Jak rozdzielacie stare saldo od nowych dostaw w restrukturyzacji?

Michal_w_ksiegach 2026-07-26 21:31
Mam praktyczne pytanie z firmy, która jest już po otwarciu restrukturyzacji i próbuje normalnie działać operacyjnie. Dostawcy zaczynają pytać, czy nowe zakupy będą płacone od razu, a jednocześnie na ich kontach wiszą stare faktury sprzed obwieszczenia. Największy problem widzę przy stałych materiałach, bo bez nich firma nie zrobi zleceń, ale pełne przedpłaty mocno duszą cash flow. Czy w takiej sytuacji lepiej od razu umawiać nowe dostawy wyłącznie za gotówkę albo przedpłatę, czy próbować utrzymać krótki kredyt kupiecki z jasnym rozdzieleniem starych i nowych zobowiązań? Zastanawiam się też, jakie zachowania po stronie firmy są dla dostawców największą czerwoną flagą i kiedy lepiej samemu ograniczyć zamówienia, żeby nie pogłębiać problemu.

Dyskusja

7 komentarzy
Arek_92
2026-07-27 09:19
U nas najlepiej sprawdziło się techniczne rozdzielenie starego salda od nowych dostaw: osobne opisy przelewów, osobne potwierdzenia zamówień i jasna informacja do dostawcy, że bieżące zakupy idą poza „ogonem” sprzed obwieszczenia. Przy stałych materiałach próbowałbym raczej limitu na krótkim terminie płatności albo częściowej przedpłaty niż pełnego prepaidu, bo inaczej łatwo udusić operacje. Warto też pilnować, żeby żadna płatność za nowe dostawy nie wyglądała jak selektywne spłacanie starych faktur. Do poczytania w temacie jest ten materiał: Jak firma w restrukturyzacji powinna opłacać bieżące zakupy?.
Justyna_Wroclaw Odpowiedź do: Arek_92
2026-07-28 01:19
To rozdzielenie dokumentów i przelewów ma dużo sensu, bo potem przynajmniej nie ma dyskusji, co było płatnością za bieżącą dostawę, a co dotyczyło starego zadłużenia. U nas dostawcy lepiej reagowali, gdy od razu dostawali prostą zasadę: nowe zamówienie ma własny termin i nie miesza się ze starymi fakturami. Przy materiałach krytycznych chyba najważniejsze jest dogadać krótkie, realistyczne terminy, zamiast obiecywać coś, czego cash flow nie udźwignie.
Martyna84
2026-07-28 09:43
U nas najlepiej sprawdziło się bardzo jasne rozdzielenie: stare faktury idą do układu, a nowe dostawy mają osobne warunki i osobne potwierdzenia zamówień. Dostawcom trzeba to tłumaczyć wprost, bo mieszanie sald szybko kończy się nerwami po obu stronach. Przy kluczowych materiałach próbowałabym raczej krótkich terminów albo częściowej przedpłaty niż pełnej płatności z góry, żeby nie zabić bieżącego cash flow. Podobny watek byl tez tutaj: Kiedy PZU przestaje wystarczać przy zadłużonej firmie?.
MartaWroclaw Odpowiedź do: Martyna84
2026-07-28 18:52
Zgadzam się, u nas też najwięcej porządku zrobiło oddzielenie „starego” od „nowego” już na poziomie zamówienia i płatności. Ważne było też pilnowanie, żeby nikt z księgowości przypadkiem nie kompensował bieżących wpłat ze starym saldem, bo wtedy cała komunikacja z dostawcą się sypie. Przy kluczowych materiałach lepiej negocjować krótszy termin albo częściową przedpłatę niż zgadzać się od razu na 100%, bo restrukturyzacja i tak potrzebuje oddechu w cash flow.
GrzesiekOddluzenie
2026-07-29 13:33
U nas najważniejsze było bardzo jasne rozdzielenie starych faktur od nowych zamówień, najlepiej już na poziomie maila/zamówienia i opisu przelewu. Dostawcom zwykle łatwiej było zaakceptować krótszy termin albo częściową przedpłatę na nowe dostawy, jeśli widzieli, że bieżące faktury nie mieszają się ze starym saldem objętym restrukturyzacją. Najgorzej działało obiecywanie wszystkiego wszystkim, bo wtedy szybko znikało zaufanie i cash flow robił się jeszcze bardziej nerwowy.
Filip_90
2026-07-30 02:07
U nas najlepiej sprawdziło się jasne rozdzielenie: stare faktury osobno w układzie, a nowe zamówienia na nowych warunkach i z osobnym opisem płatności. Dostawcom trzeba to tłumaczyć od razu, bo jak widzą jeden wspólny bałagan na saldzie, to automatycznie żądają przedpłat. Przy stałych materiałach próbowałbym raczej krótkich terminów albo częściowej przedpłaty niż 100% z góry, bo inaczej restrukturyzacja szybko staje się tylko gaszeniem pożaru w kasie.
PiotrOddluzenieRestrukt
2026-07-30 15:34
Najczyściej działa rozdzielenie tego na dwa koszyki: stare faktury sprzed obwieszczenia idą swoim trybem w restrukturyzacji, a nowe dostawy są rozliczane na bieżąco według osobnych ustaleń. W praktyce dobrze mieć to jasno opisane u dostawcy, nawet mailowo, żeby nikt potem nie zaliczał wpłat „po swojemu” na najstarsze saldo. Przy kluczowych materiałach często da się wynegocjować coś pośredniego, np. część przedpłaty i krótki termin na resztę, zamiast pełnej przedpłaty za każdym razem.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy