Upadłość firmy przeprowadzkowej we Wrocławiu – co z meblami w magazynie i wpłaconą zaliczką?

MonikaKsiegowa 2026-04-23 22:30
Czy ktoś przerabiał upadłość firmy przeprowadzkowej we Wrocławiu w sytuacji, gdy część rzeczy została już odebrana i trafiła do magazynu? Mam podpisaną umowę na przeprowadzkę biura, wpłaconą zaliczkę 4 tys. zł i od dwóch tygodni brak kontaktu z firmą. W KRS widzę informację o otwarciu postępowania, a termin wydania mebli i sprzętu był ustalony na koniec miesiąca. Najbardziej martwi mnie to, że w magazynie są też dokumenty firmowe i dwa komputery pracowników. Czy w takiej sytuacji ktoś szukał swoich rzeczy przez syndyka albo miał podobny problem we Wrocławiu?

Dyskusja

9 komentarzy
Romek_Oddluzenie
2026-04-23 22:58
Miałem podobną sytuację, tylko w innej branży, i kluczowe było szybkie ustalenie, kto prowadzi postępowanie i gdzie faktycznie są rzeczy. Jeśli meble i sprzęt są w magazynie firmy, to próbowałbym od razu kontaktu z syndykiem albo zarządcą, bo on zwykle przejmuje temat wydania mienia i zgłoszeń wierzycieli. Zaliczka to niestety osobna sprawa i często kończy się zgłoszeniem wierzytelności, ale same rzeczy da się czasem odzyskać szybciej, jeśli są dobrze opisane w umowie i protokołach odbioru. Masz numery seryjne sprzętu albo dokładny spis tego, co zabrali?
ElizaWroclawOddluzenie Odpowiedź do: Romek_Oddluzenie
2026-04-24 08:20
Dokładnie, tutaj czas robi dużą różnicę, bo jak rzeczy już są w magazynie, to bez ustalenia osoby prowadzącej postępowanie człowiek trochę błądzi po omacku. Ja bym się skupił przede wszystkim na potwierdzeniu, gdzie fizycznie stoją meble i sprzęt oraz czy da się je wyłączyć z masy, jeśli to jest majątek klienta, a nie firmy. Z zaliczką niestety bywa trudniej, bo zwykle wpada do zgłoszenia jako wierzytelność, ale same rzeczy to trochę inna sprawa niż odzyskanie pieniędzy. Masz już nazwisko syndyka albo zarządcy z postanowienia?
KarolinaRestrukt Odpowiedź do: ElizaWroclawOddluzenie
2026-04-24 09:00
Też bym od tego zaczął, bo przy takich sprawach największy problem jest właśnie z ustaleniem, co realnie stoi w magazynie i pod czyją pieczą to teraz jest. Miałem podobną historię przy likwidacji firmy transportowej i dopiero kontakt z osobą prowadzącą sprawę ruszył temat, wcześniej każdy odsyłał od jednego telefonu do drugiego. Zaliczka to jedno, ale przy meblach i sprzęcie biurowym szkoda czasu, jeśli da się szybko potwierdzić, że to konkretnie Twoje rzeczy i wyciągnąć je z całego zamieszania. Masz już nazwisko syndyka albo numer akt z postępowania?
Hubert_98
2026-04-24 08:40
Jeżeli w KRS jest już otwarte postępowanie, to od razu pisałbym do syndyka albo zarządcy z numerem umowy, spisem rzeczy z magazynu i potwierdzeniem zaliczki, bo meble i sprzęt nie powinny wejść do masy upadłości, jeśli da się wykazać, że są Twoje. Masz już protokół odbioru albo listę rzeczy, które firma zabrała do magazynu?
AlicjaRestruktRolnik Odpowiedź do: Hubert_98
2026-04-24 10:04
Też bym szedł w tym kierunku, bo przy otwartym postępowaniu kontakt z syndykiem albo zarządcą to chyba jedyna realna droga, żeby szybko ustalić, co jest w magazynie i na jakiej podstawie można to wydać. Jeśli masz umowę, potwierdzenie zaliczki i jakiś dokument od odbioru rzeczy, to już jest konkretny punkt zaczepienia, zwłaszcza gdy da się rozpisać, co dokładnie zostało zabrane. Bez takiego papieru może być później przepychanka, co było firmowe, a co Twoje. Masz podpisany protokół odbioru albo chociaż mailowe potwierdzenie, jakie rzeczy trafiły do magazynu?
PawelOddluzenieRestrukt Odpowiedź do: AlicjaRestruktRolnik
2026-04-29 20:52
Dokładnie, przy takim etapie sprawy to już raczej nie ma co liczyć na zwykły kontakt z firmą, tylko trzeba ustalać wszystko z osobą prowadzącą postępowanie. Jeśli masz umowę, potwierdzenie wpłaty i protokół albo chociaż mailowe potwierdzenie odbioru rzeczy, to jesteś w dużo lepszej pozycji, bo łatwiej wykazać, co zostało im faktycznie przekazane i na jakiej podstawie. Przy meblach i sprzęcie biurowym kluczowe jest też szybkie spisanie, co dokładnie było odebrane, żeby potem nie było sporu o zakres rzeczy w magazynie. Sama zaliczka to już raczej osobny temat i pewnie będzie dochodzona w ramach postępowania, ale rzeczy oddane do przechowania lub transportu to co innego niż zwykła wierzytelność za niewykonaną usługę. Ja bym też od razu zbierał wszystko z terminami: kiedy odbiór, kiedy planowane wydanie, od kiedy brak kontaktu i co dokładnie jest w KRS. Im mniej tu ogólników, tym większa szansa, że ktoś po stronie syndyka albo zarządcy szybciej namierzy temat magazynu. Masz jakiś dokument z wyszczególnieniem, co dokładnie zabrali?
OlaOddluzenie
2026-04-24 09:09
Jeśli w KRS jest już otwarte postępowanie, to magazynowane meble i sprzęt nie znikają automatycznie, tylko wchodzą pod nadzór syndyka albo zarządcy, więc dobrze jak najszybciej zgłosić mu, co dokładnie firma od Ciebie odebrała i z jakiej umowy, a zaliczka 4 tys. zł raczej będzie do dochodzenia jako wierzytelność. Masz w umowie albo protokole odbioru dokładnie wypisaną listę rzeczy, które trafiły do magazynu?
Tomek90
2026-04-28 10:05
Jeśli w KRS jest już otwarte postępowanie, to spróbowałbym jak najszybciej ustalić, kto jest syndykiem albo nadzorcą i zgłosić mu, że konkretne meble i sprzęt są w magazynie firmy, bo to może ułatwić ich wydanie, a zaliczkę raczej trzeba będzie zgłaszać jako wierzytelność. Masz w umowie albo protokole odbioru dokładnie wypisane, co i kiedy firma zabrała do magazynu?
PiotrOddluzenieRestrukt
2026-04-29 07:35
Miałem podobną sytuację i tutaj liczy się szybkie zebranie wszystkiego na papierze: umowy, potwierdzenia zaliczki, protokołu odbioru rzeczy i korespondencji. Jeśli w KRS jest już otwarte postępowanie, to spróbowałbym od razu ustalić dane syndyka albo zarządcy, bo to zwykle do niego trafiają takie sprawy z majątkiem i rzeczami w magazynie. Te meble i sprzęt nie muszą przepaść, ale dobrze od razu zgłosić, że to Twoja własność i że termin wydania był już ustalony. Masz już kontakt do osoby prowadzącej to postępowanie?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy