Jak sprawdzić, czy doradca nie ma konfliktu interesów?

Dorota_w_biurze 2026-05-29 17:28
Pracuję na co dzień przy dokumentach i coraz częściej widzę, że ludzie przed upadłością konsumencką podpisują pełnomocnictwa trochę w ciemno. Zastanawia mnie, po czym zwykła osoba we Wrocławiu może rozpoznać, że doradca restrukturyzacyjny albo kancelaria nie są do końca bezstronni. Czy wystarczy zapytać, czy wcześniej nie obsługiwali wierzyciela, banku albo drugiej strony sprawy, czy są jeszcze jakieś formalne przeszkody, które powinni sami ujawnić? Dla mnie czerwoną flagą jest też sytuacja, gdy ktoś od razu chce dokumentów i zaliczki, a prawie nie pyta o całą historię zadłużenia, majątek, dochody i wierzycieli. Jakie pytania warto zadać na pierwszej rozmowie, żeby nie wejść w układ, który potem może zaszkodzić przy sprawie o upadłość konsumencką?

Dyskusja

2 komentarzy
Aurelia_88
2026-05-29 23:32
Ja bym nie poprzestała na ogólnym pytaniu, tylko poprosiła wprost o informację, czy doradca albo kancelaria mieli wcześniej jakikolwiek kontakt z wierzycielami, bankiem, firmą windykacyjną albo osobami powiązanymi ze sprawą. Dobrze też zwrócić uwagę, czy nie naciskają na szybkie podpisanie pełnomocnictwa bez wyjaśnienia zakresu działań i kosztów. Jeśli ktoś unika konkretnych odpowiedzi albo mówi, że „to nie ma znaczenia”, to dla mnie byłaby już czerwona flaga.
Arek_92 Odpowiedź do: Aurelia_88
2026-05-30 04:43
Też bym szedł w konkretne pytania, bo samo „czy jest konflikt?” łatwo zbyć ogólną odpowiedzią. Dodałbym jeszcze prośbę o wpisanie takich oświadczeń do korespondencji mailowej, zanim podpisze się pełnomocnictwo albo umowę, bo wtedy zostaje ślad. Tu jest sensownie opisane, na jakie sygnały patrzeć: https://medior.pl/blog/jak-rozpoznac-konflikt-interesow-u-doradcy – zwłaszcza przy wcześniejszych kontaktach z wierzycielami i nacisku na szybkie decyzje.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy