Czy właściciel lokalu może wypowiedzieć najem po rozpoczęciu restrukturyzacji firmy we Wrocławiu?

Aga_z_Lesnicy 2026-06-21 13:34
Prowadzimy firmę usługową we Wrocławiu i lokal jest dla nas kluczowy, bo bez niego praktycznie nie mamy jak obsługiwać klientów. Mamy opóźnienia w czynszu i rozważamy restrukturyzację, ale obawiam się, że właściciel lokalu od razu wypowie umowę najmu. Czy po rozpoczęciu restrukturyzacji firmy właściciel może normalnie zakończyć najem z powodu zaległości?

Dyskusja

9 komentarzy
ElizaWroclawOddluzenie
2026-06-21 14:30
U nas była podobna sytuacja, tylko w handlu, i sam fakt restrukturyzacji nie oznaczał automatycznie, że wynajmujący może od razu wyrzucić firmę z lokalu. Dużo zależało od tego, na jakim etapie była sprawa i czy zaległości powstały przed otwarciem postępowania, czy już po nim. W praktyce właściciel lokalu próbował nas naciskać wypowiedzeniem, ale doradca restrukturyzacyjny tłumaczył, że po otwarciu restrukturyzacji są pewne ograniczenia, zwłaszcza gdy lokal jest potrzebny do dalszego prowadzenia działalności. To jednak nie znaczy, że czynsz po otwarciu postępowania można przestać płacić, bo bieżące opłaty są zwykle bardzo pilnowane. U nas rozmowa z właścicielem trochę ostudziła emocje, bo zobaczył, że firma nie ucieka od długu, tylko próbuje go ułożyć. We Wrocławiu pewnie znaczenie będzie miała też treść samej umowy najmu i to, czy były już formalne wezwania do zapłaty. Nie czekałbym z tym do ostatniego pisma od wynajmującego, bo potem jest dużo mniej pola do rozmowy. Macie już otwarte postępowanie restrukturyzacyjne, czy dopiero je rozważacie?
KonradOddluzenie Odpowiedź do: ElizaWroclawOddluzenie
2026-06-21 15:26
Dokładnie, sam start restrukturyzacji nie przesądza jeszcze, że właściciel może od razu zakończyć najem, zwłaszcza jeśli lokal jest kluczowy dla dalszego działania firmy. Istotne będzie, kiedy powstały zaległości i czy postępowanie zostało już formalnie otwarte.
Aurelia_88 Odpowiedź do: KonradOddluzenie
2026-06-21 18:58
KonradOddluzenie dobrze to ujął, bo tu dużo zależy od momentu powstania zaległości i etapu samej restrukturyzacji. Z życia mogę powiedzieć, że właściciele lokali często reagują nerwowo już na samo hasło „restrukturyzacja”, ale to jeszcze nie znaczy, że mogą z dnia na dzień wyrzucić firmę z lokalu. U znajomego w podobnej sytuacji kluczowe było to, że lokal był potrzebny do dalszego prowadzenia działalności i rozmowy z wynajmującym wyglądały inaczej, kiedy pojawił się doradca restrukturyzacyjny. Duże znaczenie miało też to, czy zaległy czynsz był sprzed otwarcia postępowania, czy narastał już później. Jeśli po otwarciu restrukturyzacji dalej nie płaci się bieżącego czynszu, właściciel ma dużo mocniejsze argumenty. Samo rozpoczęcie tematu restrukturyzacji, bez formalnego otwarcia, raczej nie daje jeszcze takiej ochrony, jak wiele osób sobie wyobraża. Dobrze też nie czekać, aż właściciel sam wyśle wypowiedzenie, tylko wcześniej pokazać mu konkretny plan spłaty i bieżących płatności. Macie już formalnie otwarte postępowanie, czy dopiero jesteście na etapie rozmów?
JolantaRestrukt
2026-06-21 14:48
Po otwarciu restrukturyzacji wynajmujący nie zawsze może po prostu wypowiedzieć najem za zaległości sprzed dnia otwarcia postępowania, bo takie umowy często są chronione, jeśli lokal jest potrzebny do prowadzenia firmy. Dużo zależy jednak od rodzaju postępowania restrukturyzacyjnego, zapisów w umowie i tego, czy zaległość powstała przed czy po otwarciu restrukturyzacji. Bieżący czynsz po otwarciu postępowania zwykle trzeba już regulować normalnie, bo nowe zaległości mogą dawać właścicielowi mocniejsze argumenty. Czy macie już wybrany konkretny tryb restrukturyzacji?
MiloszRolnik Odpowiedź do: JolantaRestrukt
2026-06-22 08:23
Jolanta ma rację, że po otwarciu restrukturyzacji wynajmujący nie zawsze może swobodnie wypowiedzieć najem tylko przez wcześniejsze zaległości, zwłaszcza gdy lokal jest faktycznie potrzebny do dalszego prowadzenia firmy. Kluczowe będzie jednak, jakie postępowanie zostanie otwarte i czy zaległości dotyczą okresu sprzed czy po jego rozpoczęciu.
Jarek_Wroclaw
2026-06-21 15:10
Dużo zależy od tego, na jakim etapie byłby już wniosek albo postępowanie restrukturyzacyjne, bo sama decyzja o restrukturyzacji to jeszcze nie to samo co jej otwarcie. Istotne jest też, czy zaległości w czynszu powstały przed otwarciem postępowania, czy już po nim, oraz co dokładnie macie zapisane w umowie najmu. W praktyce właściciel nie zawsze może po prostu wypowiedzieć umowę tylko dlatego, że firma weszła w restrukturyzację, ale zaległy czynsz i bieżące płatności mogą mieć znaczenie. Czy macie już złożony wniosek albo otwarte konkretne postępowanie restrukturyzacyjne?
IwonaUpadlosc
2026-06-21 15:33
Po otwarciu restrukturyzacji wynajmujący nie zawsze może tak po prostu wypowiedzieć najem za stare zaległości, zwłaszcza jeśli lokal jest potrzebny do prowadzenia firmy, ale dużo zależy od rodzaju postępowania i zapisów umowy. Czy macie już formalnie otwarte postępowanie, czy dopiero rozważacie wniosek?
Zenon81
2026-06-21 15:52
U nas była podobna sytuacja z lokalem, tylko w innym mieście. Samo rozpoczęcie restrukturyzacji trochę zmieniło rozmowę z wynajmującym, bo przestało to wyglądać jak zwykłe unikanie płatności, a bardziej jak próba uporządkowania firmy. Z tego co pamiętam, po otwarciu postępowania nie wszystko może być tak po prostu wypowiedziane za stare zaległości, zwłaszcza gdy umowa jest ważna dla prowadzenia działalności. Ale dużo zależy od tego, jaki tryb restrukturyzacji wchodzi w grę i czy wypowiedzenie już zostało złożone wcześniej. W naszym przypadku największe znaczenie miało szybkie poinformowanie właściciela, pokazanie planu spłat i pilnowanie bieżącego czynszu. Wynajmujący też zwykle patrzy praktycznie, bo pusty lokal i nowy najemca to dla niego ryzyko. Nie traktowałbym więc tego automatycznie jako końca najmu, ale też nie czekałbym z rozmową do ostatniej chwili. Macie już jakieś pismo od właściciela, czy to na razie obawa na przyszłość?
Tomek90
2026-06-21 20:42
Dużo zależy od tego, jaki tryb restrukturyzacji wchodzi w grę i na jakim etapie będziecie, bo sama decyzja o rozważaniu restrukturyzacji jeszcze nie blokuje właściciela. Istotne może być też to, czy zaległości powstały przed otwarciem postępowania, czy już po nim, oraz co dokładnie macie wpisane w umowie najmu. Przy lokalu kluczowym dla działalności sprawa bywa bardziej wrażliwa, ale nie działa to automatycznie w każdej sytuacji. Czy umowa jest na czas określony czy nieokreślony?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy