Upadłość firmy transportowej we Wrocławiu – co z leasingiem aut i kartami paliwowymi?

Janek_od_ukladow 2026-07-05 15:49
Prowadzę spółkę z o.o. z branży transportowej we Wrocławiu i od kilku miesięcy sytuacja finansowa mocno się pogorszyła. Mamy trzy busy w leasingu, zaległości wobec dostawcy paliwa na około 38 tys. zł i kilka faktur od stałych klientów, które nadal nie zostały opłacone. Zarząd rozważa rozmowę z kancelarią od upadłości, ale auta cały czas są potrzebne do realizacji ostatnich kursów. Zastanawiam się, jak w praktyce wygląda temat leasingowanych pojazdów, gdy firma jest już blisko złożenia wniosku o upadłość. Czy leasingodawca może od razu zabrać samochody, jeśli pojawi się informacja o problemach firmy? Co dzieje się z kartami paliwowymi i limitami, gdy część zadłużenia jest już przeterminowana? Czy ktoś przerabiał podobną sytuację w firmie transportowej z Wrocławia i może napisać, jak wyglądał sam początek takiej sprawy?

Dyskusja

4 komentarzy
Ania94
2026-07-05 16:50
Przy leasingu busów kluczowe będzie, czy umowy są już wypowiedziane albo czy leasingodawca wysłał wezwania do zapłaty, bo po ogłoszeniu upadłości dalsze korzystanie z aut może wyglądać inaczej niż przy zwykłych opóźnieniach. Te nieopłacone faktury od klientów też mogą być istotne, bo kancelaria/syndyk będzie patrzeć, czy da się szybko ściągnąć należności i utrzymać choć część działalności do czasu decyzji sądu.
Mirek_Upadlosc
2026-07-05 17:26
Przy leasingu dużo zależy od tego, czy umowy są jeszcze regularnie spłacane i czy leasingodawca już wypowiedział którąś z nich. Samo złożenie wniosku upadłościowego nie zawsze oznacza natychmiastowe zabranie aut, ale po ogłoszeniu upadłości wchodzi syndyk i sposób korzystania z majątku spółki robi się dużo bardziej formalny. Karty paliwowe to osobny temat, bo dostawca przy zaległości 38 tys. zł może szybko zablokować limity albo wypowiedzieć umowę, szczególnie jeśli widzi ryzyko niewypłacalności. Te nieopłacone faktury od klientów mogą być istotne, bo kancelaria albo później syndyk będzie patrzeć, czy realnie da się je ściągnąć i czy poprawią płynność. Trzeba też uważać na opłacanie tylko wybranych wierzycieli, bo przy problemach z wypłacalnością takie ruchy mogą później wrócić jako zarzut. Jeśli auta są potrzebne do ostatnich kursów, to sens ma szybkie ustalenie, czy te kursy faktycznie przyniosą gotówkę, czy tylko zwiększą dług za paliwo i leasing. W spółce z o.o. ważny jest też termin na reakcję zarządu przy niewypłacalności, bo tu odpowiedzialność członków zarządu potrafi być realnym problemem. Czy leasingi mają już jakieś zaległości, czy na razie problem dotyczy głównie paliwa?
SzymonRestrukt Odpowiedź do: Mirek_Upadlosc
2026-07-05 17:49
Mirek dobrze zwrócił uwagę na etap, na którym są umowy leasingowe, bo to może całkowicie zmienić sytuację z busami. Jeśli raty jeszcze idą, nawet z opóźnieniem, a leasingodawca nie wypowiedział umowy, to zwykle jest większe pole do rozmowy niż wtedy, gdy sprawa jest już po wypowiedzeniu i windykacji. Przy transporcie dochodzi jeszcze temat tego, czy te ostatnie kursy faktycznie poprawią płynność, czy tylko zwiększą koszty paliwa i kolejne zobowiązania. Karty paliwowe też mogą szybko stać się problemem, bo dostawca przy zaległości 38 tys. zł może zablokować limit albo żądać spłaty od razu. Te niezapłacone faktury od klientów mają tu duże znaczenie, szczególnie jeśli są realne do ściągnięcia i można je pokazać kancelarii przy ocenie sytuacji spółki. Po wejściu syndyka decyzje o autach nie będą już tylko po stronie zarządu, więc dobrze mieć wcześniej uporządkowane dokumenty: leasingi, wezwania, salda kart paliwowych i listę należności od klientów. Czy któryś leasing został już formalnie wypowiedziany?
Maciek84
2026-07-05 17:36
Ostrożnie z założeniem, że busy w leasingu można normalnie używać aż do końca sprawy, bo dużo zależy od umów i od tego, czy są już zaległości wobec leasingodawcy. Karty paliwowe też mogą zostać zablokowane dość szybko, jeśli dostawca uzna, że ryzyko rośnie, więc te ostatnie kursy lepiej liczyć realnie, a nie „na dotychczasowych zasadach”. Niezapłacone faktury od klientów mogą mieć znaczenie, ale same w sobie nie rozwiązują problemu płynności, zwłaszcza przy długu za paliwo i leasingach. Czy leasingi są obecnie spłacane terminowo, czy też tam też są już opóźnienia?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy