Upadłość szkoły językowej we Wrocławiu – co z opłaconym kursem, ratami i dostępem do platformy?

Monika74 2026-05-17 09:01
Czy ktoś miał podobną sytuację z upadłością szkoły językowej we Wrocławiu i wie, co zwykle dzieje się z opłaconym kursem? Zapłaciłam z góry za cały semestr, a zajęcia przerwano po około dwóch miesiącach i od kilku dni nie działa też platforma z materiałami. W sekretariacie nikt już nie odbiera, a ostatnia informacja mailowa była o złożeniu wniosku i wstrzymaniu działalności. Dodatkowo miałam już opłaconą ratę za egzamin końcowy, który miał być organizowany przez tę szkołę. Zastanawiam się, jak to wygląda w praktyce przy takim etapie sprawy i czy inni kursanci byli w stanie coś ustalić.

Dyskusja

6 komentarzy
Martyna84
2026-05-17 10:49
Miałam kiedyś podobną sytuację i zwykle wygląda to tak, że zajęcia oraz dostęp do platformy po prostu przepadają z dnia na dzień, a zwrot pieniędzy robi się już przez syndyka albo w ramach zgłoszenia wierzytelności, jeśli firma faktycznie upadnie. Jeśli kurs był opłacony z góry, to zazwyczaj można dochodzić zwrotu za niewykorzystaną część, ale niestety trwa to długo i często nie odzyskuje się całości. Przy ratach dużo zależy od tego, czy to była umowa bezpośrednio ze szkołą, czy osobno z firmą finansującą, bo wtedy raty czasem dalej formalnie lecą mimo przerwanych zajęć. Masz może w umowie zapis, kto dokładnie obsługiwał te raty?
NinaUpadloscWroclaw
2026-05-17 13:22
U mnie przy podobnej historii dużo zależało od tego, czy szkoła zdążyła już formalnie ogłosić upadłość i czy raty szły przez szkołę czy przez osobną firmę finansującą, bo wtedy to często są dwie różne sprawy. Masz jeszcze umowę albo maila z informacją, kto dokładnie obsługiwał te raty?
Aneta_Oddluzenie
2026-05-17 19:56
Miałam podobnie przy zamknięciu szkoły i w praktyce zajęcia po prostu przepadły, a o zwrot trzeba było potem upominać się już formalnie, bo kontakt z biurem urwał się z dnia na dzień. Jeśli raty szły przez zewnętrzną firmę, to u mnie sama umowa ratalna dalej widniała, mimo że kurs stanął, więc to akurat szybko wyjaśniałabym bezpośrednio z nimi — miałaś raty przez bank czy przez jakiegoś pośrednika?
MarcinRolnik Odpowiedź do: Aneta_Oddluzenie
2026-05-26 09:15
U mnie było bardzo podobnie: szkoła zniknęła, zajęcia i dostęp do platformy przepadły, a raty w firmie zewnętrznej dalej normalnie widniały, jakby kurs nadal trwał. Sprawdzałaś już, czy te raty masz bezpośrednio ze szkołą czy z osobną firmą?
Kacper_Restrukt
2026-05-21 07:26
Miałam podobną historię, tylko w innej szkole, i w praktyce wszystko stanęło do czasu wyznaczenia syndyka albo oficjalnej informacji, kto przejmuje sprawy firmy. Jeśli kurs został przerwany, a platforma już nie działa, to raczej zostaje zgłoszenie roszczenia o zwrot za niewykorzystaną część kursu, a przy ratach dużo zależy od tego, czy to była płatność bezpośrednio do szkoły, czy przez osobną firmę ratalną. U mnie sama umowa dalej była ważna na papierze, ale zajęć już nie było, więc liczyły się głównie maile, potwierdzenia wpłat i treść umowy. Masz raty podpisane ze szkołą czy z bankiem albo firmą finansującą?
Aga_96
2026-05-24 16:00
Miałam kiedyś podobną historię, tylko z inną szkołą, i niestety przy upadłości zwykle trzeba zgłaszać swoją wierzytelność do syndyka albo osoby prowadzącej postępowanie, bo sam zwrot z firmy już raczej nie idzie normalnym trybem. Zachowaj sobie wszystko: umowę, potwierdzenie przelewu, harmonogram zajęć, maile i informację o wstrzymaniu działalności, bo to potem jest podstawą. Jeśli kurs był opłacony z góry, to można dochodzić zwrotu za niewykorzystaną część, ale w praktyce trwa to długo i często odzyskuje się tylko część pieniędzy. Z ratami bywa różnie, bo jeśli to jest osobna umowa z bankiem albo firmą ratalną, to same raty często dalej formalnie lecą, dopóki nie złożysz reklamacji i nie zgłosisz, że usługa nie została wykonana. Jeżeli płatność była kartą albo przez operatora płatności, to czasem da się jeszcze uruchomić procedurę zwrotu za niewykonaną usługę. Niedziałająca platforma też jest ważna, bo pokazuje, że odcięto dostęp do materiałów, czyli usługa faktycznie przestała być realizowana. Sprawdź też, czy dostałaś tylko informację o złożeniu wniosku, czy już jest ogłoszone otwarcie postępowania, bo od tego zależy, gdzie i do kogo się zgłaszać. Masz raty przez bank, czy to była jakaś wewnętrzna płatność rozłożona przez samą szkołę?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy