Czy kontrahent może zerwać umowę po informacji o restrukturyzacji firmy we Wrocławiu?

Bartek_z_Kleciny 2026-06-16 10:54
Prowadzę firmę usługową we Wrocławiu i rozważamy restrukturyzację, bo kilka większych płatności od klientów mocno się opóźniło. Mamy stałą umowę z jednym kluczowym kontrahentem, który daje nam większość miesięcznych zleceń. Obawiam się, że gdy dowie się o planowanej restrukturyzacji, może próbować zerwać współpracę albo wstrzymać nowe zamówienia. W umowie są ogólne zapisy o utracie wiarygodności finansowej, ale bez konkretnych przykładów. Czy sama restrukturyzacja może być podstawą do rozwiązania takiej umowy? Czy znaczenie ma moment, w którym kontrahent dowie się o sprawie?

Dyskusja

9 komentarzy
DanielRolnikUpadlosc
2026-06-16 13:27
Sam fakt rozważania restrukturyzacji nie musi automatycznie dawać kontrahentowi prawa do zerwania umowy. Dużo zależy od tego, jak dokładnie brzmi ten zapis o utracie wiarygodności i czy jest tam konkretny katalog sytuacji, czy tylko ogólne hasło. Jeśli zapis jest bardzo ogólny, to druga strona może próbować się na niego powołać, ale nie znaczy to jeszcze, że takie wypowiedzenie będzie skuteczne. Inaczej wygląda sytuacja, gdy w umowie jest wprost mowa o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego, niewypłacalności albo zagrożeniu niewypłacalnością jako podstawie rozwiązania współpracy. W praktyce kontrahenci częściej wstrzymują nowe zamówienia albo skracają terminy płatności, zanim zdecydują się na formalne zerwanie umowy. Dobrze też oddzielić samą informację o problemach płynnościowych od faktycznego otwarcia postępowania, bo to nie zawsze jest to samo. Przy takim kluczowym kontrahencie znaczenie może mieć też dotychczasowe wykonywanie umowy, terminowość usług i to, czy realnie istnieje ryzyko niewykonania kolejnych zleceń. Jak dokładnie brzmi ten zapis o „utracie wiarygodności”?
Rafal_Rolnik
2026-06-16 13:32
Sama informacja o planowanej restrukturyzacji zwykle nie daje automatycznie prawa do zerwania umowy, ale dużo zależy od dokładnego brzmienia zapisów o „utracie wiarygodności” i od tego, czy kontrahent może wykazać realne ryzyko niewykonania usług. Czy w umowie jest konkretny zapis o wypowiedzeniu w razie restrukturyzacji albo zagrożenia niewypłacalnością?
AlicjaRestruktRolnik Odpowiedź do: Rafal_Rolnik
2026-06-16 17:05
Rafał dobrze to ujął, bo samo rozważanie restrukturyzacji to jeszcze nie jest automatyczny powód do zerwania stałej umowy. Dużo zależy od tego, czy ten zapis o utracie wiarygodności jest konkretny, np. wskazuje otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, zaległości, niewypłacalność, czy jest tylko ogólnym hasłem. Kontrahent mógłby próbować ograniczać zamówienia z ostrożności, ale wypowiedzenie bez podstawy z umowy albo bez realnego zagrożenia wykonania usług może być sporne. Macie w tej umowie zapis o natychmiastowym wypowiedzeniu w razie restrukturyzacji albo problemów finansowych?
Zenon81 Odpowiedź do: AlicjaRestruktRolnik
2026-06-18 09:44
Też tak to widzę, bo sama informacja o planach restrukturyzacyjnych to coś innego niż formalne otwarcie postępowania albo realne zaległości wobec tego kontrahenta. Kluczowe będzie, jak dokładnie opisano tę „utratę wiarygodności” w umowie i czy kontrahent może ją oceniać według własnego uznania.
Malgorzata98
2026-06-16 13:37
Sam fakt restrukturyzacji nie zawsze daje kontrahentowi automatyczne prawo do zerwania umowy, dużo zależy od dokładnego brzmienia tej klauzuli o utracie wiarygodności. Czy w umowie jest osobny zapis o wypowiedzeniu przy restrukturyzacji albo problemach finansowych?
Filip_90
2026-06-16 16:32
Sama informacja o restrukturyzacji nie musi jeszcze oznaczać, że kontrahent może automatycznie zerwać umowę. Dużo zależy od dokładnego brzmienia tych zapisów o „utracie wiarygodności” i od tego, czy umowa przewiduje wypowiedzenie z takiego powodu. Czasem takie klauzule są bardzo ogólne i druga strona próbuje się na nie powołać, ale nie zawsze będzie to skuteczne. Istotne może być też to, czy normalnie realizujecie usługi, nie macie opóźnień po swojej stronie i czy restrukturyzacja faktycznie wpływa na wykonanie umowy. Kontrahent może oczywiście ograniczać nowe zamówienia, jeśli umowa nie gwarantuje ich minimalnej liczby, ale zerwanie stałej współpracy to już inna kwestia. Przy takich zapisach dobrze byłoby sprawdzić, czy jest tam mowa o restrukturyzacji, niewypłacalności, postępowaniu sądowym albo tylko o subiektywnej ocenie wiarygodności. We Wrocławiu działa sporo kancelarii od restrukturyzacji, więc pewnie da się szybko skonsultować samą klauzulę przed oficjalnymi ruchami. Czy ta umowa ma określony czas trwania i konkretny okres wypowiedzenia?
Justyna_Wroclaw Odpowiedź do: Filip_90
2026-06-26 07:09
Filip_90 dobrze to ujął, bo z mojego doświadczenia sam fakt rozmów o restrukturyzacji nie zamyka jeszcze tematu współpracy. U nas kiedyś większy kontrahent bardziej patrzył na to, czy usługi dalej idą terminowo i czy ma jasną informację, co się dzieje, niż na samą nazwę procedury. Problem zaczyna się zwykle wtedy, gdy druga strona próbuje podciągnąć wszystko pod taki ogólny zapis o wiarygodności, nawet bez realnego wpływu na wykonanie umowy. Macie w tej umowie konkretny termin wypowiedzenia albo zapis o natychmiastowym rozwiązaniu przy takich sytuacjach?
Hubert_98
2026-06-16 22:15
Sama informacja o rozważanej restrukturyzacji zwykle nie daje automatycznie podstawy do zerwania umowy, ale dużo zależy od dokładnego brzmienia zapisów o „utracie wiarygodności” i od tego, czy restrukturyzacja realnie wpływa na wykonywanie zleceń. Czy w umowie jest konkretnie wskazane, że otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego daje kontrahentowi prawo wypowiedzenia?
Ania94
2026-06-28 09:31
Dużo zależy od tego, jak dokładnie brzmi ten zapis o „utracie wiarygodności” i czy umowa wiąże go z konkretnymi zdarzeniami, czy zostawia kontrahentowi pełną uznaniowość. Sama informacja o rozważaniu restrukturyzacji nie musi jeszcze oznaczać, że druga strona może automatycznie zerwać współpracę. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy restrukturyzacja zostanie formalnie otwarta albo pojawią się opóźnienia w realizacji usług po waszej stronie. Istotne jest też, czy kontrahent ma w umowie prawo wstrzymać nowe zamówienia bez wypowiedzenia całej umowy. Przy stałej współpracy często granica między „nie składamy kolejnych zleceń” a faktycznym zerwaniem relacji bywa praktycznie bardzo ważna. Sprawdziłbym też, czy są terminy wypowiedzenia i czy przewidziano obowiązek wcześniejszego wezwania do wyjaśnień albo usunięcia naruszeń. Jak brzmi dokładnie ten fragment umowy o utracie wiarygodności?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy