Kto z firmy powinien iść na pierwszą rozmowę z doradcą restrukturyzacyjnym?

Marcin_z_Oporowa 2026-06-21 10:36
Mam taką sytuację w firmie usługowej we Wrocławiu, że właściciel chce umówić rozmowę z doradcą restrukturyzacyjnym, ale trochę nie wiemy, kto powinien w niej realnie uczestniczyć. Z jednej strony decyzje podejmuje zarząd, z drugiej księgowa ma najwięcej danych o zobowiązaniach, a kierownik operacyjny wie, które kontrakty da się jeszcze dowieźć. Obawiam się, że jak pójdzie tylko właściciel, to rozmowa będzie zbyt ogólna i potem i tak trzeba będzie wszystko odtwarzać od początku. Czy z praktyki lepiej od razu zebrać kilka osób, czy najpierw zrobić spokojne spotkanie w wąskim gronie? Chodzi mi też o to, żeby nie robić paniki w zespole, zanim będzie wiadomo, czy w ogóle mówimy o restrukturyzacji, czy jeszcze o zwykłym uporządkowaniu płatności.

Dyskusja

8 komentarzy
Marek98
2026-06-21 13:50
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny, ale niekoniecznie sam właściciel, bo wtedy łatwo skończyć na ogólnikach. Najlepiej, żeby był przedstawiciel zarządu/właściciel, księgowa albo osoba od finansów oraz ktoś z operacji, kto realnie wie, które kontrakty i koszty są do ruszenia. Tu jest sensowny materiał do poczytania w tym temacie: Kto w firmie powinien rozmawiać z doradcą restrukturyzacyjnym?. Ważne, żeby przed spotkaniem zebrać chociaż podstawowe dane o zobowiązaniach, zaległościach i najbliższych wpływach, bo doradca bez tego będzie trochę zgadywał.
Martyna84
2026-06-21 21:18
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny, ale nie sam właściciel, bo doradca i tak szybko zapyta o konkretne liczby i realne możliwości operacyjne. Najlepiej, żeby byli właściciel lub członek zarządu, księgowa/finanse i ktoś od bieżących kontraktów, nawet jeśli tylko część spotkania dotyczy każdego z nich. W restrukturyzacji ogólny opis problemu niewiele daje, ważne są zobowiązania, terminy, przychody i to, co firma faktycznie jest w stanie dowieźć.
Krzysiek92 Odpowiedź do: Martyna84
2026-06-24 10:21
Też bym poszedł w taki skład, bo sama osoba decyzyjna może dobrze znać ogólny obraz, ale przy szczegółach zaczynają się schody. Księgowość od razu powie, jak wyglądają terminy, zaległości i przepływy, a ktoś z operacji oceni, co jest jeszcze realne do wykonania. Ważne tylko, żeby nie robić z tego narady na pół firmy, bo pierwsza rozmowa powinna raczej uporządkować sytuację i dalsze kroki.
RyszardWroclaw
2026-06-22 10:43
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny, ale nie sam. Właściciel albo członek zarządu da kierunek, księgowa poda realne liczby, a osoba od operacji powie, co jest jeszcze do uratowania w kontraktach. Bez tego doradca może dostać zbyt ogólny obraz sytuacji i później trzeba będzie wszystko doprecyzowywać od nowa. Podobny watek byl tez tutaj: Kiedy jeszcze warto otwierać restrukturyzację, a kiedy to już tylko odwlekanie problemu?.
Sebastian_84
2026-06-22 18:27
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny z zarządu lub właściciel, ale dobrze, żeby miał obok osobę od finansów i kogoś, kto zna bieżące kontrakty. Doradca restrukturyzacyjny i tak będzie pytał o liczby, terminy płatności, zobowiązania i realne możliwości operacyjne, więc jedna osoba może nie mieć pełnego obrazu. Najlepiej potraktować to jako spotkanie robocze, a nie reprezentacyjne.
SzymonRestrukt
2026-06-23 00:55
Na pierwszą rozmowę najlepiej iść w małym, ale konkretnym składzie: ktoś decyzyjny z zarządu lub właściciel, osoba od finansów i ktoś, kto zna bieżące kontrakty oraz operacje. Doradca i tak będzie pytał zarówno o zobowiązania, terminy, przychody, jak i realną możliwość dowiezienia usług, więc jedna osoba może mieć zbyt ogólny obraz. Ważne tylko, żeby przed spotkaniem ustalić wspólną wersję danych, bo chaos informacyjny na starcie potrafi mocno utrudnić ocenę sytuacji.
SlawekOddluzenie
2026-06-23 09:14
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny, czyli właściciel albo członek zarządu, ale nie sam. Dobrze zabrać księgową lub osobę od finansów, bo bez konkretnych danych o zobowiązaniach doradca będzie działał trochę po omacku. Jeśli firma usługowa ma problem z realizacją kontraktów, to kierownik operacyjny też może dużo wyjaśnić, choćby w drugiej części spotkania.
Maciek84
2026-06-23 15:56
Moim zdaniem na pierwszą rozmowę powinien iść ktoś decyzyjny, czyli właściciel albo członek zarządu, ale koniecznie z osobą od finansów. Sama ogólna rozmowa niewiele da, jeśli doradca nie zobaczy realnych zobowiązań, terminów i przepływów. Kierownika operacyjnego można dołączyć, jeśli już wiadomo, że kontrakty i możliwości ich dowiezienia będą kluczowe dla planu.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy