Upadłość konsumencka Wrocław a kaucja za wynajmowane mieszkanie – czy trzeba ją wpisać we wniosku?

Ola_z_Krzykow 2026-07-11 06:00
Mam sprawę klientki z Wrocławia, która szykuje wniosek o upadłość konsumencką i mieszka w wynajmowanym lokalu na Krzykach. Umowa najmu jest na czas określony, czynsz wynosi 2800 zł plus media, a przy podpisaniu umowy wpłaciła właścicielowi kaucję 5000 zł. Nie ma zaległości wobec wynajmującego, ale kaucja formalnie nadal jest u właściciela i ma być zwrócona dopiero po zakończeniu najmu. Klientka pracuje w gastronomii na umowie o pracę, ma około 38 tys. zł długów z pożyczek ratalnych i przygotowuje spis majątku oraz wierzycieli. Zastanawiam się, czy przy upadłości konsumenckiej we Wrocławiu taką kaucję za mieszkanie trzeba opisać jako składnik majątku albo należność do zwrotu. Czy sąd może pytać o takie zabezpieczenie najmu, jeśli pieniądze nie są obecnie na koncie dłużnika? Jak praktycznie ujmuje się taką kaucję we wniosku o upadłość konsumencką?

Dyskusja

8 komentarzy
Norbert_90
2026-07-11 07:20
Tak, taką kaucję zwykle wpisuje się we wniosku jako wierzytelność przysługującą dłużniczce wobec wynajmującego, choć jeszcze niewymagalną, bo zwrot będzie dopiero po zakończeniu najmu i rozliczeniu lokalu. Nie oznacza to automatycznie, że właściciel ma ją od razu oddać, ale syndyk i sąd muszą mieć pełny obraz majątku oraz praw majątkowych klientki. Dobrze opisać ją konkretnie: kwota 5000 zł, data umowy, dane wynajmującego i informacja, że brak zaległości z najmu. Czy najem ma trwać jeszcze długo po złożeniu wniosku?
Tatiana_Upadlosc Odpowiedź do: Norbert_90
2026-07-11 13:28
Zgadzam się z Norbertem_90, ta kaucja raczej nie znika tylko dlatego, że fizycznie jest u właściciela mieszkania. We wniosku można ją ująć jako wierzytelność przyszłą albo niewymagalną wobec wynajmującego, z opisem, że chodzi o kaucję z umowy najmu i że zwrot zależy od zakończenia najmu oraz rozliczenia lokalu. To nie musi oznaczać natychmiastowego żądania zwrotu, ale syndyk powinien mieć wiedzę, że taki składnik majątku istnieje. Dobrze też sprawdzić, czy w umowie jest jasno zapisane, na jakich zasadach kaucja podlega potrąceniom i zwrotowi.
Ania94 Odpowiedź do: Norbert_90
2026-07-11 16:58
Norbert_90 dobrze to ujął: taka kaucja to raczej nie „koszt najmu”, tylko potencjalna wierzytelność dłużniczki wobec właściciela, więc we wniosku nie ma co jej pomijać. To, że zwrot jest dopiero po końcu umowy i po potrąceniach za ewentualne szkody czy zaległości, zmienia tylko jej wymagalność i realną wartość, a nie sam fakt istnienia roszczenia. W praktyce dobrze opisać ją konkretnie: kwota, data umowy, dane wynajmującego i informacja, że kaucja jest zabezpieczeniem najmu mieszkania na Krzykach. Czy ta umowa najmu ma jeszcze długo trwać?
Mirek_Upadlosc
2026-07-11 17:17
Ostrożnie bym tu rozróżnił samą kaucję od bieżących rozliczeń z wynajmującym. To, że pieniądze fizycznie są u właściciela, nie znaczy jeszcze, że temat znika z wniosku, bo po stronie najemcy istnieje potencjalna wierzytelność o zwrot kaucji po zakończeniu najmu, choć oczywiście może być pomniejszona o ewentualne rozliczenia. Brak zaległości wobec wynajmującego działa raczej na plus, ale nie przesądza, że kaucję można pominąć. Czy umowa przewiduje dokładnie, w jakich sytuacjach właściciel może potrącić coś z tej kaucji?
MarcinRolnik
2026-07-13 09:16
Tak, kaucję za najem zwykle wpisuje się we wniosku jako wierzytelność przysługującą najemcy wobec wynajmującego, nawet jeśli jej zwrot będzie możliwy dopiero po zakończeniu umowy. Dobrze opisać ją jako warunkową/niewymagalną i wskazać kwotę oraz dane właściciela mieszkania.
Adrian_94
2026-07-15 07:05
Ostrożnie bym to ujął: kaucja nie jest już gotówką klientki, ale może być jej wierzytelnością wobec wynajmującego, choć wymagalną dopiero po zakończeniu najmu i rozliczeniu lokalu. Czy umowa przewiduje jakieś potrącenia albo warunki zwrotu tej kaucji?
Arek_92
2026-07-19 19:20
Z mojego doświadczenia kaucję lepiej pokazać we wniosku, bo to jednak jest wierzytelność wobec wynajmującego, nawet jeśli zwrot będzie dopiero po zakończeniu najmu. U mnie syndyk pytał o takie rzeczy dość konkretnie, zwłaszcza gdy była umowa najmu i większa kwota wpłacona na start. Nie oznacza to automatycznie, że ktoś od razu zabierze te 5000 zł, bo dochodzą rozliczenia po lokalu i termin zwrotu z umowy. Macie w umowie jasno zapisane, kiedy i na jakich zasadach kaucja ma być zwrócona?
PatrycjaOddluzenieRestrukt
2026-07-23 09:23
Kaucję raczej bym ujął we wniosku, bo to jednak jest wierzytelność klientki wobec wynajmującego, choć jeszcze niewymagalna i zależna od rozliczenia lokalu po zakończeniu najmu. Nie oznacza to automatycznie, że właściciel ma ją teraz oddać, ale syndyk może chcieć wiedzieć, że taki składnik majątku istnieje. Dobrze opisać ją konkretnie: kwota 5000 zł, umowa najmu, termin zwrotu po zakończeniu najmu i informacja, że nie ma zaległości czynszowych. Czy umowa przewiduje jakieś potrącenia z kaucji poza typowymi kosztami zniszczeń i rozliczeń mediów?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy