Co realnie przygotować dla doradcy restrukturyzacyjnego?

Arek_od_wnioskow 2026-07-05 21:34
Mam ostatnio kilka rozmów z przedsiębiorcami z Wrocławia, którzy myślą o restrukturyzacji, ale często nie wiedzą, gdzie kończy się ich rola, a zaczyna praca doradcy. Z mojego doświadczenia doradca nie podejmie za zarząd decyzji biznesowych, tylko potrzebuje konkretnych danych: zobowiązań, umów, egzekucji, listy wierzycieli, bieżących przychodów i tego, co firma jest w stanie realnie płacić. Problem pojawia się, gdy właściciel chce „coś złożyć”, ale nie ma jasności, czy dalej walczy o działalność, czy tylko kupuje czas. Ciekawi mnie, jak inni praktycznie układają zakres współpracy na starcie, żeby potem nie było pretensji, że doradca czegoś nie przewidział. Dla mnie czerwoną flagą jest też ukrywanie części długów albo pomijanie powiązanych wierzycieli, bo to później zwykle wraca w najgorszym momencie.

Dyskusja

2 komentarzy
Hubert_98
2026-07-05 21:39
Najważniejsze chyba jest to, żeby przyjść do doradcy z możliwie pełnym obrazem sytuacji, a nie tylko z hasłem „firma ma problem”. Doradca może poukładać warianty i formalności, ale zarząd i tak musi wiedzieć, które kontrakty chce ratować, z kim da się negocjować i ile realnie może płacić miesięcznie. Czerwoną flagą jest dla mnie ukrywanie części zobowiązań albo liczenie, że doradca „załatwi” temat bez trudnych decyzji po stronie przedsiębiorcy.
MonikaOddluzenie Odpowiedź do: Hubert_98
2026-07-05 21:45
Zgadzam się, bo bez policzenia realnych przepływów i wskazania, które zobowiązania są krytyczne, doradca będzie działał trochę po omacku. Dodałabym jeszcze, że warto przed spotkaniem rozdzielić fakty od życzeń zarządu, czyli osobno pokazać, co firma faktycznie może płacić, a osobno co chciałaby utrzymać. Tu jest sensownie opisane, gdzie zwykle przebiega granica między decyzjami przedsiębiorcy a pracą doradcy: Co przedsiębiorca zleca doradcy restrukturyzacyjnemu?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy