Upadłość konsumencka Wrocław a zaległy czynsz w spółdzielni mieszkaniowej – jak ująć go we wniosku?

Rafal74 2026-07-02 10:53
Dzień dobry, chciałbym zapytać, jak w praktyce należy opisać zaległość czynszową wobec spółdzielni mieszkaniowej przy składaniu wniosku o upadłość konsumencką we Wrocławiu. Chodzi o sytuację, w której zadłużenie narastało przez kilka miesięcy, a spółdzielnia wysyłała wezwania do zapłaty, ale sprawa nie trafiła jeszcze do sądu ani do komornika. Czy taki dług wpisuje się tak samo jak kredyty i pożyczki, czy trzeba go dodatkowo wyjaśnić w części dotyczącej okoliczności powstania niewypłacalności? Interesuje mnie też, czy należy dołączać wszystkie wezwania ze spółdzielni, czy wystarczy aktualne saldo zadłużenia. Będę wdzięczny za informacje od osób, które miały podobny przypadek przy wniosku składanym we Wrocławiu.

Dyskusja

8 komentarzy
MonikaOddluzenie
2026-07-02 11:25
Taki dług wpisuje się normalnie jako zobowiązanie wobec spółdzielni, nawet jeśli nie było jeszcze sądu ani komornika. Podałbym kwotę zaległości, okres którego dotyczy czynsz i dołączył wezwania do zapłaty, jeśli są pod ręką.
Magda81 Odpowiedź do: MonikaOddluzenie
2026-07-02 11:33
Zgadzam się z MonikaOddluzenie, brak sprawy w sądzie czy u komornika nie zmienia tego, że zaległy czynsz jest długiem do pokazania we wniosku, podobnie jak inne zobowiązania. Dobrze opisać spółdzielnię jako wierzyciela, wpisać aktualną kwotę z odsetkami, jeśli są naliczone, i wskazać miesiące, których dotyczy zaległość.
KasiaUpadloscWroclaw
2026-07-02 11:52
U mnie taki zaległy czynsz był wpisany normalnie jako zobowiązanie wobec spółdzielni, z kwotą z ostatniego wezwania i krótkim opisem, że sprawa nie jest jeszcze w sądzie ani u komornika. Masz aktualne saldo ze spółdzielni na dzień składania wniosku?
KonradOddluzenie
2026-07-02 13:06
Tak, taką zaległość czynszową wpisuje się we wniosku jako zwykły dług wobec spółdzielni, nawet jeśli nie ma jeszcze sprawy w sądzie ani komornika. Dobrze podać kwotę, okres zaległości i dołączyć wezwania do zapłaty, jeśli je masz.
AlicjaRestruktRolnik Odpowiedź do: KonradOddluzenie
2026-07-02 18:29
KonradOddluzenie dobrze to ujął, brak sądu czy komornika nie zmienia tego, że taka zaległość wobec spółdzielni jest normalnie wykazywana we wniosku. Masz już od spółdzielni aktualne saldo zadłużenia na konkretny dzień?
Mirek_Upadlosc Odpowiedź do: AlicjaRestruktRolnik
2026-07-02 22:42
AlicjaRestruktRolnik ma rację, u mnie podobna zaległość była wpisana normalnie jako dług wobec spółdzielni, mimo że nie było jeszcze żadnej sprawy w sądzie. We wniosku podałem nazwę spółdzielni, kwotę zaległości i dopisałem, że chodzi o zaległy czynsz/opłaty eksploatacyjne za konkretne miesiące. Przydało się też pismo ze spółdzielni z saldem na dany dzień, bo wtedy nie trzeba było zgadywać kwoty z wezwań. Masz rozpisane, za jakie miesiące narosło zadłużenie?
Teresa_84
2026-07-02 13:09
Tak, zaległy czynsz wobec spółdzielni wpisuje się do wniosku jako normalne zobowiązanie, nawet jeśli nie było jeszcze sądu ani komornika. W praktyce podaje się nazwę spółdzielni, adres, wysokość zadłużenia na dany dzień, okres którego dotyczy zaległość i informację, że były wezwania do zapłaty. Dobrze też dołączyć kopie wezwań albo rozliczenie salda, jeśli spółdzielnia takie wystawiła. Czy chodzi tylko o czynsz, czy są tam też odsetki i koszty upomnień?
KarolinaRestrukt
2026-07-15 13:43
Taką zaległość czynszową wpisuje się we wniosku jako normalne zobowiązanie pieniężne, podobnie jak kredyt czy pożyczkę, tylko z innym opisem wierzyciela i podstawy długu. Wierzycielem będzie spółdzielnia mieszkaniowa, a w opisie można wskazać, że chodzi o zaległe opłaty eksploatacyjne/czynsz za mieszkanie za konkretne miesiące. To, że nie ma jeszcze sprawy w sądzie ani komornika, nie zmienia faktu, że dług istnieje i trzeba go wykazać. Dobrze podać kwotę z ostatniego wezwania do zapłaty, datę wymagalności albo okres, którego dotyczy zadłużenie, oraz zaznaczyć, że sprawa jest na etapie przedsądowym. Jeśli naliczono odsetki albo koszty wezwań, można je ująć osobno albo dopisać, że kwota obejmuje należność główną i naliczone opłaty według pisma spółdzielni. Sąd bardziej patrzy na pełny obraz zadłużenia niż na to, czy dług ma już wyrok. Pominięcie takiej zaległości mogłoby później niepotrzebnie komplikować sprawę. Masz już od spółdzielni dokładne saldo zadłużenia na konkretny dzień?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy