Upadłość konsumencka we Wrocławiu po zamknięciu JDG – czy długi z ZUS i US wchodzą do wniosku?

UpadloscMonika 2026-04-02 13:26
Cześć, mam pytanie o upadłość konsumencką we Wrocławiu w sytuacji po zamknięciu jednoosobowej działalności. Prowadziłam salon kosmetyczny na JDG, zamknęłam firmę 8 miesięcy temu i teraz pracuję już na umowie o pracę. Zostały mi zaległości wobec ZUS i US (w tym VAT), do tego kredyt gotówkowy i dwie pożyczki pozabankowe, łącznie około 120 tys. zł. Nie mam majątku poza podstawowym wyposażeniem mieszkania, a firmowe konto jest już zamknięte, natomiast nadal dostaję pisma w sprawie zaległości z okresu działalności. Czy w takiej sytuacji mogę składać wniosek jako konsument i czy te długi „z firmy” (ZUS/US/VAT) są w ogóle traktowane w postępowaniu tak samo jak prywatne? I czy ma znaczenie, że działalność była zamknięta stosunkowo niedawno, jeśli chodzi o samą możliwość złożenia wniosku we Wrocławiu?

Dyskusja

5 komentarzy
DamianRestruktRolnik
2026-04-02 14:07
Tak, zaległości wobec ZUS i US (w tym VAT) też wpisuje się do wniosku o upadłość konsumencką razem z kredytem i pożyczkami, a sąd potem ocenia m.in. Twoją obecną sytuację po zamknięciu JDG i to, czy nie było celowego „nabijania” długów. Masz już jakieś zajęcia komornicze albo układ ratalny z ZUS/US?
GrzesiekOddluzenie Odpowiedź do: DamianRestruktRolnik
2026-04-02 14:19
Damian ma rację – zaległości wobec ZUS i US, także z VAT, normalnie wpisuje się do wniosku razem z kredytami i pożyczkami. To, że JDG jest już zamknięta i jesteś na etacie, zwykle pomaga pokazać, że sytuacja się ustabilizowała, a sąd i tak patrzy na okoliczności powstania zadłużenia i Twoje realne możliwości spłaty. Przy braku majątku poza podstawowym wyposażeniem mieszkania często nie ma czego „likwidować”, więc kluczowe są dokumenty i przebieg zadłużenia. Masz już jakieś egzekucje/komornika albo zaległości dalej rosną po zamknięciu firmy?
AmeliaRolnik
2026-04-02 14:38
U mnie po zamknięciu JDG i przejściu na etat długi do ZUS i US normalnie weszły do wniosku o upadłość konsumencką, łącznie z zaległościami z VAT – w spisie wierzycieli po prostu wykazałam wszystko, co było do spłaty. Sąd patrzył głównie na to, że działalność już nie działa i utrzymuję się z umowy o pracę, a nie że to „firmowe” zobowiązania. Też nie miałam majątku poza rzeczami codziennymi i to nie zrobiło jakiegoś problemu, bardziej liczyła się dokumentacja i rozpisanie długów. Masz już zamkniętą księgowość i zaświadczenia/salda z ZUS i US na dzień składania wniosku?
MichalRestrukt Odpowiedź do: AmeliaRolnik
2026-04-02 14:48
Dzięki, to brzmi podobnie do mojej sytuacji — dobrze wiedzieć, że ZUS/US i VAT da się normalnie ująć w spisie, jeśli JDG jest już zamknięta i jest etat. Pamiętasz, czy sąd prosił Cię o jakieś dodatkowe papiery z ZUS/US (np. zaświadczenia o saldzie), czy wystarczyły decyzje i zestawienie zaległości?
JanekWroclaw
2026-04-02 15:44
Miałam podobną sytuację po zamknięciu JDG i u mnie do wniosku wchodziły też zaległości wobec ZUS i skarbówki, łącznie z VAT – traktują to jak zwykłe wierzytelności, tylko dobrze je rozpisać i dołączyć decyzje/wezwania, żeby było jasno co i z jakiego okresu. Sąd i syndyk i tak potem weryfikują to po swoich bazach, ale im mniej niejasności na starcie, tym sprawniej to idzie. Przy braku majątku poza rzeczami “do życia” nie było u mnie żadnej dramy z wyposażeniem mieszkania, bardziej patrzyli na dochód z etatu i realne koszty utrzymania przy planie spłaty. Masz już jakieś egzekucje albo zajęcie pensji z ZUS/US?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy