Upadłość konsumencka Wrocław a pożyczka od rodziny bez umowy – czy trzeba ją wpisać?

Arek_od_wnioskow 2026-07-01 18:28
Przygotowuję wniosek o upadłość konsumencką we Wrocławiu i mam problem z pożyczką od brata sprzed około dwóch lat. Chodzi o 18 tys. zł, bez pisemnej umowy, ale część kwoty była przelewana na konto, a część dostałem w gotówce. Nie spłacam tego regularnie, bo obecnie mam już zaległości u kilku wierzycieli i zajęcie części wynagrodzenia. Czy taką rodzinną pożyczkę bez dokumentów też trzeba opisać we wniosku o upadłość konsumencką?

Dyskusja

3 komentarzy
MateuszRestruktRolnik
2026-07-01 19:19
Tak, taką pożyczkę od brata też bym wpisał we wniosku, nawet jeśli nie ma pisemnej umowy. Skoro część pieniędzy szła przelewem, to jakiś ślad jednak istnieje, a przy upadłości chodzi o pokazanie pełnego obrazu zadłużenia. Brak umowy nie oznacza, że długu nie ma, tylko może być trudniej go później wykazać. Przy rodzinie czasem ludzie pomijają takie rzeczy, bo „to prywatnie”, ale potem może to wyglądać tak, jakby coś było ukrywane. Opisałbym kwotę, kiedy mniej więcej była przekazana, w jakiej części przelewem i gotówką oraz że spłaty nie są regularne. Brat jako wierzyciel rodzinny nie powinien być traktowany inaczej tylko dlatego, że to rodzina. Dobrze też zachować potwierdzenia przelewów i ewentualnie krótkie oświadczenie brata, jeśli będzie chciał potwierdzić tę pożyczkę. Czy brat domaga się teraz zwrotu, czy raczej czeka, aż sytuacja się wyjaśni?
DamianRestruktRolnik
2026-07-01 19:43
Tak, taką pożyczkę od brata też trzeba wpisać we wniosku, nawet jeśli nie było pisemnej umowy. Sąd i syndyk patrzą na realne zobowiązania, a przelewy na konto mogą potwierdzać przynajmniej część tej kwoty. Lepiej opisać ją normalnie jako dług wobec osoby prywatnej z informacją, że część była przekazana gotówką i spłaty nie są regularne. Brat może być wtedy traktowany jak wierzyciel w postępowaniu.
SzymonRestrukt
2026-07-01 20:11
U mnie podobna pożyczka od rodziny też była wpisana we wniosku, mimo że nie było normalnej umowy na papierze. Sąd bardziej patrzył na to, czy faktycznie był taki dług i skąd wynika, więc przelewy, rozmowy albo potwierdzenie od brata mogą mieć znaczenie. Pomijanie tego może potem wyglądać gorzej niż opisanie sprawy tak, jak było, zwłaszcza że część pieniędzy szła przez konto. Brat traktuje te 18 tys. jako dług do oddania, czy raczej pomoc rodzinną bez konkretnego terminu zwrotu?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy