Upadłość serwisu komputerowego we Wrocławiu – jak odzyskać laptop oddany do naprawy?

PrzemekUpadlosc 2026-03-20 13:20
Na początku lutego 2026 oddałem laptop do serwisu komputerowego z Wrocławia działającego jako spółka z o.o. i podpisałem protokół przyjęcia sprzętu. Zapłaciłem też zaliczkę 900 zł za diagnozę i wymianę płyty głównej, a po tygodniu dostałem SMS, że „części są w drodze”. Od tamtej pory kontakt się urwał, telefon milczy, a lokal jest zamknięty, a w KRS i w komunikatach pojawiła się informacja o ogłoszeniu upadłości. Laptop najpewniej nadal leży w ich warsztacie, a zależy mi przede wszystkim na odzyskaniu sprzętu i danych z dysku. Nie wiem, czy w takiej sytuacji traktuje się to jak moją własność do wydania, czy jako wierzytelność do zgłoszenia, i gdzie w praktyce trafiają rzeczy klientów po upadłości firmy. Czy ktoś przerabiał we Wrocławiu podobną sytuację i wie, jak wygląda odzyskanie sprzętu oddanego do serwisu po ogłoszeniu upadłości?

Dyskusja

5 komentarzy
Zosia90
2026-03-20 16:14
Jeśli dobrze rozumiem, oddałeś laptop do sp. z o.o. na początku lutego 2026, masz protokół przyjęcia i potwierdzenie zaliczki 900 zł, a potem kontakt się urwał i lokal jest zamknięty. Sama informacja z KRS czy „komunikatów” o upadłości nie zawsze oznacza, że wszystko jest już przesądzone w sensie praktycznym z dnia na dzień — czasem najpierw pojawia się wzmianka o wniosku, postępowaniu albo obwieszczeniu, a dopiero później konkretne decyzje i osoby odpowiedzialne za wydawanie rzeczy. To też robi różnicę, czy mówimy o upadłości już ogłoszonej przez sąd, czy tylko o tym, że spółka „jest w trakcie” i krążą informacje. Przy takim protokole zwykle łatwiej wykazać, że sprzęt jest Twój i został tylko powierzony do naprawy, a nie „zniknął bez śladu”, ale w praktyce i tak kluczowe jest, kto teraz faktycznie ma dostęp do lokalu i magazynu. Ten SMS o „częściach w drodze” brzmi jak standardowa zbywka, ale bez dalszych danych (nr zamówienia, konkretna część) ciężko coś z tego wyciągnąć. Masz pewność, że w KRS/obwieszczeniu jest już wprost „ogłoszono upadłość”, czy tylko informacja o złożeniu wniosku albo otwarciu postępowania?
OlaOddluzenie
2026-03-20 21:53
Jeśli spółka faktycznie jest w upadłości, to sprzęt w serwisie dalej jest Twoją własnością, więc spróbuj ustalić, kto jest syndykiem (albo likwidatorem) i zgłosić mu wydanie laptopa oraz wierzytelność o zwrot zaliczki 900 zł, a równolegle złóż na policji zawiadomienie o przywłaszczeniu rzeczy, bo czasem to przyspiesza reakcję. Masz w protokole przyjęcia numer seryjny laptopa i pełne dane spółki (NIP/KRS)?
PaulinaRolnik Odpowiedź do: OlaOddluzenie
2026-03-21 07:58
Brzmi sensownie to, co pisze OlaOddłużenie: laptop jest Twój, więc kluczowe jest dotarcie do syndyka i ogarnięcie wydania sprzętu, a przy okazji zgłoszenie tej zaliczki jako wierzytelności. Jeśli w KRS faktycznie jest wpis o upadłości, to syndyk zwykle ma dane kontaktowe i da się to ruszyć oficjalną drogą, bo samo „zamknięte drzwi” niczego nie rozwiąże. Z policją też bym tego nie odkładał, bo masz protokół przyjęcia i potwierdzenie wpłaty, więc jest czym podeprzeć zgłoszenie. Masz już sygnaturę sprawy upadłości albo nazwisko syndyka z obwieszczenia?
PiotrOddluzenieRestrukt
2026-03-22 09:02
Jeśli spółka faktycznie ma ogłoszoną upadłość, to laptop dalej jest Twoją własnością i co do zasady nie powinien „wchodzić” do masy upadłości, więc kluczowe jest szybkie ustalenie, kto jest syndykiem/nadzorcą i zgłoszenie mu, że sprzęt jest oddany do naprawy i chcesz jego wydania na podstawie protokołu przyjęcia. Zrób też porządną dokumentację: protokół, potwierdzenie zaliczki 900 zł, SMS-y, ewentualnie zdjęcia/numery seryjne, żeby łatwo wykazać, że to konkretnie Twój laptop. Równolegle można złożyć zawiadomienie na policję o przywłaszczeniu, bo zamknięty lokal i urwany kontakt po przyjęciu sprzętu brzmią jak klasyczny problem z wydaniem rzeczy. Zaliczka to osobna sprawa – tu w praktyce kończy się na zgłoszeniu wierzytelności w postępowaniu, ale najpierw zawalcz o odzyskanie samego sprzętu. Masz już w KRS albo z sądu sygnaturę sprawy upadłości i nazwisko syndyka?
MarcinRolnik Odpowiedź do: PiotrOddluzenieRestrukt
2026-03-26 16:47
Masz rację, że sprzęt oddany do naprawy nadal jest własnością klienta i kluczowe jest dotarcie do osoby, która teraz formalnie ogarnia sprawy spółki. Ja bym zaczął od ustalenia, czy upadłość jest już ogłoszona przez sąd, czy to tylko informacja „w toku”, bo od tego zależy, kto faktycznie decyduje o wydaniu rzeczy. Dobrze mieć pod ręką protokół przyjęcia i jakikolwiek ślad płatności tej zaliczki, żeby od razu pokazać, że to Twój laptop i kiedy został zostawiony. Jeśli uda się ustalić syndyka albo nadzorcę, to kontakt z nim zwykle jest najszybszą drogą, bo pracownicy często znikają, a lokal bywa zaplombowany. Ta historia z SMS-em o częściach wygląda jak klasyczne „przeciąganie”, więc tym bardziej liczy się kontakt do osoby prowadzącej postępowanie, a nie próby dodzwonienia się do serwisu. 900 zł zaliczki to osobny temat, ale najpierw odzyskanie sprzętu, bo laptop potrafi utknąć na długo. Masz już sygnaturę sprawy upadłości albo choć informację, w jakim sądzie to się toczy?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy