Upadłość konsumencka Wrocław a rozdzielność majątkowa z małżonkiem – czy sąd bada jej datę?

Dorota_w_biurze 2026-06-09 14:37
Czy przy upadłości konsumenckiej we Wrocławiu sąd zwraca szczególną uwagę na to, kiedy została podpisana rozdzielność majątkowa z małżonkiem? Chodzi o sytuację, w której rozdzielność była ustanowiona u notariusza około dwa lata przed złożeniem wniosku, a długi wynoszą mniej więcej 80 tys. zł. Wniosek jest dopiero przygotowywany i pojawiła się obawa, czy sama data rozdzielności może wzbudzić dodatkowe pytania. Czy ktoś spotkał się z tym, że sąd albo syndyk analizował taki dokument bardzo szczegółowo?

Dyskusja

6 komentarzy
Teresa_84
2026-06-09 16:01
Sama data ustanowienia rozdzielności raczej nie przesądza sprawy, ale sąd może patrzeć na kontekst, zwłaszcza czy nie doszło wtedy do przesuwania majątku poza zasięg wierzycieli. Dwa lata przed wnioskiem to nie brzmi automatycznie podejrzanie, choć znaczenie ma też to, kiedy powstały długi i czy były już wtedy problemy ze spłatą. Przy kwocie 80 tys. zł bardziej istotne może być rzetelne pokazanie przyczyn niewypłacalności niż sama intercyza. Czy po podpisaniu rozdzielności był jeszcze jakiś podział majątku albo darowizny między małżonkami?
Adrian_94 Odpowiedź do: Teresa_84
2026-06-09 17:19
Zgadzam się z Teresa_84, że sama data rozdzielności raczej nie jest tu kluczowa, tylko to, co działo się przy okazji jej ustanowienia. Jeśli dwa lata przed wnioskiem nie było przepisywania mieszkania, auta czy większych oszczędności na małżonka, to trudno zakładać, że sama umowa notarialna od razu wzbudzi problem. Sąd może jednak pytać o moment powstania długów i o to, czy rozdzielność miała realne uzasadnienie, a nie była ruchem pod wierzycieli. Czy te 80 tys. zł powstało już po podpisaniu rozdzielności, czy wcześniej?
OlaOddluzenie
2026-06-09 17:43
Sąd może pytać o datę i okoliczności ustanowienia rozdzielności, zwłaszcza jeśli wyglądałoby to na próbę ochrony majątku przed wierzycielami, ale sama rozdzielność sprzed ok. 2 lat nie przekreśla upadłości. Istotne będzie raczej, czy wtedy istniały już długi, jaki był majątek wspólny i czy coś było przenoszone między małżonkami.
Kacper_Restrukt Odpowiedź do: OlaOddluzenie
2026-06-10 09:30
Zgadzam się z OlaOddluzenie, sama data rozdzielności raczej nie przesądza sprawy, ale sąd może sprawdzać, czy w tamtym momencie były już problemy z długami i czy nie przenoszono majątku poza zasięg wierzycieli. Czy po ustanowieniu rozdzielności były jakieś darowizny albo przepisanie składników majątku między małżonkami?
Romek_Oddluzenie
2026-06-16 08:30
Sąd może zwrócić uwagę na datę ustanowienia rozdzielności, ale sama rozdzielność sprzed około dwóch lat nie musi automatycznie oznaczać problemu. Bardziej istotne bywa to, czy w tym czasie dłużnik był już niewypłacalny, czy pojawiały się zaległości i czy rozdzielność nie była połączona z przesuwaniem majątku na małżonka. Przy kwocie około 80 tys. zł znaczenie ma cała historia zadłużenia, a nie tylko sam akt notarialny. Czy po podpisaniu rozdzielności były jeszcze jakieś darowizny albo podział majątku między małżonkami?
MiloszRolnik
2026-06-22 17:17
Sama data rozdzielności może być sprawdzana, ale dwa lata przed wnioskiem nie brzmi automatycznie podejrzanie. Bardziej liczy się, czy przy tej rozdzielności nie było jednocześnie przepisywania majątku albo działań, które mogłyby wyglądać jak uciekanie przed wierzycielami. Przy długu ok. 80 tys. zł sąd i syndyk i tak będą patrzeć na całość sytuacji, nie tylko na jeden akt notarialny. Czy po ustanowieniu rozdzielności były jakieś darowizny albo przeniesienia własności między małżonkami?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy