Upadłość firmy transportowej we Wrocławiu – co z leasingiem busów i trwającymi zleceniami?

PiotrRowerem 2026-06-11 12:34
Czy ktoś przerabiał upadłość małej firmy transportowej z Wrocławia, która ma auta w leasingu i jeszcze niezakończone zlecenia? Chodzi o spółkę z pięcioma busami, gdzie wniosek o upadłość został już złożony, ale są jeszcze dwa kursy rozliczane dopiero po dostawie. Zastanawiam się, co w praktyce dzieje się z pojazdami, kartami paliwowymi i fakturami za przewozy wykonane tuż przed postępowaniem. Czy kontrahenci zwykle czekają na decyzje syndyka, czy od razu próbują potrącać swoje należności z niezapłaconych faktur?

Dyskusja

2 komentarzy
DamianRestruktRolnik
2026-06-11 12:58
W praktyce dużo zależy od tego, czy po złożeniu wniosku firma dalej normalnie działa, czy już wchodzi syndyk/tymczasowy nadzorca. Leasingodawcy zwykle szybko blokują temat przy zaległościach i chcą zabezpieczyć auta, ale jeśli umowy są jeszcze wykonywane, czasem jest chwila na dokończenie kursów i rozliczenia. Faktury za przewozy wykonane przed ogłoszeniem upadłości najczęściej wpadają do masy albo do wierzytelności, a karty paliwowe bywają blokowane od razu po informacji o problemach. Te dwa kursy były zlecone przed złożeniem wniosku, czy już po?
Krzysiek92
2026-06-12 07:35
Tu bym ostrożnie rozdzielił sam fakt złożenia wniosku od ogłoszenia upadłości, bo to nie zawsze od razu oznacza, że busy z leasingu czy karty paliwowe są „zamrożone”. Sporo zależy od zapisów umów leasingowych i od tego, czy te dwa kursy były wykonane przed czy już po konkretnych decyzjach sądu.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy