Kilka egzekucji naraz i zajęte konto spółki

Rysiek_w_spolce 2026-07-05 21:31
Mam temat z praktyki, który ostatnio wraca coraz częściej przy firmach z Wrocławia. Spółka jeszcze działa, są zamówienia i ludzie na pokładzie, ale na rachunku siedzi już kilka zajęć od różnych wierzycieli, do tego osobno ZUS i jeden komornik po wyroku. Problem jest taki, że nikt do końca nie ma jednej mapy, co jest zajęte, kto ma pierwszeństwo i ile realnie można jeszcze płacić z bieżących wpływów. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji najpierw porządkować dane i rozmawiać z wierzycielami, czy od razu iść w kierunku restrukturyzacji, zanim wszystko stanie. Macie doświadczenie, jaki moment jest tym granicznym, po którym zwlekanie już tylko pogarsza sprawę?

Dyskusja

2 komentarzy
AmeliaRolnik
2026-07-05 23:17
Najpierw zrobiłabym prostą mapę wszystkich zajęć: wierzyciel, organ, kwota, data zajęcia i rachunek, którego dotyczy, bo bez tego łatwo płacić na ślepo. Przy kilku egzekucjach naraz dobrze też szybko ustalić, czy spółka ma jeszcze realną płynność na bieżące koszty i wynagrodzenia. Jeśli z wpływów nie da się już normalnie działać, to nie odkładałabym rozmowy o restrukturyzacji, bo później pole manewru zwykle tylko maleje.
Aga_96 Odpowiedź do: AmeliaRolnik
2026-07-06 00:12
Zgadzam się, bez takiej mapy łatwo pomylić kolejność spraw i przeszacować środki dostępne na bieżące płatności. Dodałabym jeszcze sprawdzenie, czy wpływy na zajęty rachunek w ogóle pozwalają utrzymać podstawowe koszty operacyjne, bo to często pokazuje, czy jest jeszcze czas na porządkowanie, czy już trzeba myśleć o restrukturyzacji. Tu jest sensowny materiał do poczytania w tym kontekście: [Co zrobić, gdy firma z Wrocławia ma kilka egzekucji?](Co zrobić, gdy firma z Wrocławia ma kilka egzekucji?)

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy