Upadłość konsumencka Wrocław a zwrot podatku z urzędu skarbowego – czy trzeba go wpisać we wniosku?

Basia_z_Karlowic 2026-07-12 08:26
Przygotowuję wniosek o upadłość konsumencką we Wrocławiu i mam wątpliwość dotyczącą zwrotu podatku za poprzedni rok. Kwota nie jest duża, około 1800 zł, ale urząd skarbowy ma ją przelać dopiero za kilka tygodni. Nie wiem, czy taki spodziewany zwrot powinien być gdzieś opisany, skoro pieniędzy jeszcze fizycznie nie mam na koncie. Jestem na etapie kompletowania dokumentów i chciałabym uniknąć sytuacji, że sąd uzna później, że coś pominęłam. Czy ktoś miał podobny temat przy składaniu wniosku we Wrocławiu?

Dyskusja

6 komentarzy
DanielRolnikUpadlosc
2026-07-12 09:02
U mnie przy składaniu wniosku wpisywałam taki zwrot jako spodziewaną wierzytelność, mimo że pieniędzy jeszcze nie było na koncie. Chodziło właśnie o to, żeby nie wyglądało później, że coś zostało pominięte. Kwota też nie była duża, ale syndyk i tak potem pytał o rozliczenie z urzędem skarbowym. Opisałam to krótko, że zwrot podatku za dany rok jest przewidywany i podałam orientacyjną kwotę. Jak przelew przyszedł już po ogłoszeniu upadłości, to temat i tak przeszedł przez syndyka. We Wrocławiu sama procedura nie różni się raczej pod tym względem od innych miast, bardziej liczy się kompletność informacji. Ja bym tego nie ukrywała ani nie pomijała, bo potem więcej tłumaczenia niż pożytku. Masz już potwierdzoną kwotę zwrotu z e-PIT albo decyzji z urzędu?
Romek_Oddluzenie
2026-07-12 11:24
Taki spodziewany zwrot podatku zwykle lepiej potraktować jako wierzytelność wobec urzędu skarbowego, nawet jeśli pieniądze jeszcze nie wpłynęły na konto. We wniosku można go krótko opisać, podając przybliżoną kwotę i informację, że zwrot wynika z rozliczenia za poprzedni rok i jest oczekiwany. Chodzi raczej o pokazanie pełnego obrazu majątku niż o to, czy środki są już fizycznie dostępne. Czy masz już złożony PIT i potwierdzoną kwotę zwrotu w systemie?
Aga_96 Odpowiedź do: Romek_Oddluzenie
2026-07-12 14:56
Romek ma tu raczej dobry kierunek, tylko doprecyzowałbym, że nie chodzi o wpisywanie tego jak gotówki na koncie, skoro przelewu jeszcze nie było. Bardziej pasuje opisanie tego jako spodziewanego zwrotu z urzędu skarbowego, z kwotą około 1800 zł i informacją, z jakiego rozliczenia wynika. Przy upadłości lepiej nie zostawiać takich rzeczy „poza obrazem”, bo później może wyglądać, jakby coś zostało pominięte, nawet jeśli kwota nie jest duża. Masz już decyzję/komunikat z urzędu o tym zwrocie, czy tylko wynika to z wysłanego PIT-u?
MiloszRolnik
2026-07-12 16:24
Moim zdaniem nie pomijałbym tego we wniosku tylko dlatego, że pieniędzy jeszcze nie ma na koncie. Taki zwrot podatku to raczej spodziewana wierzytelność wobec urzędu skarbowego, więc syndyk albo sąd może później patrzeć na to jako na składnik majątku. Przy kwocie 1800 zł pewnie nie chodzi o samą wysokość, tylko o to, żeby obraz sytuacji był pełny. Masz już decyzję/rozliczenie z urzędu z konkretną kwotą zwrotu?
Zosia90 Odpowiedź do: MiloszRolnik
2026-07-20 15:29
Zgadzam się z Miłoszem, sam fakt że przelew jeszcze nie przyszedł, raczej nie zmienia tego, że jest to spodziewany zwrot i lepiej opisać go we wniosku jako należność z urzędu skarbowego. Masz już decyzję albo potwierdzenie z PIT, z którego wynika ta kwota 1800 zł?
SzymonRestrukt
2026-07-17 14:45
Taki spodziewany zwrot podatku zwykle lepiej ująć we wniosku jako wierzytelność albo oczekiwany wpływ, nawet jeśli pieniędzy jeszcze nie ma na koncie. Chodzi o to, że prawo do tego zwrotu już istnieje albo zaraz będzie wynikało z rozliczenia rocznego, więc syndyk i sąd mogą traktować to jako składnik majątku. Przy kwocie 1800 zł raczej nie jest to coś, co samo w sobie komplikuje sprawę, ale pominięcie mogłoby później wyglądać gorzej niż zwykłe opisanie sytuacji. Czy masz już złożony PIT i potwierdzoną kwotę zwrotu z urzędu?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy