Przedsądowe wezwanie do zapłaty przed upadłością konsumencką – jak odpowiedzieć, żeby sobie nie zaszkodzić?

RolnikDamian 2026-04-01 07:36
Cześć, dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej i trochę nie wiem, jak to ugryźć, bo równolegle rozważam upadłość konsumencką we Wrocławiu. W piśmie jest kwota, numer sprawy i termin 7 dni, ale nie ma konkretnych dokumentów, skąd ta suma się dokładnie wzięła, a część naliczeń wygląda mi na zawyżone. Boję się, że jak odpiszę nieumiejętnie albo „uznam” dług, to pogorszę swoją sytuację, a z drugiej strony nie chcę też milczeć, jeśli coś jest przedawnione albo sporne. Jak powinno wyglądać sensowne wezwanie i na co zwrócić uwagę przy doręczeniu, a przede wszystkim: jak krótko i rzeczowo odpowiedzieć, żeby poprosić o podstawę roszczenia i zaznaczyć, że kwestionuję część albo całość? Miał ktoś podobnie i może podpowiedzieć, jak to u niego przebiegło?

Dyskusja

2 komentarzy
Adrian_94
2026-04-01 07:47
Też bym na Twoim miejscu uważał z formułowaniem odpowiedzi, bo łatwo niechcący „potwierdzić” roszczenie, a skoro rozważasz upadłość konsumencką we Wrocławiu, to lepiej trzymać się wersji: proszę o wskazanie podstawy i rozbicie kwoty oraz dosłanie dokumentów, bez przyznawania długu. Jeśli część naliczeń wygląda na zawyżone, to warto od razu zaznaczyć, że kwestionujesz wysokość roszczenia i prosisz o wyjaśnienie wyliczeń (odsetki, koszty). Pomocnie jest też wiedzieć, co takie wezwanie powinno zawierać i jak odpisać, gdy dług jest sporny albo częściowo zasadny — jest to opisane sensownie tutaj: Przedsądowe wezwanie do zapłaty - jak napisać i odpowiedzieć. Masz pewność, że to na pewno Twoje zobowiązanie (np. zgadza się wierzyciel pierwotny i numer umowy)?
Zenon81
2026-04-01 08:00
Ja bym odpisał spokojnie i krótko: że nie uznajesz roszczenia w tej wysokości, prosisz o wskazanie podstawy (umowa/cesja), szczegółowe wyliczenie kwoty (kapitał, odsetki, koszty) i kopie dokumentów, bo bez tego nie jesteś w stanie się merytorycznie odnieść. Warto też zaznaczyć, że samo pismo traktujesz jako wezwanie do wyjaśnienia, a nie potwierdzenie długu, i dopiero po otrzymaniu dokumentów zajmiesz stanowisko. Przy upadłości i tak skonsultowałbym to z prawnikiem, żeby nie palnąć czegoś, co potem będzie wyglądało jak uznanie.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy