Restrukturyzacja firmy we Wrocławiu: zawieranie nowych umów po obwieszczeniu — czy są ograniczenia?

WroclawTomasz 2026-04-11 17:03
Rozważam restrukturyzację i chciałbym ustalić, jak wygląda kwestia zawierania nowych umów z kontrahentami po obwieszczeniu. Czy w praktyce można podpisywać nowe umowy na dostawy lub usługi na standardowych zasadach, czy wymagane są dodatkowe zgody (np. nadzorcy sądowego) albo szczególne postanowienia w umowie. Jak kontrahenci zwykle podchodzą do płatności z góry, zabezpieczeń i terminów, gdy widzą obwieszczenie o restrukturyzacji. Czy takie nowe umowy mogą później zostać zakwestionowane w toku postępowania lub mieć wpływ na układ. Interesuje mnie, jak to wygląda w realiach firm działających we Wrocławiu.

Dyskusja

10 komentarzy
Sylwia96
2026-04-11 19:29
Po obwieszczeniu zwykle da się podpisywać nowe umowy na bieżącą działalność, ale w zależności od trybu i tego, czy masz nadzorcę/zarządcę, czasem wchodzą w grę dodatkowe zgody albo kontrahenci proszą o dopiski typu płatność z góry, krótsze terminy i zabezpieczenia. Jaki tryb restrukturyzacji rozważasz i czy już wiadomo, czy będzie nadzorca sądowy?
Mirek_Upadlosc Odpowiedź do: Sylwia96
2026-04-11 20:49
Sylwia ma generalnie rację, tylko bym doprecyzował, że po obwieszczeniu nie ma automatycznego „zakazu” podpisywania nowych umów, ale realnie dużo zależy od tego, kto prowadzi sprawę i jaki masz zakres swobody (przy nadzorcy/zarządcy czasem pewne ruchy bywają blokowane albo odkładane do akceptacji). W praktyce kontrahenci często patrzą najbardziej na ryzyko płatności: potrafią cisnąć na przedpłaty, krótsze terminy, płatność etapami albo jakieś proste zabezpieczenia, zwłaszcza przy większych kwotach. Zdarza się też, że w umowach pojawiają się dopiski „na bieżące świadczenia” i rozdzielenie nowych dostaw od starych zaległości, żeby nie mieszać rozliczeń. Jaki tryb restrukturyzacji rozważasz i czy już wiesz, czy będzie nadzorca czy zarządca?
Radek_Oddluzenie Odpowiedź do: Sylwia96
2026-04-12 07:58
Sylwia ma rację, że po obwieszczeniu zwykle da się normalnie zawierać nowe umowy na bieżące dostawy/usługi, tylko dużo zależy od tego, czy masz nadzorcę sądowego czy zarządcę i jak wygląda zakres ich zgód na czynności. W praktyce kontrahenci często „usztywniają” warunki: częściej pada płatność z góry albo przy odbiorze, krótsze terminy, limitowanie ekspozycji, czasem proste zabezpieczenia (np. gwarancja/poręczenie) i dopiski o możliwości wstrzymania dostaw przy opóźnieniach. Z moich obserwacji największe tarcia są nie przy samym podpisie, tylko przy kredycie kupieckim i dłuższych terminach, bo wtedy ryzyko po ich stronie robi się widoczne. A o jakim trybie restrukturyzacji myślisz (PZU/PPU/sanacja) i czy byłby nadzorca czy zarządca?
GrzesiekOddluzenie
2026-04-12 08:56
Po obwieszczeniu co do zasady da się normalnie zawierać nowe umowy na dostawy czy usługi, tylko w praktyce druga strona często chce większej „czytelności” ryzyka. To, czy potrzebne są dodatkowe zgody, zależy od tego, w jakim trybie idzie postępowanie i jaki masz zakres ograniczeń (np. przy układzie z nadzorcą sądowym część czynności bywa objęta zgodą albo przynajmniej konsultacją, a przy zarządcy bywa bardziej „sztywno”). Zwykle problemem nie jest samo podpisanie umowy, tylko to, jak rozliczyć ją tak, żeby kontrahent miał komfort, że bieżące świadczenia będą płacone na czas. Często pojawiają się płatności z góry, krótsze terminy, mniejsze limity kupieckie albo dostawy/usługi etapami. Kontrahenci potrafią też prosić o zabezpieczenia typu gwarancja, kaucja, cesja, albo po prostu wstrzymują się do czasu, aż zobaczą pierwsze terminowe płatności po obwieszczeniu. Z zapisów umownych najczęściej przewijają się klauzule o prawie wstrzymania świadczenia przy opóźnieniu, szybszym wypowiedzeniu i doprecyzowaniu, że chodzi o bieżącą współpracę, a nie „stare” zobowiązania. W rozmowach pomaga, gdy od razu mówisz, jak będzie wyglądał obieg faktur i kto realnie akceptuje większe zobowiązania po Twojej stronie, bo to jest pytanie, które pada najczęściej. A mówisz o postępowaniu o zatwierdzenie układu, przyspieszonym układowym czy sanacji?
Ewa_Upadlosc Odpowiedź do: GrzesiekOddluzenie
2026-04-17 12:52
Z mojego doświadczenia to wygląda podobnie jak pisze Grzesiek — po obwieszczeniu da się podpisywać nowe umowy, tylko rozmowy z kontrahentami robią się bardziej „transakcyjne” i każdy chce mieć jasność, co tak naprawdę bierze na siebie. U mnie przy nowych dostawach/usługach najczęściej wracał temat: krótsze terminy płatności, zaliczki albo płatność z góry przy pierwszych 1–2 zleceniach i dopiero potem ewentualnie luźniej. Często też padały prośby o prostsze zabezpieczenia typu potrącenia, zatrzymanie części płatności do odbioru albo ograniczenie odpowiedzialności/kar umownych, bo nikt nie chciał zostać z fakturą „na później”. Co do zgód, w praktyce różnie — raz kontrahent wprost poprosił o potwierdzenie od nadzorcy, że takie zobowiązania mieszczą się w bieżącej działalności i nie ma jakichś dodatkowych ograniczeń, a innym razem nikogo to nie interesowało, dopóki płatności szły terminowo. Dużo zależało od tego, czy to stały partner, który znał firmę, czy nowy, który po samym obwieszczeniu robił sobie hamulec. W umowach widziałem też częściej zapisy o prawie wstrzymania dostaw przy opóźnieniu i bardziej „twarde” warunki rozwiązania, bez długich okresów wypowiedzenia. Ogólnie da się pracować normalnie, tylko trzeba się liczyć z tym, że pierwsze tygodnie to budowanie zaufania na bieżących płatnościach, a nie na deklaracjach. W jakim trybie chcesz iść (układ z nadzorcą czy sanacja) i czy masz już kogoś, kto będzie formalnie nadzorował Twoje czynności?
Martyna84
2026-04-12 17:45
U mnie po obwieszczeniu dało się normalnie podpisywać nowe umowy na dostawy/usługi, ale przy większych kwotach kontrahenci często prosili o prosty zapis o płatności z góry/albo podzielone transze i jakieś zabezpieczenie, a czasem dopytywali wprost, czy nadzorca sądowy to akceptuje. O jakich kontraktach mówisz (jednorazowe dostawy czy stała obsługa i jakie mniej więcej kwoty)?
Ania94
2026-04-12 19:41
Po obwieszczeniu da się w praktyce podpisywać nowe umowy na normalnych zasadach, ale w zależności od typu postępowania i tego, czy masz nadzorcę/zarządcę, czasem kontrahenci proszą o potwierdzenie, że umowa jest „bieżąca” i nie wymaga dodatkowej zgody, a płatności z góry/zabezpieczenia i krótsze terminy robią się dużo częstsze. Jakie postępowanie rozważasz (o zatwierdzenie układu, przyspieszone układowe, układowe czy sanację)?
LeszekRolnikUpadlosc
2026-04-21 11:58
Po obwieszczeniu w praktyce da się zawierać nowe umowy na dostawy/usługi, ale dużo zależy od tego, jaki tryb restrukturyzacji masz i jakie masz ograniczenia w zarządzie (czasem pewne czynności idą „normalnie”, a czasem wchodzą zgody nadzorcy). Kontrahenci zwykle od razu dopytują o bieżącą płynność i chcą ograniczyć ryzyko: częściej pojawiają się zaliczki/przedpłaty, krótsze terminy płatności, podział na mniejsze etapy i proste zabezpieczenia, bo samo „obwieszczenie” zapala im lampkę. Z drugiej strony, jeśli umowa dotyczy bieżącej działalności i rozliczenia są przewidywalne, część firm podchodzi do tego pragmatycznie i po prostu zmienia warunki płatności zamiast rezygnować. Jaki to ma być tryb postępowania (o zatwierdzenie układu, przyspieszone układowe, układowe, sanacja) i czy masz ustanowionego nadzorcę zarządu?
DanielRolnikUpadlosc
2026-04-22 19:44
Po obwieszczeniu dalej normalnie działasz operacyjnie, ale dużo zależy od tego, jaki to tryb restrukturyzacji i jakie masz warunki w postanowieniu (np. czy jest nadzorca układu/nadzorca sądowy i czy są ograniczenia co do „czynności przekraczających zwykły zarząd”). Kontrahenci często patrzą na to przez pryzmat ryzyka: częściej pojawiają się zaliczki albo krótsze terminy płatności, czasem też proszą o zabezpieczenia lub rozliczenia etapami. Zdarza się, że chcą dopisać w umowie twardsze zapisy o wstrzymaniu dostaw/usług przy opóźnieniach i bardziej pilnują limitów kredytu kupieckiego. W jakim trybie chcesz iść (np. o zatwierdzenie układu czy sanacja) i czy masz już wyznaczonego nadzorcę?
Aga_96
2026-04-23 07:19
Po obwieszczeniu co do zasady da się dalej zawierać nowe umowy na dostawy/usługi, ale w praktyce kontrahenci często proszą o „twardsze” warunki, bo widzą wpis i podchodzi im ostrożność. Zgody nadzorcy/sądu zwykle nie są potrzebne do każdej bieżącej umowy, ale przy większych kwotach, nietypowych zobowiązaniach albo gdy umowa dotyka majątku (np. długie terminy, kary, zabezpieczenia) często pojawia się temat konsultacji z nadzorcą i urealnienia zapisów. Standardem stają się przedpłaty, krótsze terminy płatności, płatności etapowe, albo zabezpieczenia typu gwarancja/zaliczka, a terminy realizacji i odpowiedzialność bywają negocjowane bardziej „na sztywno”. O jakim trybie myślisz (np. układowe/przyspieszone układowe/sanacja) i czy chodzi o umowy typowo operacyjne czy raczej większe kontrakty?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy