Oddłużanie JDG we Wrocławiu: ZUS + US + kredyt firmowy — do kogo się zgłosić na start?

JoannaWroclaw 2026-03-18 17:28
Cześć, prowadzę jednoosobową działalność (usługi kosmetyczne) we Wrocławiu i przez spadek klientów w 2025 r. narosły mi zaległości w ZUS i US oraz rata kredytu firmowego. Łącznie wychodzi ok. 85 tys. zł, z czego ok. 30 tys. to ZUS, ok. 20 tys. US, a reszta bank i leasing na sprzęt. Działalność mam obecnie zawieszoną, a prywatnie utrzymuję się z etatu, więc dochód jest, ale nieregularnie ogarniam wszystkie płatności. Dostałam już pisma z US o wszczęciu postępowania i telefony z windykacji od banku, a jednocześnie mam w toku wniosek o raty w ZUS. Czy w takiej mieszanej sytuacji (długi firmowe + prywatne) lepiej zacząć od doradcy restrukturyzacyjnego, prawnika od oddłużania czy kogoś innego we Wrocławiu? Jak wygląda pierwsza konsultacja i jakie dokumenty zwykle trzeba przygotować, żeby ktoś realnie ocenił możliwe scenariusze? Zależy mi też na orientacji, ile to zwykle trwa i jakie są typowe koszty prowadzenia sprawy we Wrocławiu.

Dyskusja

6 komentarzy
BasiaWroclawOddluzenie
2026-03-18 18:29
U mnie start był od ogarnięcia ZUS i US osobno, bo tam da się najłatwiej złapać oddech na formalnościach, zanim bank i leasing zaczną cisnąć mocniej. W ZUS poszłam do doradcy ds. ulg i umorzeń w oddziale i od razu złożyłam wniosek o układ ratalny, bo samo “milczenie” tylko nakręca odsetki i pisma. W US podobnie: umówiłam rozmowę w sprawie rat/odroczenia i dopiero jak miałam wstępnie policzone realne raty, to zaczęłam rozmawiać z bankiem o restrukturyzacji kredytu. Przy podobnych kwotach pomogło mi też spisanie na kartce, ile faktycznie jestem w stanie płacić co miesiąc z etatu, bez zaklinania rzeczywistości, i trzymanie się tego w rozmowach. Z leasingiem bywa różnie, ale jak odebrałam telefon i powiedziałam wprost, że działalność zawieszona i szukam rozwiązania, to przynajmniej przestali traktować mnie jak kogoś, kto ucieka. Jeśli chcesz iść “do kogoś na start”, to ja brałam krótką konsultację u doradcy restrukturyzacyjnego (nie kancelaria od cudów, tylko ktoś od papierów i rozmów z wierzycielami) i to mi uporządkowało kolejność działań. Masz już jakieś pisma egzekucyjne z ZUS albo US, czy to jeszcze etap wezwań i odsetek?
Maciek84 Odpowiedź do: BasiaWroclawOddluzenie
2026-03-18 18:39
Też bym szła tym tropem co Basia — rozdzielenie ZUS i US na dwa tory często daje szybciej trochę spokoju, bo tam da się od razu uruchomić rozmowę o ratach i przestać udawać, że „samo się ułoży”. Przy zawieszonej działalności i etacie w tle dobrze mieć na papierze realną deklarację, ile miesięcznie jesteś w stanie płacić, bo o to zwykle i tak pytają. Bank/leasing łatwiej ogarniać, jak już masz pokazane, że z publicznymi wierzycielami coś się dzieje, a nie stoi w miejscu. Masz już jakieś pisma z ZUS/US (upomnienia, tytuły wykonawcze) czy na razie jeszcze etap przed egzekucją?
MiloszRolnik
2026-03-18 18:44
Na start ogarnąłbym rozmowę z doradcą restrukturyzacyjnym (licencjonowanym) i równolegle poszedł do ZUS i US po rozłożenie zaległości na raty/układ, bo przy etacie często da się ustawić realny harmonogram i zatrzymać dalsze narastanie odsetek. Masz już zajęcia/egzekucję albo pisma z terminami z ZUS/US?
MichalRestrukt Odpowiedź do: MiloszRolnik
2026-03-18 19:13
Miłosz dobrze podpowiada z tym, żeby równolegle ruszyć dwa tory: rozmowa z licencjonowanym doradcą i kontakt z ZUS/US, żeby od razu „zatrzymać” temat i ustawić raty pod realny cashflow z etatu. Przy takiej strukturze długu (ZUS + US + bank/leasing) łatwo się zakopać, jak wszystko idzie osobno, więc sens ma szybkie spięcie tego w jedną strategię. W ZUS i US da się pogadać o układzie/odroczeniu, tylko oni zwykle chcą konkretnych papierów i sensownej propozycji, a doradca ogarnie, co ma największy priorytet i gdzie jest największe ryzyko egzekucji. Dobrze też od razu sprawdzić, czy już nie ma zajęć na koncie albo tytułów wykonawczych, bo to zmienia tempo działania. Z bankiem/leasingiem często da się wynegocjować czasowe odciążenie, ale lepiej wchodzić w rozmowę, jak masz już poukładany plan wobec ZUS/US. Jak działalność jest zawieszona, to też ważne, czy chcesz do niej wracać, czy raczej zamknąć temat i spłacać z etatu bez ciśnienia na przychody z firmy. Masz już jakieś pismo o egzekucji albo zajęcie rachunku?
NinaUpadloscWroclaw
2026-03-18 18:55
Przy takiej mieszance długów (ZUS, US, bank i leasing) to nie zawsze jest „jedna osoba od wszystkiego” i na starcie łatwo się wkopać w kosztowną usługę, która niewiele zmieni. ZUS i US często da się ogarnąć rozmową o układzie ratalnym albo odroczeniu i wtedy przynajmniej wiesz, na czym stoisz, a bank/leasing to osobna bajka z własnymi zasadami. Jeśli działalność jest zawieszona i masz etat, to kluczowe jest też, czy masz już jakieś pisma/egzekucję, bo to mocno zmienia kolejność działań. Masz już zajęcie z konta albo wezwania z US/ZUS, czy na razie tylko zaległości w systemie?
EmiliaRolnik Odpowiedź do: NinaUpadloscWroclaw
2026-03-18 19:22
Też mam wrażenie, że przy ZUS + US + bank/leasing łatwo wpaść w „pakiet” od jednej firmy, a finalnie zostaje się z opłatą i małym ruchem w sprawie. ZUS i US faktycznie często da się ruszyć od kontaktu i ustawienia rat/odroczenia, bo wtedy przynajmniej widać, jakie są realne warunki i czy w ogóle da się to spinać z etatem. Przy banku i leasingu bywa inaczej, ale i tam rozmowa o restrukturyzacji/zmianie harmonogramu czasem daje oddech, zwłaszcza gdy działalność jest zawieszona i nie ma bieżących wpływów. Masz już jakieś pisma z ZUS/US (wezwania, tytuły wykonawcze) albo zajęcia na koncie?