Od kiedy w restrukturyzacji we Wrocławiu wstrzymują egzekucję i zajęcia konta?

BilansSebastian 2026-03-15 10:25
Prowadzę małą spółkę we Wrocławiu i przez ostatnie miesiące narosły mi zaległości, głównie wobec ZUS i urzędu skarbowego, a do tego mam już zajęcie rachunku. Rozważam restrukturyzację, ale nie mogę jasno ustalić, od którego momentu realnie działa ochrona przed egzekucją i blokadami konta. Najbardziej zależy mi na tym, czy po złożeniu wniosku albo po obwieszczeniu da się normalnie przyjmować wpływy na konto i utrzymać bieżące płatności. Boję się, że w czasie formalności konto będzie dalej „czyszczone” i firma przestanie działać z dnia na dzień. Na jakim etapie faktycznie wstrzymują egzekucję w praktyce? Czy u Was inaczej to wyglądało przy ZUS/US niż przy komorniku?

Dyskusja

2 komentarzy
NataliaOddluzenie
2026-03-15 11:17
Z tego co kojarzę, sama wysyłka wniosku o restrukturyzację jeszcze nie zatrzymuje egzekucji ani nie “odblokowuje” zajęć na rachunku. Realna ochrona przed nowymi działaniami komornika/US/ZUS pojawia się dopiero w zależności od trybu: przy postępowaniu o zatwierdzenie układu liczy się moment obwieszczenia w MSiG, a w innych trybach – dopiero po otwarciu postępowania przez sąd. Co do wpływów: przy zajętym koncie bank zwykle dalej księguje wpływy, tylko środki idą na zajęcie, więc „normalne przyjmowanie” nie zawsze oznacza możliwość swobodnego dysponowania nimi od razu. Rozważasz PZU (obwieszczenie) czy wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego/układowego?
Maciek84
2026-03-15 20:33
Z samego złożenia wniosku do sądu zwykle nie ma jeszcze „twardej” ochrony – egzekucja potrafi iść dalej, dopóki nie ma formalnego otwarcia postępowania albo (przy postępowaniu o zatwierdzenie układu) obwieszczenia w MSiG o dniu układowym. W praktyce dopiero od obwieszczenia/otwarcia pojawia się ustawowe wstrzymanie wszczynania i prowadzenia egzekucji co do wierzytelności objętych układem, ale to nie zawsze oznacza, że bank od razu odblokuje rachunek „sam z siebie”. Jeśli zajęcie konta już jest założone, bank często blokuje wpływy do wysokości zajęcia, dopóki organ/komornik nie prześle zwolnienia albo nie ma jasnej podstawy, że zajęcie ma być uchylone. Do tego dochodzi temat zobowiązań bieżących (powstałych po dniu układowym/po otwarciu) – one nie są „zamrożone” układem i potrafią dalej powodować blokady. Dlatego w realu bywa tak, że ochrona prawnie działa, a operacyjnie konto zaczyna normalnie przepuszczać dopiero po paru dniach i po wymianie pism między nadzorcą/sądem a bankiem i organem. ZUS i US zazwyczaj łapią się na te zasady, ale diabeł tkwi w tym, co dokładnie obejmuje układ i od jakiej daty. Myślisz o postępowaniu o zatwierdzenie układu (z obwieszczeniem), czy o „sądowym” otwarciu przyspieszonego/układowego albo sanacji?