Upadłość agencji marketingowej we Wrocławiu – co z abonamentami i zaliczkami klientów?

Renata_w_papierach 2026-07-14 20:46
Prowadzę małą agencję marketingową we Wrocławiu i od kilku miesięcy mamy problem z płynnością, bo kilku większych klientów opóźnia płatności. Jednocześnie część klientów ma podpisane umowy abonamentowe na obsługę social mediów i kampanii, a kilku wpłaciło zaliczki za projekty, które są dopiero w połowie. Zastanawiam się, jak wygląda taka sytuacja przy ewentualnej upadłości firmy, skoro część usług jest niematerialna i rozliczana miesięcznie. Czy takie umowy nadal trzeba realizować? Jak traktować wpłacone zaliczki?

Dyskusja

8 komentarzy
Malgorzata98
2026-07-14 22:07
Przy upadłości takie umowy i zaliczki zwykle nie znikają automatycznie, tylko wchodzą do masy spraw, które ocenia syndyk albo sąd, zależnie od etapu i formy działalności. Klienci z abonamentami mogą mieć roszczenia za niewykonane usługi, a przy zaliczkach kluczowe będzie, ile pracy faktycznie wykonano i co wynika z umowy. Dużo zależy też od tego, czy mówimy o JDG, spółce z o.o. czy innej formie, bo odpowiedzialność wygląda inaczej. Macie w umowach zapisy o rozliczeniu prac w toku albo wcześniejszym zakończeniu współpracy?
Wojtek_Rolnik Odpowiedź do: Malgorzata98
2026-07-14 22:09
Małgorzata98 dobrze to ujęła, bo tu raczej nie chodzi o to, że abonament albo zaliczka nagle przepada, tylko o rozliczenie tego, co faktycznie zostało wykonane i co zostaje po stronie klienta jako roszczenie. Dużo może zależeć też od zapisów w umowach, np. czy zaliczka była rozliczana etapami i czy są protokoły albo maile potwierdzające wykonane prace.
KarolinaRestrukt Odpowiedź do: Wojtek_Rolnik
2026-07-16 13:35
Wojtek_Rolnik, też tak to rozumiem, że kluczowe będzie oddzielenie wykonanej części usługi od tego, co zostało opłacone z góry, ale nie zostało jeszcze zrealizowane. Przy abonamentach pewnie dochodzi jeszcze kwestia okresu rozliczeniowego, bo inaczej wygląda miesiąc już obsłużony, a inaczej opłata pobrana za kolejny. Przy zaliczkach ważne może być też, czy klient dostał jakieś materiały, projekty robocze albo dostęp do kampanii. Czy w takiej sytuacji większe znaczenie ma treść umowy, czy faktyczny zakres wykonanych prac?
Romek_Oddluzenie
2026-07-15 07:46
Tu dużo zależy od tego, czy mówisz o jednoosobowej działalności, spółce i jak dokładnie są opisane te abonamenty oraz zaliczki w umowach. Sama upadłość nie oznacza automatycznie, że wszystkie umowy „znikają”, ale klienci z niedokończonymi projektami albo niewykorzystanymi zaliczkami mogą mieć roszczenia wobec firmy. Trzeba też odróżnić przejściowy problem z płynnością od faktycznej niewypłacalności, bo to nie jest to samo. Macie już realne zaległości wobec klientów lub podwykonawców, czy na razie głównie opóźnienia po stronie klientów?
Sebastian_84 Odpowiedź do: Romek_Oddluzenie
2026-07-15 08:28
Romek dobrze zwrócił uwagę na formę firmy i zapisy w umowach, bo inaczej wygląda abonament za bieżącą obsługę, a inaczej zaliczka na projekt, który jest już częściowo wykonany. Czy w tych umowach macie rozpisane, co dokładnie obejmuje zaliczka i kiedy usługa jest uznana za wykonaną?
MateuszRestruktRolnik
2026-07-15 09:11
Tu chyba trzeba rozdzielić dwie rzeczy: problemy z płynnością i samą upadłość, bo to nie jest automatycznie to samo. Przy umowach abonamentowych znaczenie ma zwykle to, czy usługi za dany okres zostały już wykonane, czy klient zapłacił z góry za coś, czego jeszcze nie dostał. Zaliczki na projekty w połowie realizacji też nie znikają same z siebie, tylko mogą stać się wierzytelnością klienta, jeśli usługa nie zostanie dokończona albo rozliczona. Ostrożnie też z założeniem, że przy upadłości można po prostu „zamknąć temat” z klientami, bo syndyk albo sąd mogą patrzeć na umowy, faktury, zakres wykonanych prac i terminy płatności. Jeśli część klientów zalega wam z płatnościami, to z kolei są to wasze należności i one też mają znaczenie przy ocenie sytuacji firmy. Dużo zależy od formy działalności i zapisów w umowach, zwłaszcza przy wypowiedzeniu abonamentu i rozliczaniu etapów projektu. Czy chodzi o jednoosobową działalność, spółkę z o.o. czy inną formę?
Teresa_84
2026-07-15 09:39
Przy upadłości takie abonamenty i zaliczki zwykle wchodzą do masy rozliczeń, ale dużo zależy od treści umów i tego, czy usługa została już częściowo wykonana. Klienci, którzy zapłacili z góry, mogą mieć roszczenie o zwrot niewykorzystanej części albo o wykonanie świadczenia, choć w praktyce przy upadłości często kończy się to zgłoszeniem wierzytelności. Przy abonamentach istotne będzie też, czy rozliczacie się miesięcznie za gotowość/obsługę, czy za konkretne efekty i zakres prac. Czy prowadzicie działalność jako spółka, czy jednoosobowa firma?
MiloszRolnik
2026-07-15 10:46
Miałem podobną sytuację przy małej firmie usługowej, tylko nie marketing, i największy problem był z tym, że każdy klient miał trochę inny etap prac i inną umowę. Przy abonamentach zwykle patrzyliśmy, co realnie zostało wykonane za dany okres, bo klient inaczej reaguje, gdy widzi konkrety, a inaczej gdy słyszy tylko „firma ma problemy”. Zaliczki na projekty w połowie były bardziej drażliwe, bo część osób chciała zwrotu, a część zgadzała się na domknięcie jakiegoś ograniczonego zakresu prac. Dużo zależało od tego, czy pieniądze z zaliczki były już faktycznie zużyte na wykonanie projektu, czy po prostu leżały jako przedpłata. Z mojego doświadczenia najgorsze było przeciąganie tematu i brak jasnej informacji, bo wtedy klienci od razu zakładali złą wolę. Pomagało rozpisanie każdemu klientowi, co jest zrobione, co zostało i jaka część płatności temu odpowiada. Przy upadłości wchodzi już syndyk i formalności, więc swoboda dogadywania się robi się dużo mniejsza niż wcześniej. Macie w umowach zapisane, co dzieje się z abonamentem albo zaliczką przy przerwaniu współpracy?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy