Co doradca powinien sprawdzić zanim zaproponuje restrukturyzację?

Marta_od_rozliczen 2026-05-24 21:43
Mam pytanie z praktyki, bo ostatnio coraz częściej trafiają do mnie rozmowy z firmami, które mówią już tylko „wchodzimy w restrukturyzację”, ale bez większej analizy na starcie. Zastanawiam się, co dobry doradca powinien realnie przejrzeć przed wyborem konkretnego trybu, żeby to nie było robione na wyczucie. Dla mnie oczywiste są przepływy, zaległości wobec ZUS i US, lista wierzycieli, umowy leasingowe czy kredyty, ale pewnie są też mniej widoczne czerwone flagi. Ciekawi mnie też, jak ocenia się realność układu, jeśli firma ma przychody, ale kasa schodzi głównie na bieżące gaszenie pożarów. Czy w praktyce doradca powinien już na początku powiedzieć, że restrukturyzacja nie ma sensu, jeśli liczby się nie spinają?

Dyskusja

7 komentarzy
NataliaOddluzenie
2026-05-25 06:20
Dobry doradca powinien moim zdaniem zacząć od sprawdzenia, czy firma ma jeszcze realną zdolność do wykonywania bieżących zobowiązań, bo sama lista wierzycieli to za mało. Ważne są też terminy wymagalności długów, zabezpieczenia na majątku, sporne wierzytelności i to, czy propozycje układowe mają jakiekolwiek pokrycie w prognozach, a nie tylko w nadziei właściciela. Do poczytania w temacie jest też ten materiał: Co doradca analizuje przed wyborem restrukturyzacji?, bo dobrze porządkuje, co warto przeanalizować przed wyborem trybu. Często największą czerwoną flagą jest dla mnie sytuacja, gdy restrukturyzacja ma jedynie odsunąć egzekucję, bez planu na poprawę rentowności.
PiotrOddluzenieRestrukt
2026-05-25 12:30
Dobry doradca powinien moim zdaniem najpierw sprawdzić, czy firma ma jeszcze realną zdolność do generowania gotówki, bo bez tego sama restrukturyzacja niewiele da. Ważne są też terminy wymagalności zobowiązań, zabezpieczenia na majątku, spory sądowe i to, którzy wierzyciele mogą blokować układ. Dopiero po takim przeglądzie widać, czy jest sens iść w prostszy tryb, czy sprawa wymaga głębszego postępowania.
Magda81
2026-05-25 21:05
Dobry doradca powinien chyba najpierw sprawdzić, czy firma ma jeszcze realną zdolność do wykonywania bieżących zobowiązań, a nie tylko „papierowy” pomysł na układ. Ważne są też sporne wierzytelności, zabezpieczenia na majątku, wypowiedziane umowy i to, czy kluczowi kontrahenci nadal będą chcieli współpracować. Bez tego łatwo wybrać tryb, który ładnie wygląda w teorii, ale w praktyce tylko odwleka problem. Podobny watek byl tez tutaj: Zadłużone gospodarstwo rolne a realny układ z wierzycielami.
BasiaWroclawOddluzenie
2026-05-26 03:36
Dobry doradca powinien najpierw sprawdzić, czy firma ma jeszcze realną zdolność do wykonania układu, a nie tylko „papierową” potrzebę restrukturyzacji. Poza wierzycielami i zaległościami ważne są też bieżące kontrakty, marże, sezonowość wpływów, zabezpieczenia na majątku i to, czy zarząd nie odkładał decyzji za długo. Czasem już na starcie widać czerwone flagi, np. brak finansowania działalności w trakcie postępowania albo spory z kluczowymi wierzycielami.
GrzesiekOddluzenie
2026-05-26 22:28
Dobry doradca powinien najpierw sprawdzić, czy firma ma w ogóle z czego finansować bieżące działanie po otwarciu restrukturyzacji, bo sam układ na papierze nic nie da. Poza wierzycielami i zaległościami ważne są też sporne zobowiązania, zabezpieczenia na majątku, wypowiedziane umowy i to, czy kluczowi kontrahenci zostaną przy firmie. No i realność propozycji układowych, bo czasem problemem nie jest wybór trybu, tylko brak podstaw do sensownego planu.
Ewa_Upadlosc
2026-05-27 10:02
Dobry doradca powinien moim zdaniem najpierw sprawdzić, czy firma ma jeszcze realną zdolność do bieżącego działania, a nie tylko formalnie „nadaje się” do restrukturyzacji. Ważne są przepływy, struktura zadłużenia, zabezpieczenia wierzycieli, spory sądowe, zaległości publicznoprawne i to, czy propozycje układowe mają jakiekolwiek pokrycie w przyszłych przychodach. Czasem największą czerwoną flagą jest nie sama wysokość długu, tylko brak wiarygodnych danych i planu naprawczego.
JulitaUpadlosc
2026-05-27 20:47
Dobry doradca powinien najpierw sprawdzić, czy firma ma jeszcze realną zdolność do wykonania układu, a nie tylko formalnie kwalifikuje się do restrukturyzacji. Poza długami i przepływami ważne są też sporne wierzytelności, zabezpieczenia na majątku, wypowiedziane umowy oraz to, czy kluczowi kontrahenci zostaną po otwarciu postępowania. Moim zdaniem bez takiej analizy łatwo wybrać tryb, który ładnie wygląda na papierze, ale w praktyce tylko odsuwa problem o kilka miesięcy.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy