Upadłość firmy usługowej we Wrocławiu a zaliczki od klientów – co z niewykonanymi usługami?

Lukasz_z_Borka 2026-08-26 20:12
Prowadzę małą firmę usługową we Wrocławiu i coraz realniej biorę pod uwagę złożenie wniosku o upadłość. Mam kilka podpisanych umów z klientami, którzy wpłacili zaliczki, ale usługi nie zostały jeszcze wykonane w całości. Część pieniędzy poszła już na bieżące koszty firmy, więc nie mam pełnych kwot na zwrot. Zastanawiam się, jak w praktyce wygląda taka sytuacja po ogłoszeniu upadłości. Czy klienci z zaliczkami są traktowani jak zwykli wierzyciele? Czy znaczenie ma to, że usługa była już częściowo wykonana?

Dyskusja

5 komentarzy
AlicjaRestruktRolnik
2026-08-26 22:06
Po ogłoszeniu upadłości takie niewykonane umowy i zaliczki zwykle trafiają do masy upadłości, a klienci stają się wierzycielami i zgłaszają swoje roszczenia syndykowi, więc odzyskanie pieniędzy zależy od tego, ile majątku zostanie do podziału. Dużo zależy też od zapisów w umowach i tego, czy usługa była częściowo wykonana.
PiotrOddluzenieRestrukt Odpowiedź do: AlicjaRestruktRolnik
2026-08-26 22:52
Z mojego doświadczenia wygląda to dokładnie tak, jak pisze AlicjaRestruktRolnik: po wejściu syndyka klient nie „odbiera” po prostu zaliczki z konta firmy, tylko wpada w kolejkę z roszczeniem. Dużo zmienia to, czy usługa była już częściowo wykonana i jak opisano rozliczenie zaliczki w umowie, więc sprawdzałeś, czy masz tam zapis o odstąpieniu albo rozliczeniu etapów?
KarolinaRestrukt Odpowiedź do: AlicjaRestruktRolnik
2026-08-30 07:25
Alicja dobrze to ujęła, bo po upadłości klient z niewykonaną usługą zwykle nie jest „poza kolejką”, tylko wchodzi w tryb zgłaszania wierzytelności. W praktyce oznacza to, że sama wpłacona zaliczka nie daje automatycznie pełnego zwrotu, jeśli w firmie nie ma już środków, tylko klient czeka na podział tego, co znajdzie się w masie upadłości. Znaczenie mogą mieć też umowy: czy zaliczka była rozliczana etapami, czy usługa była częściowo wykonana, czy są zapisy o odstąpieniu albo karach. Przy większej liczbie takich klientów dobrze mieć uporządkowane dokumenty i rozliczenia, bo syndyk będzie patrzył konkretnie na każdą umowę. Czy te usługi były już częściowo wykonane i udokumentowane protokołami albo mailami?
Michalina_81
2026-09-06 13:05
Po ogłoszeniu upadłości takie niewykonane usługi i zaliczki zwykle wchodzą do masy spraw prowadzonych przez syndyka, a klienci mogą być traktowani jak wierzyciele z roszczeniem o zwrot albo wykonanie umowy, zależnie od sytuacji. Dużo zależy od zapisów w umowach i od tego, czy usługa była już częściowo wykonana.
Kornelia_96
2026-09-07 07:22
Po ogłoszeniu upadłości takie zaliczki zwykle nie są już rozliczane „po staremu”, tylko klienci stają się wierzycielami i zgłaszają swoje roszczenia do masy upadłości. Jeśli usługa nie została wykonana, mogą dochodzić zwrotu całości albo części pieniędzy, zależnie od tego, co już realnie zostało zrobione i jak brzmiała umowa. Problem w praktyce jest taki, że brak środków na rachunku firmy nie znika, tylko wchodzi do całego postępowania upadłościowego i klienci odzyskują pieniądze dopiero wtedy, gdy jest z czego ich spłacić. Syndyk może też patrzeć na to, które umowy da się jeszcze wykonać, a które trzeba zakończyć, choć przy małej firmie usługowej często bywa to trudne organizacyjnie. Dobrze też uważać z przyjmowaniem kolejnych zaliczek, jeśli już wiadomo, że wykonanie usług stoi pod dużym znakiem zapytania. W takich sytuacjach znaczenie ma też to, czy klientami są konsumenci, czy firmy, bo mogą mieć trochę inną pozycję przy sporach. Masz te umowy bardziej na konkretne terminy wykonania usług, czy raczej otwarte rozliczenie etapowe?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy