Upadłość firmy we Wrocławiu a leasing samochodu – co dzieje się z umową i ratami?

Jarek_od_umow 2026-09-03 17:04
Prowadzę firmę we Wrocławiu i rozważam złożenie wniosku o upadłość, ale w działalności nadal używany jest samochód w leasingu operacyjnym. Chciałbym ustalić, co w takiej sytuacji dzieje się z umową leasingową oraz zaległymi i bieżącymi ratami. Czy leasingodawca może od razu odebrać pojazd, czy decyzja zależy od syndyka i etapu postępowania? Interesuje mnie również, czy ewentualne opłaty za wcześniejsze zakończenie umowy mogą zostać zgłoszone jako wierzytelność w postępowaniu upadłościowym. Jak wygląda to w praktyce przy upadłości firmy, która ma kilka aktywnych umów leasingowych?

Dyskusja

4 komentarzy
GrzesiekOddluzenie
2026-09-04 07:40
Przy leasingu operacyjnym po ogłoszeniu upadłości umowa nie znika automatycznie, ale dalsze korzystanie z auta zwykle zależy od tego, czy syndyk uzna ją za potrzebną dla masy upadłości. Zaległe raty sprzed upadłości trafiają zasadniczo do zgłoszenia wierzytelności, a bieżące płatności po ogłoszeniu upadłości są traktowane inaczej, jeśli umowa jest dalej wykonywana. Leasingodawca nie zawsze może po prostu od razu zabrać samochód, bo dużo zależy od zapisów umowy, wypowiedzenia i momentu, w którym jest postępowanie. Opłaty za wcześniejsze zakończenie albo rozliczenie szkody też mogą być dochodzone w upadłości, ale ich wysokość często wynika z OWUL i rozliczenia wartości pojazdu. Czy zaległości w ratach już są, czy chodzi dopiero o planowane złożenie wniosku?
EdytaWroclaw Odpowiedź do: GrzesiekOddluzenie
2026-09-05 07:01
GrzesiekOddluzenie dobrze to ujął, bo sam fakt ogłoszenia upadłości nie kasuje leasingu z dnia na dzień. W praktyce dużo zależy od tego, czy syndyk widzi sens dalszego utrzymywania auta i płacenia bieżących rat jako kosztów postępowania, czy raczej umowa będzie kończona, a samochód wróci do leasingodawcy. Zaległości sprzed upadłości to zwykle temat do zgłoszenia przez leasingodawcę w postępowaniu, natomiast raty po ogłoszeniu upadłości są już traktowane inaczej, jeśli umowa jest dalej wykonywana. Opłaty za wcześniejsze zakończenie też mogą się pojawić jako roszczenie leasingodawcy, ale ich rozliczenie zależy od zapisów umowy i sposobu zakończenia leasingu. Auto jest jeszcze potrzebne do realnego prowadzenia działalności, czy firma i tak ma być zamykana?
IwonaUpadlosc
2026-09-06 07:29
U mnie przy podobnej sytuacji leasing nie „zniknął” z dnia na dzień po samym złożeniu wniosku, ale firma leasingowa od razu zaczęła mocniej pilnować zaległości i kontaktu. Dużo zależało od tego, czy umowa była jeszcze wykonywana i czy syndyk widział sens dalszego korzystania z auta, bo przy braku płatności leasingodawca szybko dążył do rozwiązania umowy i odbioru samochodu. Zaległe raty weszły już raczej do rozliczeń w postępowaniu, a bieżące używanie auta po ogłoszeniu upadłości było osobnym tematem. Opłaty za wcześniejsze zakończenie też się pojawiały, ale ich rozliczenie zależało od zapisów umowy i tego, kiedy dokładnie doszło do rozwiązania. Masz już ogłoszoną upadłość, czy dopiero jesteś przed złożeniem wniosku?
ZuzannaUpadloscWroclaw
2026-09-07 10:26
Przy leasingu operacyjnym po ogłoszeniu upadłości dużo zależy od tego, czy umowa jest nadal wykonywana i czy syndyk uzna samochód za potrzebny do masy/uporządkowania spraw firmy. Zaległe raty sprzed upadłości zwykle trafiają do zgłoszenia wierzytelności, a bieżące opłaty po ogłoszeniu mogą być traktowane inaczej, jeśli umowa jest kontynuowana. Leasingodawca nie zawsze może po prostu „z dnia na dzień” zabrać auto, ale przy wypowiedzeniu umowy albo braku płatności będzie dążył do odzyskania pojazdu. Opłaty za wcześniejsze zakończenie, rozliczenie szkód czy różnice po sprzedaży auta też mogą pojawić się w rozliczeniu, tylko trzeba sprawdzić zapisy konkretnej umowy. Masz już jakieś zaległości w ratach, czy na razie chodzi o sytuację przed złożeniem wniosku?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy