Restrukturyzacja firmy we Wrocławiu a potrącenie wzajemnych faktur przez kontrahenta — czy po obwieszczeniu nadal może to zrobić?

Ewelina1986 2026-04-30 15:11
Prowadzę we Wrocławiu spółkę z o.o. z branży instalacyjnej i jesteśmy po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego, na dość wczesnym etapie całej restrukturyzacji. Jeden z naszych stałych kontrahentów ma wobec nas kilka nieopłaconych faktur na około 140 tys. zł za wykonane prace, ale jednocześnie twierdzi, że sam ma wobec nas roszczenia z wcześniejszych rozliczeń i chce wszystko potrącić. Chodzi głównie o stare korekty, noty obciążeniowe i jedną sporną reklamację z końcówki 2025 roku. Zastanawiam się, jak to wygląda już po obwieszczeniu, bo z jednej strony dalej współpracujemy i wystawiamy nowe faktury, a z drugiej strony kontrahent sugeruje, że nie będzie płacił przelewem, tylko rozliczy to jednostronnie. Nasze miesięczne obroty z tym jednym klientem to około 80–100 tys. zł, więc sprawa jest dla nas dość istotna. Doradca nadzorujący sprawę wspominał o rozróżnieniu starych i nowych zobowiązań, ale nie mam pewności, jak to działa przy potrąceniu w praktyce. Czy ktoś z Wrocławia przerabiał podobną sytuację i wie, czy po restrukturyzacji firmy kontrahent nadal może potrącić wzajemne faktury i sporne należności?

Dyskusja

10 komentarzy
Mirella96
2026-04-30 16:16
U nas przy restrukturyzacji kontrahent też próbował „wyzerować” temat potrąceniem, ale po obwieszczeniu to już nie jest takie proste, jak mu się wydaje. Dużo zależy od tego, kiedy dokładnie powstały jego wierzytelności i czy w ogóle nadawały się do potrącenia jeszcze przed dniem układowym, bo później często robi się z tego spór zamiast prostego rozliczenia. Samo hasło, że „ma jakieś roszczenia z dawnych rozliczeń”, jeszcze mu nie daje automatycznie prawa, żeby zatrzymać 140 tys. z waszych faktur. Te jego roszczenia są udokumentowane i wymagalne, czy raczej dopiero teraz je wyciąga?
PatrykUpadlosc Odpowiedź do: Mirella96
2026-04-30 16:45
Dokładnie o to się tu zwykle rozbija sprawa — samo obwieszczenie nie blokuje automatycznie każdego potrącenia, ale po tej dacie kontrahent nie ma już takiej swobody, jak przy zwykłym sporze między firmami. Kluczowe jest to, czy jego wierzytelności były już wcześniej istniejące, wymagalne i rzeczywiście nadawały się do potrącenia jeszcze przed dniem układowym, bo jeśli dopiero teraz próbuje je „dowieść” albo są sporne, to temat robi się dużo trudniejszy. Przy takich kwotach 140 tys. zł sporo zależy też od dokumentów i tego, czy to są realne rozliczenia, czy raczej próba obniżenia długu wobec spółki po wejściu w restrukturyzację. Te jego roszczenia były zgłaszane i skonkretyzowane jeszcze przed obwieszczeniem, czy pojawiły się dopiero teraz?
MichalRestrukt
2026-04-30 16:45
Po obwieszczeniu potrącenie nie jest już takie oczywiste, bo w restrukturyzacji duże znaczenie ma moment powstania obu wierzytelności i to, czy w ogóle spełniają warunki do skutecznego potrącenia. Jeśli kontrahent powołuje się na jakieś stare rozliczenia „na słowo”, to bez konkretnych dokumentów i dat może być mu ciężko to skutecznie przeprowadzić — te jego roszczenia powstały przed dniem układowym czy dopiero później?
PawelOddluzenieRestrukt
2026-04-30 17:23
To chyba będzie zależało głównie od tego, kiedy dokładnie powstała i stała się wymagalna wierzytelność kontrahenta oraz czy to jego „roszczenie z wcześniejszych rozliczeń” jest w ogóle już konkretne i udokumentowane. Masz informację, czy on chce potrącić kwoty sprzed dnia układowego, czy także coś, co pojawiło się już po obwieszczeniu?
Malgorzata98
2026-04-30 18:09
To nie działa tak automatycznie, że po obwieszczeniu kontrahent może sobie po prostu „wyzerować” wszystko potrąceniem. W restrukturyzacji dużo zależy od tego, kiedy dokładnie powstały obie wierzytelności i czy w ogóle były potrącalne jeszcze przed dniem układowym, bo po tej dacie wchodzą już ograniczenia. Samo twierdzenie, że ma jakieś wcześniejsze roszczenia, jeszcze nie oznacza, że takie potrącenie będzie skuteczne wobec spółki objętej postępowaniem. Te 140 tys. zł i jego rzekome przeciwroszczenia były już wymagalne przed dniem układowym?
Lena_Restrukt
2026-04-30 18:09
To nie jest takie automatyczne, bo po obwieszczeniu możliwość potrącenia zwykle zależy od tego, kiedy dokładnie powstały obie wierzytelności i czy były już wymagalne przed dniem układowym. Dużo też zmienia to, czy kontrahent ma realnie udokumentowane swoje roszczenia, czy na razie tylko ogólnie je zapowiada w odpowiedzi na wasze faktury. Przy restrukturyzacji takie potrącenia często są potem oceniane bardzo formalnie, a nie tylko „na zasadzie salda między stronami”. Te jego wcześniejsze roszczenia wynikają z faktur, not obciążeniowych czy jeszcze z czegoś innego?
Kornelia_96 Odpowiedź do: Lena_Restrukt
2026-05-01 07:12
Też mi się wydaje, że sam fakt obwieszczenia jeszcze nie zamyka tematu, bo dużo rozbija się o daty powstania tych należności i o to, czy po stronie kontrahenta są konkretne, wcześniej istniejące wierzytelności, a nie tylko luźne zastrzeżenia do rozliczeń. Jeśli on dopiero teraz próbuje „wyciągnąć” jakieś stare roszczenia, to może być istotne, czy były one w ogóle wymagalne przed dniem układowym i czy da się je normalnie wykazać dokumentami. Przy takiej kwocie 140 tys. zł pewnie kluczowe będzie też, czy te jego roszczenia są bezsporne, czy dopiero wymagają udowadniania. Masz już od niego jakieś konkretne noty, wezwania albo zestawienie, z czego dokładnie wylicza swoje potrącenie?
OlaOddluzenie
2026-04-30 21:55
Samo obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego nie oznacza jeszcze, że kontrahent może sobie dowolnie „wyzerować” wszystko potrąceniem. W restrukturyzacji kluczowe jest to, kiedy powstały obie wierzytelności i czy w dniu układowym nadawały się już do potrącenia według zasad z kodeksu cywilnego i Prawa restrukturyzacyjnego. Jeśli jego roszczenia są wcześniejsze i były już wtedy wymagalne oraz wzajemne, to potrącenie bywa dopuszczalne, ale nie można tym obchodzić reguł postępowania układowego. Jeżeli natomiast kontrahent dopiero teraz „wyciąga” stare, sporne rozliczenia albo jego wierzytelność nie była jeszcze wtedy skonkretyzowana czy wymagalna, to z potrąceniem robi się dużo trudniej. Duże znaczenie ma też to, czy te jego roszczenia są bezsporne, czy dopiero wymagają osobnego udowodnienia. W praktyce często spór idzie właśnie o to, czy potrącenie było możliwe już na dzień układowy, a nie o sam fakt, że ktoś ma wobec spółki jakieś pretensje. Przy kwocie 140 tys. zł liczą się dokładne daty faktur, terminy wymagalności i to, z czego konkretnie wynikają jego roszczenia. Te jego „wcześniejsze rozliczenia” są już udokumentowane i wymagalne, czy na razie tylko przez niego zgłaszane?
NataliaOddluzenie Odpowiedź do: OlaOddluzenie
2026-05-01 10:32
Dokładnie o to się rozbija — samo obwieszczenie nie otwiera kontrahentowi automatycznie drogi do potrącenia, bo decyduje przede wszystkim moment powstania obu wierzytelności i to, czy na dzień układowy były już wymagalne oraz zdatne do potrącenia. Te „wcześniejsze rozliczenia”, na które się powołuje, były już wtedy konkretne i policzone, czy dopiero teraz próbuje je ubrać w roszczenie?
Martyna84
2026-05-02 18:11
U nas po obwieszczeniu kontrahent też próbował „wyzerować” temat potrąceniem starych rozliczeń, ale w praktyce to nie było już takie oczywiste i dużo zależało od tego, kiedy dokładnie powstały te wierzytelności oraz czy nadawały się do potrącenia jeszcze przed dniem układowym. Jeśli u Was on teraz dopiero to podnosi, to bym się nie zakładał, że po prostu skutecznie potrąci całe 140 tys. bez sporu, a te jego roszczenia są udokumentowane i wymagalne?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy