Jak poukładać kontakt zarządu z księgowością przed rozmową o upadłości?

Grzegorz_81 2026-06-21 21:34
Mam pytanie z praktyki, bo coraz częściej widzę, że problemem nie są same dokumenty, tylko to, kto w firmie za co odpowiada i kto ma aktualne dane. W jednej spółce z Wrocławia zarząd mówi jedno, księgowość pokazuje drugie, a decyzje wobec wierzycieli zapadają trochę na wyczucie. Czy kancelaria zwykle ustawia jakiś konkretny obieg informacji między zarządem, księgową i osobą od płatności, zanim zacznie się składać deklaracje albo rozmawiać z wierzycielami? Chodzi mi też o to, jakie rzeczy powinny od razu zapalić czerwoną lampkę, np. zaległe ZUS-y, niezaksięgowane faktury albo płatności robione poza ustaleniami. Nie pytam o teorię, tylko jak to sensownie zorganizować, żeby potem nikt nie mówił, że czegoś nie wiedział albo nie dostał na czas.

Dyskusja

1 komentarzy
EmiliaRolnik
2026-06-22 00:16
U nas dobrze zadziałało ustalenie jednej osoby po stronie zarządu, która zbiera dane od księgowości i płatności, zamiast żeby każdy pisał osobno i potem porównywał różne wersje tabel. Przed rozmową o upadłości ważny jest też stały rytm aktualizacji, np. raz w tygodniu saldo, wymagalne zobowiązania, sporne faktury i planowane przelewy, bo bez tego decyzje wobec wierzycieli faktycznie robią się „na wyczucie”. Do poczytania jest tu sensownie opisane, Jak kancelaria układa współpracę zarządu i księgowości?, zwłaszcza podział ról i czerwone flagi. Kluczowe pytanie brzmi: kto w firmie ma ostatnie słowo, gdy dane księgowe i operacyjne się rozjeżdżają?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy