Czy limit w rachunku bankowym można objąć restrukturyzacją firmy we Wrocławiu?

KarolPoZmianie 2026-08-20 16:05
Prowadzę spółkę z o.o. z Wrocławia, branża instalacyjna, około 18 osób i kilka kontraktów dla deweloperów. Mamy wykorzystany limit w rachunku firmowym na około 220 tys. zł, a bank od dwóch miesięcy sygnalizuje, że przy pogorszeniu wyników może go wypowiedzieć. Jesteśmy na etapie rozmów z doradcą restrukturyzacyjnym, ale jeszcze nie zapadła decyzja, czy składać wniosek, czy próbować porozumienia poza sądem. Największy problem jest taki, że limit działa jak bieżące finansowanie zakupów materiałów, a jednocześnie jest już praktycznie cały wykorzystany. Zastanawiam się, czy taki dług wobec banku w rachunku bieżącym można normalnie ująć w restrukturyzacji firmy we Wrocławiu. Czy bank może wtedy potraktować to inaczej niż zwykłą fakturę od dostawcy albo wypowiedzieć limit mimo rozpoczęcia procedury? Czy ktoś przerabiał podobny temat przy firmie usługowej lub budowlanej, gdzie bez limitu trudno utrzymać bieżące zlecenia?

Dyskusja

10 komentarzy
DorotaRestrukt
2026-08-20 16:22
Co do zasady taki limit może wejść do restrukturyzacji, bo to też zobowiązanie wobec banku, tylko dużo zależy od umowy i tego, czy bank zdąży go wypowiedzieć przed formalnymi działaniami. Przy spółce z kontraktami deweloperskimi kluczowe będzie też, czy ewentualne zajęcia albo blokada limitu nie rozwalą bieżącej płynności. Dobrze, że rozmawiacie z doradcą przed decyzją, bo przy 220 tys. zł bank może mocno naciskać na szybkie zabezpieczenia. Macie już jakieś zaległości wobec banku, czy na razie tylko sygnały o pogorszeniu wyników?
Sylwia96 Odpowiedź do: DorotaRestrukt
2026-08-20 17:24
Dorota dobrze zwróciła uwagę na moment wypowiedzenia limitu, bo tu chyba cała sprawa może się mocno skomplikować w zależności od tego, co bank zrobi jako pierwszy. Przy takim limicie w rachunku pytanie też, czy bank ma jakieś dodatkowe zabezpieczenia, np. poręczenia członków zarządu, zastaw, cesje z kontraktów albo blokady na rachunkach. To może mieć znaczenie nie tylko przy samej restrukturyzacji, ale też przy rozmowach z bankiem przed złożeniem wniosku. Jeśli macie kilka kontraktów deweloperskich, to ważne jest też, czy wpływy z nich idą na ten sam rachunek z limitem, bo wtedy bank ma dość mocną pozycję operacyjną. Sama restrukturyzacja może objąć dług wobec banku, ale praktycznie liczy się to, czy firma zachowa płynność na bieżące prace i wynagrodzenia. Dobrze byłoby też sprawdzić, czy w umowach z deweloperami są zapisy o obowiązku informowania o restrukturyzacji albo o możliwości rozwiązania kontraktu. Czy ten limit jest zabezpieczony cesją z konkretnych kontraktów?
Zosia90
2026-08-20 16:32
Limit w rachunku co do zasady może być objęty restrukturyzacją, ale dużo zależy od tego, czy bank już go wypowiedział i jakie ma zabezpieczenia. Przy 220 tys. zł kluczowe będzie też, czy po otwarciu postępowania da się utrzymać bieżące finansowanie kontraktów.
MikolajUpadlosc
2026-08-20 16:42
U nas podobny limit był ujęty w rozmowach restrukturyzacyjnych, ale kluczowe okazało się to, czy bank zdążył go wypowiedzieć przed formalnym ruchem ze strony spółki. Macie już od banku coś na piśmie, czy na razie tylko sygnały od opiekuna?
Zenon81
2026-08-20 16:48
Taki limit zwykle da się ująć w restrukturyzacji jako wierzytelność banku, ale dużo zależy od tego, czy bank zdąży go wcześniej wypowiedzieć i jakie są zabezpieczenia. Macie ten limit zabezpieczony wekslem, poręczeniem zarządu albo cesją z kontraktów?
Aurelia_88 Odpowiedź do: Zenon81
2026-08-20 18:05
Zenon81 dobrze zwrócił uwagę na zabezpieczenia, bo przy takim limicie bank często patrzy nie tylko na saldo, ale też na cesje, poręczenia i historię wpływów z kontraktów. Macie już jakieś pismo z banku o możliwym wypowiedzeniu, czy na razie są to tylko rozmowy z opiekunem?
MajaRolnik Odpowiedź do: Zenon81
2026-08-20 22:02
Zenon dobrze zwrócił uwagę na zabezpieczenia, bo przy limicie bank często patrzy nie tylko na saldo, ale też na poręczenia i cesje z kontraktów. Macie już jasne, czy bank formalnie tylko ostrzega, czy rozpoczął procedurę wypowiedzenia?
IzaWroclawOddluzenie
2026-08-20 17:15
Taki limit w rachunku co do zasady może wejść do restrukturyzacji, bo to normalne zobowiązanie wobec banku, tylko dużo zależy od momentu wypowiedzenia i od zabezpieczeń. Jeśli bank jeszcze go nie wypowiedział, to rozmowy z nim mogą wyglądać inaczej niż wtedy, gdy całość stanie się natychmiast wymagalna. Przy spółce instalacyjnej ważne będą też przepływy z kontraktów, bo bank zwykle patrzy, czy z bieżących wpływów da się obsługiwać choć część zadłużenia. W restrukturyzacji bank raczej nie znika z problemu, tylko staje się jednym z wierzycieli objętych układem, o ile dana wierzytelność spełnia warunki. Trzeba też sprawdzić, czy limit nie jest powiązany z cesjami z kontraktów, gwarancjami albo poręczeniami członków zarządu. Z praktyki takie sprawy często rozbijają się nie o samą kwotę, tylko o to, czy bank zdąży wcześniej wypowiedzieć umowę i jak szybko doradca przygotuje propozycje układowe. Przy 220 tys. zł i 18 osobach w firmie temat wygląda na taki, którego nie ma co odkładać do pierwszego pisma z wypowiedzeniem. Macie już informację, jakie konkretnie zabezpieczenia bank ma pod ten limit?
Teresa_84
2026-08-20 22:41
Taki limit w rachunku co do zasady może wejść do rozmów restrukturyzacyjnych, bo to normalne zobowiązanie firmy wobec banku. Kluczowe jest chyba to, czy bank już wypowiedział umowę, czy tylko straszy taką możliwością. Jeśli limit zostanie nagle zamknięty, przy kontraktach deweloperskich może się zrobić problem z płynnością szybciej niż z samym wynikiem księgowym. W restrukturyzacji bank też zwykle patrzy na to, czy spółka ma realne wpływy z kontraktów i czy da się rozpisać spłatę bez zatrzymania działalności. Samo porozumienie poza sądem bywa prostsze, ale bank może wtedy mieć większą swobodę ruchu. Przy 18 osobach i kilku budowach trzeba raczej pilnować, żeby nie odcięto finansowania obrotowego z dnia na dzień. Macie już jakieś zaległości wobec banku, czy chodzi tylko o pogorszenie wyników i ryzyko wypowiedzenia limitu?
Tatiana_Upadlosc
2026-08-21 10:16
U nas podobna sytuacja była z limitem obrotowym, tylko kwota trochę niższa, i bank wszedł do rozmów dopiero wtedy, gdy zobaczył konkretny plan spłat oraz bieżące przepływy. Sam limit może być objęty rozmowami w restrukturyzacji, ale dużo zależy od tego, czy bank już wypowiedział umowę, czy tylko straszy ograniczeniem finansowania. Przy kontraktach deweloperskich kluczowe okazało się pokazanie, kiedy realnie wpływają płatności, bo papierowy zysk nic bankowi nie mówił. Macie już zaległości wobec banku, czy limit jest obsługiwany terminowo?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy