obejmuje zaległości wobec urzędu skarbowego i ZUS? Ostatnio dodane ›
- Upadłość firmy we Wrocławiu a towar z zastrzeżeniem własności – czy dostawca może go odebrać? Ostatnio dodane ›
- Upadłość konsumencka Wrocław a dopłaty z ARiMR – czy wchodzą do masy upadłości? Ostatnio dodane ›
- Nadzorca układu w PZU – czego realnie może wymagać od przedsiębiorcy? Ostatnio dodane ›
- Nowe umowy po otwarciu restrukturyzacji – kiedy potrzebna jest zgoda? Ostatnio dodane ›
- Jak poukładać współpracę zarządu z księgowością przed rozmowami z wierzycielami? Ostatnio dodane ›
- Kto powinien uczestniczyć w pierwszej rozmowie z doradcą restrukturyzacyjnym? Ostatnio dodane ›
- Jak realistycznie przygotować plan restrukturyzacyjny firmy? Ostatnio dodane ›
- Jak uporządkować sprawę, gdy każdy wierzyciel ma inne oczekiwania? Ostatnio dodane ›