Jak często kontaktować się z kancelarią, żeby nie robić chaosu?

Renata_w_papierach 2026-06-28 18:16
Prowadzę temat od strony dokumentów i widzę, że przy rozmowach z kancelarią restrukturyzacyjną łatwo popaść w dwie skrajności: albo dzwonienie z każdą fakturą, albo cisza przez tydzień, a potem gaszenie pożaru. Zastanawiam się, jak praktycznie ustalić rytm kontaktu, żeby zarząd, księgowość i kancelaria wiedzieli, kiedy jest zwykła aktualizacja, a kiedy sprawa do pilnej eskalacji. U nas największy problem to dane, bo część informacji jest w księgowości, część u handlowców, a część tylko w głowie właściciela. Czy macie sprawdzony model, np. jeden mail zbiorczy co kilka dni i osobny kanał tylko na czerwone flagi? Chodzi mi też o to, kto powinien brać odpowiedzialność za kompletność danych, bo kancelaria może pytać, ale ktoś po stronie firmy musi to spinać. Nie chcę robić z tego korporacyjnej procedury, tylko normalny porządek, który działa w stresie.

Dyskusja

0 komentarzy

Brak komentarzy w tym wątku.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy