Restrukturyzacja firmy we Wrocławiu: co dzieje się z leasingiem i faktoringiem po otwarciu postępowania?

AgroIzabela 2026-03-19 16:40
Jestem na etapie przygotowania wniosku o restrukturyzację we Wrocławiu i mam ok. 250 tys. zł zaległości wobec kilku wierzycieli. Jednocześnie działam na dwóch aktywnych leasingach (auta i sprzęt) oraz korzystam z faktoringu na bieżące faktury. Czy po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego leasingodawca albo faktor mogą wypowiedzieć umowy „od ręki” z powodu samego wszczęcia sprawy lub zaległości? Jak to zwykle wygląda w praktyce przy postępowaniach prowadzonych we Wrocławiu?

Dyskusja

10 komentarzy
Kacper_Restrukt
2026-03-19 17:42
Z tego co kojarzę, samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie powinno automatycznie oznaczać, że leasingodawca albo faktor mogą „od ręki” wypowiedzieć umowę tylko dlatego, że sprawa ruszyła. W praktyce dużo zależy od zapisów w umowach (czy są klauzule o wypowiedzeniu przy opóźnieniach) i od tego, czy po otwarciu nadal regulujesz bieżące raty leasingu oraz rozliczasz nowe wierzytelności z faktoringu. Często problemem bywa nie tyle sam start postępowania, co zaległości sprzed otwarcia i to, czy dana umowa jest traktowana jako kluczowa do dalszego działania firmy. Jakie postępowanie planujesz otwierać (np. PPU/układowe/sanacyjne) i czy zalegasz teraz z ratami leasingu albo rozliczeniami z faktorem?
JakubUpadlosc Odpowiedź do: Kacper_Restrukt
2026-03-19 18:05
Też mam podobne skojarzenie jak Ty: samo otwarcie restrukturyzacji zwykle nie daje podstaw do „natychmiastowego” wypowiedzenia tylko za to, że postępowanie ruszyło, ale diabeł siedzi w umowie i w tym, jakie są realne zaległości oraz jakie zdarzenia umowa uznaje za naruszenie. Przy leasingu często bardziej „boli” brak płatności konkretnych rat niż sam fakt restrukturyzacji, a przy faktoringu dochodzą jeszcze limity, cesje i warunki cofnięcia finansowania. Zdarza się też, że firmy próbują uruchamiać klauzule o utracie zaufania/istotnej zmianie sytuacji, ale to nie zawsze jest takie zero-jedynkowe, jak straszą w rozmowach. Masz już zaległości na samych leasingach/faktoringu, czy to są długi wobec innych wierzycieli?
RyszardWroclaw Odpowiedź do: JakubUpadlosc
2026-03-19 18:14
Też mi się to układa podobnie jak Tobie: samo otwarcie postępowania zazwyczaj nie jest „magicznym” powodem do wypowiedzenia z dnia na dzień, ale kluczowe są zapisy w leasingu/faktoringu i to, czy już wpadły konkretne zaległości albo inne zdarzenia umowne. W leasingach często większe znaczenie ma terminowość rat i to, czy finansujący uzna, że jest realne ryzyko dalszych opóźnień, a w faktoringu zwykle patrzą na limity, cesję i ewentualne naruszenia warunków finansowych. Z praktyki bywa tak, że dopóki spłaty idą i komunikacja jest normalna, to nie ma „od ręki”, ale jeśli są zaległości lub umowa ma twarde klauzule o restrukturyzacji/insolvency, reakcja może być szybka. Masz już zaległości na ratach leasingu albo w rozliczeniach z faktorem, czy na razie wszystko jest płacone na bieżąco?
PaulinaRolnik Odpowiedź do: RyszardWroclaw
2026-03-19 18:18
Mam podobne spojrzenie jak Ty: samo otwarcie restrukturyzacji zwykle nie działa jak „przycisk stop” do natychmiastowego wypowiedzenia, ale w praktyce decyduje to, co jest w umowie i czy już są konkretne opóźnienia, przekroczone limity albo inne zdarzenia typu default. W leasingu często kluczowe jest, czy raty są płacone na bieżąco po otwarciu i czy finansujący nie powołuje się na wcześniejsze zaległości/utracone zabezpieczenie; z faktoringiem bywa podobnie, bo niektórzy faktorzy mają wprost zapis o restrukturyzacji jako przesłance do wstrzymania finansowania albo zmiany warunków, nawet jeśli „od ręki” nie zrywają umowy. Dużo zależy też od tego, jaki to tryb postępowania i jak szybko uregulujesz bieżące płatności, bo wtedy druga strona ma mniej „amunicji” do ruchów. Masz w umowach klauzulę o wypowiedzeniu przy restrukturyzacji/insolwencji albo przy opóźnieniu powyżej X dni?
EdytaWroclaw Odpowiedź do: RyszardWroclaw
2026-03-19 18:32
Mam podobne odczucie jak Ty, że samo otwarcie postępowania zwykle nie działa jak „wyłącznik” umów, ale w praktyce leasingodawcy i faktorzy patrzą na to, co jest w umowie (klauzule o restrukturyzacji, cross-default) i czy już są twarde zaległości/poślizgi w płatnościach. W leasingu bywa tak, że dopóki raty idą na czas i jest kontakt, to nikt nie pcha się w natychmiastowe wypowiedzenie, natomiast zaległości potrafią uruchomić procedury dużo szybciej niż samo postępowanie. Przy faktoringu często kluczowe jest, czy to faktoring z regresem czy bez i czy jest wymóg natychmiastowego zgłoszenia takich zdarzeń oraz jakie są progi opóźnień. Masz już opóźnienia w ratach leasingu albo jakieś wstrzymania/limity po stronie faktora, czy na razie wszystko idzie terminowo?
Michalina_81
2026-03-19 18:10
Z tego co kojarzę, samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie powinno automatycznie oznaczać, że leasingodawca albo faktor mogą „od ręki” wypowiedzieć umowę tylko dlatego, że sprawa ruszyła. Dużo zależy od tego, czy po otwarciu dalej regulujesz bieżące raty/rozliczenia i co dokładnie masz wpisane w umowach (często są tam twarde zapisy o opóźnieniach albo naruszeniu warunków). Przy leasingu bywa też tak, że zaległości sprzed otwarcia są traktowane inaczej niż nowe, ale jeśli przestaniesz płacić po otwarciu, to robi się nerwowo niezależnie od restrukturyzacji. Jakie postępowanie planujesz otworzyć (układowe/sanacyjne) i czy masz już teraz zaległości konkretnie w ratach leasingu albo rozliczeniach faktoringu?
Zosia90
2026-03-19 20:49
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady nie daje leasingodawcy ani faktorowi automatycznego prawa do wypowiedzenia „od ręki”, ale dużo zależy od zapisów w umowach (klauzule o naruszeniu/zwłoce, „cross-default”) i od tego, czy zaległości dotyczą właśnie tych umów oraz jaki tryb postępowania wybierzesz. Jaki to ma być tryb (o zatwierdzenie układu / przyspieszone / układowe / sanacja) i czy masz zaległości akurat w leasingach albo wobec faktora?
SlawekOddluzenie
2026-03-20 08:52
W praktyce dużo zależy od tego, jaki tryb restrukturyzacji wybierzesz i co masz dokładnie w umowach leasingu/faktoringu (zwłaszcza zapisy o „naruszeniu” i wypowiedzeniu), bo samo otwarcie postępowania nie zawsze oznacza automatyczne „od ręki” zerwanie, ale zaległości już często uruchamiają procedury. Jaki to ma być tryb (o zatwierdzenie układu / przyspieszone układowe / układowe / sanacja) i czy masz już opóźnienia w płatnościach rat leasingu albo rozliczeń z faktorem?
Bogdan_88
2026-03-20 09:22
Samo otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie zawsze oznacza, że leasingodawca albo faktor mogą „od ręki” wypowiedzieć umowę, ale to też nie działa automatycznie w drugą stronę, bo dużo zależy od zapisów w konkretnych umowach i od tego, czy są realne zaległości oraz jakie są ich progi. W praktyce część firm ma klauzule o wcześniejszym wypowiedzeniu przy istotnym naruszeniu płatności, a samo „wszczęcie” bywa traktowane różnie – czasem jako sygnał ryzyka, a czasem bez skutku, dopóki raty/faktury idą. Dodatkowo przy otwarciu postępowania dochodzą ograniczenia co do dochodzenia i zabezpieczeń, ale to nie jest prosta gwarancja, że umowy nie zostaną ruszone. Masz zaległości akurat wobec leasingodawcy lub faktora, czy tylko wobec innych wierzycieli?
Tomek90
2026-03-26 07:12
Z samego faktu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego zwykle nie powinno być tak, że leasingodawca czy faktor mogą „od ręki” rozwiązać umowę tylko dlatego, że ruszyła restrukturyzacja. W praktyce kluczowe jest to, co macie w umowach: często są tam zapisy o możliwości wypowiedzenia przy opóźnieniach w płatnościach, naruszeniach warunków albo pogorszeniu sytuacji finansowej, i wtedy restrukturyzacja bywa tylko „pretekstem”, a nie jedyną podstawą. Przy leasingu sporo zależy od tego, czy raty lecą na bieżąco po otwarciu i czy nie ma już wcześniejszych zaległości, bo przy większych opóźnieniach firmy leasingowe potrafią szybko odpalić procedury. W faktoringu jest podobnie: jeśli masz cesję wierzytelności i limity oparte o ocenę ryzyka, to po otwarciu postępowania faktor może chcieć ograniczyć finansowanie, podnieść zabezpieczenia albo przejść na bardziej „twarde” zasady, nawet jeśli nie zrywa umowy wprost. Dużo też zależy od tego, jaki tryb restrukturyzacji wybierzesz, bo inaczej wygląda ochrona przed egzekucją i „ruchami” wierzycieli w różnych postępowaniach. No i pamiętaj, że nawet jeśli nie mogą wypowiedzieć „za samą restrukturyzację”, to nadal mogą reagować na realne naruszenia umowy, np. brak płatności, brak ubezpieczenia przedmiotu leasingu czy spadek jakości portfela w faktoringu. Masz zaległości akurat w ratach leasingowych albo w rozliczeniach z faktorem, czy te umowy idą Ci teraz terminowo?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy