Czy w restrukturyzacji można zatrudnić nowego pracownika do bieżących zleceń?

Natalia_90 2026-07-24 18:39
Prowadzę firmę usługową we Wrocławiu i po otwarciu restrukturyzacji nadal mamy kilka stałych zleceń, których nie chcemy stracić. Jeden pracownik odszedł, a bez zastępstwa trudno będzie dotrzymać terminów wobec klientów. Zastanawiam się, jak takie zatrudnienie wygląda od strony praktycznej, gdy firma jest już w postępowaniu i ma nadzorcę. Czy potrzebna jest na to czyjaś zgoda? Czy wierzyciele mogą później kwestionować taki koszt?

Dyskusja

8 komentarzy
Kacper_Restrukt
2026-07-24 19:46
W praktyce samo zatrudnienie do bieżących zleceń zwykle da się uzasadnić, jeśli jest potrzebne do utrzymania działalności i przychodów, ale przy otwartej restrukturyzacji dobrze mieć to uzgodnione z nadzorcą, zwłaszcza gdy chodzi o nowe stałe koszty. Dużo zależy od rodzaju postępowania i zakresu ograniczeń w zarządzie, więc jaki tryb restrukturyzacji macie otwarty?
MiloszRolnik Odpowiedź do: Kacper_Restrukt
2026-07-24 20:25
Kacper dobrze zwrócił uwagę na rodzaj postępowania, bo od tego zależy, ile swobody ma dłużnik w takich decyzjach. Przy zatrudnieniu kogoś na miejsce osoby, która odeszła, łatwiej pokazać, że to nie jest rozbudowa kosztów, tylko utrzymanie bieżących kontraktów i wpływów. Ja bym to opisał nadzorcy konkretnie: jakie zlecenia, jakie terminy, ile przychodu może przepaść bez zastępstwa i jaki będzie koszt nowej osoby. Wierzyciele mogą krzywo patrzeć na zwiększanie kosztów, ale jeśli decyzja broni się ekonomicznie, to zwykle jest to inna sytuacja niż zatrudnianie „na zapas”. Jakie postępowanie macie otwarte: PZU, układowe czy sanacyjne?
PatrycjaOddluzenieRestrukt Odpowiedź do: MiloszRolnik
2026-07-24 21:08
MiloszRolnik dobrze to ujął, bo przy zastępstwie za osobę, która odeszła, temat wygląda inaczej niż przy dokładaniu nowych etatów. U nas w podobnej sytuacji kluczowe było pokazanie nadzorcy, że bez tej osoby firma straciłaby zlecenia, a wtedy wierzyciele też by na tym nie zyskali. Nie było robione nic „po cichu”, tylko krótko opisaliśmy, jakie zlecenia są w toku, jakie są terminy i ile realnie kosztuje nowe zatrudnienie. Nadzorca patrzył głównie na to, czy pensja jest rynkowa i czy nie pogarsza płynności. Wierzyciele mogą krzywo patrzeć na wzrost kosztów, ale łatwiej to obronić, jeśli chodzi o utrzymanie przychodów, a nie rozbudowę firmy. Z mojego doświadczenia lepiej mieć ślad w mailach albo dokumentach, że taka decyzja była omówiona z nadzorcą. Dużo zależy też od tego, czy to ma być umowa o pracę, zlecenie czy krótkie zastępstwo na czas konkretnych zleceń. A jaki macie dokładnie rodzaj postępowania restrukturyzacyjnego?
WeronikaRestrukt Odpowiedź do: MiloszRolnik
2026-07-25 07:56
MiloszRolnik, zgadzam się co do zasady, tylko dodałbym ostrożnie, że samo „zastępstwo” nie zawsze automatycznie załatwia temat. Dużo zależy od rodzaju postępowania i od tego, czy taka umowa mieści się w zwykłym zarządzie firmą. Jeśli chodzi o bieżące zlecenia, które generują przychód i bez tej osoby mogą się posypać terminy, to zwykle łatwiej to sensownie uzasadnić przed nadzorcą. Nie traktowałbym jednak wierzycieli jako strony, która akceptuje każdą pojedynczą rekrutację, bo w praktyce częściej znaczenie ma kontrola nad kosztami i wpływ na układ. Przy nowym etacie mogą pojawić się pytania, czy wynagrodzenie jest rynkowe, czy umowa nie tworzy zbędnego obciążenia i czy faktycznie zabezpiecza przychody. Dobrze też uważać na okres umowy i zakres obowiązków, żeby nie wyglądało to jak trwałe zwiększanie kosztów w trudnym momencie. Ja bym nie zakładał z góry, że zgoda zawsze jest wymagana, ale też nie pomijałbym nadzorcy przy takiej decyzji. Jakie dokładnie postępowanie macie otwarte: PZU, układowe czy sanacyjne?
GrzesiekOddluzenie
2026-07-24 20:00
Przy bieżących zleceniach zatrudnienie zastępstwa zwykle da się obronić jako normalne działanie firmy, ale przy restrukturyzacji dobrze mieć to uzgodnione z nadzorcą, zwłaszcza jeśli zwiększa koszty stałe. Dużo zależy od rodzaju postępowania i tego, czy umowa ma być na krótki czas pod konkretne zlecenia.
NinaUpadloscWroclaw
2026-07-24 20:16
A w jakim trybie macie otwartą restrukturyzację i czy zarząd został przy Was, czy jest już zarządca? To może mieć znaczenie, bo inaczej wygląda zwykła decyzja kadrowa do bieżącej działalności, a inaczej czynność, którą nadzorca może uznać za przekraczającą zwykły zarząd. Jeśli chodzi o zastępstwo za osobę, która odeszła, przy stałych zleceniach brzmi to raczej jak utrzymanie działalności, ale dobrze byłoby wiedzieć, czy nadzorca już wypowiadał się przy podobnych kosztach. Macie z nim ustalony jakiś próg wydatków albo zasady akceptacji nowych umów?
AmeliaRolnik
2026-07-24 20:59
Samo otwarcie restrukturyzacji zwykle nie oznacza zakazu zatrudnienia kogoś do bieżących zleceń, zwłaszcza jeśli ma to utrzymać przychody firmy. W praktyce dużo zależy od rodzaju postępowania i zakresu kontroli nadzorcy, bo przy czynnościach wykraczających poza zwykły zarząd może być potrzebna jego zgoda. Przy zastępstwie po pracowniku, na podobnych warunkach i do obsługi istniejących kontraktów, łatwiej pokazać, że to normalne działanie operacyjne, a nie dodatkowe ryzyko dla wierzycieli. Dobrze mieć też krótkie uzasadnienie kosztu i wpływu na realizację zleceń, gdyby nadzorca albo wierzyciele o to pytali. Jakie dokładnie postępowanie macie otwarte?
KonradOddluzenie
2026-07-25 09:23
Moim zdaniem samo zatrudnienie nowej osoby nie jest z góry wykluczone tylko dlatego, że firma jest w restrukturyzacji. Dużo zależy od rodzaju postępowania i od tego, czy taka umowa mieści się w zwykłym zarządzie bieżącą działalnością. Jeśli pracownik jest potrzebny do realizacji stałych zleceń i bez niego firma straci przychody, to brzmi to raczej jak działanie operacyjne, a nie „fanaberia” kosztem wierzycieli. Przy nadzorcy i tak dobrze mieć to z nim omówione, bo potem nikt nie będzie zarzucał, że zwiększono koszty bez uzasadnienia. Wierzyciele mogą mieć pretensje, jeśli zatrudnienie wyglądałoby na niepotrzebne albo pogarszało sytuację finansową, ale przy realnej potrzebie biznesowej argument jest dość prosty. Dobrze mieć policzone, że koszt pracownika jest mniejszy niż ryzyko utraty zleceń. Jaki dokładnie typ restrukturyzacji macie otwarty?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy