Upadłość konsumencka Wrocław a umowa zlecenie po ogłoszeniu upadłości – czy syndyk zabierze całe wynagrodzenie?

UkladRenata 2026-05-16 18:24
Jestem po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i pojawiła mi się możliwość dorobienia na umowie zleceniu poza stałą pracą. Nie wiem, czy takie dodatkowe wynagrodzenie syndyk może przejąć w całości, czy obowiązują tu jakieś limity jak przy pensji. Czy ktoś przerabiał we Wrocławiu taką sytuację i wie, jak to wygląda w praktyce?

Dyskusja

5 komentarzy
GrzesiekOddluzenie
2026-05-16 19:21
Przy umowie zleceniu nie działa to tak automatycznie jak przy etacie, więc syndyk może patrzeć na to dodatkowe wynagrodzenie szerzej i w praktyce dużo zależy od tego, czy te pieniądze są Ci potrzebne na bieżące utrzymanie i jakie masz ustalenia w postępowaniu. U mnie i u innych, o których słyszałem, nie było tak, że zabierali wszystko z góry, ale dobrze to od razu zgłosić syndykowi — masz już ustalony plan spłaty czy jesteś jeszcze na wcześniejszym etapie?
ZuzannaUpadloscWroclaw Odpowiedź do: GrzesiekOddluzenie
2026-05-16 20:43
Też mam takie doświadczenie, że przy zleceniu syndyk zwykle patrzy na realną sytuację, a nie z automatu jak przy etacie, więc nie zawsze chodzi o zabranie całej kwoty, tylko o to, ile faktycznie zostaje Ci na utrzymanie po kosztach życia. Masz już ustalone z syndykiem, jaką kwotę miesięcznie zostawia Ci do dyspozycji?
MateuszRestruktRolnik Odpowiedź do: GrzesiekOddluzenie
2026-05-17 07:12
Też mam takie rozeznanie, że przy zleceniu syndyk patrzy bardziej na całą sytuację niż działa tu sztywny mechanizm jak przy etacie. Sporo zależy od tego, czy to jest jednorazowy dorobek, czy stały dodatkowy wpływ i jakie masz koszty utrzymania wpisane w sprawie. We Wrocławiu w praktyce dużo rozbija się też o podejście konkretnego syndyka, więc dobrze od razu zgłosić taką umowę, żeby potem nie było nieporozumień. Masz już wyznaczone, jaką kwotę zostawiają Ci miesięcznie na życie?
Bogdan_88
2026-05-17 09:00
Z tego co się orientuję, przy umowie zleceniu nie działa to tak automatycznie jak przy pensji z etatu, bo tu ochrona jest zwykle słabsza. Syndyk nie zawsze zabiera całe wynagrodzenie, ale sporo zależy od tego, czy to zlecenie ma charakter stały i czy jest Ci potrzebne na bieżące utrzymanie. Jeśli to regularny dochód, podobny w praktyce do pensji, sądy i syndycy często patrzą na to bardziej jak na wynagrodzenie za pracę, a nie „luźny” dodatkowy wpływ. Przy jednorazowym albo okazjonalnym zleceniu bywa mniej korzystnie i wtedy syndyk może chcieć przejąć większą część. We Wrocławiu praktyka też potrafi się różnić w zależności od syndyka i tego, co masz wpisane w planie spłaty albo ustaleniach po ogłoszeniu upadłości. Dużo daje to, żeby od razu zgłosić taki dochód, bo wtedy przynajmniej jest jasność, jak będzie potraktowany. U mnie w podobnej sprawie kluczowe było wykazanie kosztów życia i tego, że to nie jest „nadwyżka” do oddania w całości. Masz tę umowę zlecenie jako stałe dorabianie co miesiąc, czy raczej jednorazowo?
MiloszRolnik
2026-05-25 15:41
To często zależy od tego, czy syndyk traktuje takie zlecenie jak stały dochód do masy upadłości, czy jako dodatkowy, nieregularny wpływ, więc w praktyce nie zawsze zabiera całość. Masz już ustalony plan spłaty albo jakieś stanowisko syndyka co do obecnych dochodów?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy