Restrukturyzacja firmy we Wrocławiu: ile zwykle trwa zatwierdzenie układu po złożeniu wniosku?

UpadloscLukasz 2026-03-12 07:13
Prowadzę małą firmę usługową we Wrocławiu i rozważam restrukturyzację, bo mamy ok. 380 tys. zł zaległości. Jesteśmy na etapie przygotowania propozycji układowych i rozmów z wierzycielami (kilku dostawców oraz ZUS). Zależy mi, żeby zrozumieć realny harmonogram, bo terminy płatności „gonią” z miesiąca na miesiąc. Ile zwykle trwa we Wrocławiu przejście od złożenia wniosku do formalnego otwarcia postępowania i rozpoczęcia procedur układowych?

Dyskusja

5 komentarzy
Filip_90
2026-03-12 08:57
U mnie (też mała firma, inny profil) od złożenia papierów do formalnego otwarcia postępowania minęło mniej więcej 4–8 tygodni, ale to mocno zależało od tego, czy wniosek był kompletny i czy sąd nie wracał z wezwaniami do uzupełnień. Jak coś trzeba było dosłać, to potrafiło się wydłużyć o kolejne 2–3 tygodnie, bo dochodzi czas na odpowiedź i ponowne „przerobienie” sprawy. W samym Wrocławiu słyszałem też o przypadkach, że poszło szybciej (około miesiąca), ale i o takich, gdzie czekało się bliżej 3 miesięcy, gdy był większy ruch w wydziale albo bardziej złożona sytuacja wierzycieli. Dużo daje to, że macie już rozmowy z wierzycielami i propozycje układowe na stole, bo wtedy mniej jest chaosu i pytań na starcie. ZUS bywa „trudniejszy” w komunikacji niż dostawcy, więc czasem to on wyznacza tempo, zwłaszcza jeśli trzeba doprecyzować zaległości i okresy. W praktyce najgorsze jest to zawieszenie między „złożone” a „otwarte”, bo terminy faktycznie gonią i trudno cokolwiek planować na tygodnie do przodu. Jeśli dopiero kompletujecie dokumenty, to realnie nastawiałbym się raczej na okolice 1,5–2 miesięcy do otwarcia, a nie na „kilka dni”. Składacie wniosek o otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu (PZU), czy idziecie w przyspieszone układowe/sanację?
KasiaUpadloscWroclaw Odpowiedź do: Filip_90
2026-03-12 09:01
Też mam podobne odczucia jak Filip_90 — jak papiery są dopięte, to zwykle zamyka się w kilku tygodniach, a jak sąd wzywa do uzupełnień, to potrafi się to przeciągnąć do paru miesięcy. Składałeś już wniosek kompletny z wszystkimi załącznikami (w tym pod ZUS), czy jeszcze jesteście w fazie kompletowania?
MichalRestrukt
2026-03-12 09:21
Z mojego doświadczenia to bardziej kwestia obłożenia konkretnego wydziału niż samego Wrocławia, ale od złożenia wniosku do postanowienia o otwarciu potrafi minąć od kilku tygodni do nawet 2–3 miesięcy. Jeśli wniosek jest kompletny i dobrze „poukładany” (załączniki, spisy wierzycieli, uprawdopodobnienie), sąd zwykle idzie szybciej, a przy brakach formalnych potrafi się to wydłużyć o kolejne tygodnie przez wezwania do uzupełnień. W praktyce najczęściej formalne otwarcie nie dzieje się „z dnia na dzień”, więc dobrze zakładać bufor i równolegle ogarniać rozmowy z kluczowymi wierzycielami, zwłaszcza ZUS. Składacie wniosek o otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu, czy o przyspieszone układowe/sanację?
Oliwia_Wroclaw
2026-03-12 11:09
U znajomego we Wrocławiu wniosek leżał w sądzie parę tygodni, zanim cokolwiek formalnie ruszyło, a realnie od złożenia do otwarcia postępowania wyszło im coś koło 1–2 miesięcy, bo były wezwania do uzupełnień i trochę „kolejki”. Inna firma z mojego otoczenia miała szybciej (okolice 3–4 tygodni), ale tam dokumenty były dopięte i nie było sporów co do wierzytelności. Dużo zależy od kompletności papierów i tego, czy sąd od razu widzi, że jest sens i porządek w propozycjach układowych, a przy ZUS czasem dochodzą dodatkowe pytania. Składacie wniosek o otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu (PZU), czy o „klasyczne” układowe/sanację?
Adrian_94
2026-03-12 13:02
U nas (też mała firma) od złożenia wniosku do formalnego otwarcia postępowania minęło mniej więcej 4–8 tygodni, ale dużo zależało od tego, czy sąd od razu miał komplet papierów i czy nie trzeba było nic uzupełniać. Samo „zatwierdzenie układu” to już dłuższa historia, bo dochodzą głosowania wierzycieli i terminy sądowe — w praktyce częściej liczyliśmy to w miesiącach niż tygodniach. We Wrocławiu znajomi mieli raz szybciej (około miesiąca do otwarcia), a raz przeciągnęło się do 2–3 miesięcy, bo wpadły wezwania do uzupełnień. Składacie wniosek o otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu (PZU), czy o otwarcie przyspieszonego układowego/sanacji?