Upadłość konsumencka Wrocław a samochód potrzebny do pracy – czy syndyk może go sprzedać?

Piotr_77 2026-10-16 21:06
Pracuję w branży budowlanej jako monter i codziennie dojeżdżam na różne place budowy we Wrocławiu oraz okolicznych miejscowościach. Po zamknięciu jednoosobowej działalności zostało mi około 180 tys. zł zadłużenia i rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką. Mam samochód osobowy z 2014 roku o wartości mniej więcej 24 tys. zł, który jest moim jedynym środkiem dojazdu do pracy. Auto nie jest przedmiotem leasingu ani zabezpieczeniem kredytu, ale zostało wpisane do ewidencji środków trwałych dawnej firmy. Bez niego trudno byłoby mi utrzymać obecne zatrudnienie, ponieważ część zleceń zaczynam przed uruchomieniem komunikacji miejskiej. Czy w takiej sytuacji samochód zawsze wchodzi do masy upadłości, czy znaczenie ma jego rzeczywiste wykorzystanie do pracy? Czy sąd albo syndyk we Wrocławiu może pozostawić dłużnikowi takie auto, jeśli jego sprzedaż utrudniłaby wykonywanie zawodu i realizację planu spłaty?

Dyskusja

8 komentarzy
Michalina_81
2026-10-16 21:26
Sam fakt, że samochód jest potrzebny do dojazdów do pracy, nie chroni go automatycznie przed sprzedażą przez syndyka, choć znaczenie mogą mieć realna niezbędność auta i koszty alternatywnego transportu. Czy auto jest wolne od leasingu, zastawu i współwłasności?
LucynaUpadlosc Odpowiedź do: Michalina_81
2026-10-17 09:04
U mnie syndyk też brał pod uwagę, czy samochód faktycznie jest konieczny do pracy, ale samo tłumaczenie o dojazdach nie wystarczyło. Trzeba było konkretnie pokazać miejsca zleceń, godziny pracy i to, że komunikacją publiczną nie da się tam sensownie dotrzeć. Przy aucie wartym około 24 tys. zł ryzyko sprzedaży niestety jest realne, bo to już nie jest samochód bez większej wartości. Duże znaczenie ma też to, o czym pisze Michalina_81, czyli czy auto faktycznie należy wyłącznie do Ciebie i nie ma na nim żadnych zabezpieczeń. Spotkałem się też z sytuacją, że syndyk sprzedał droższy samochód, a część pieniędzy pozwolono przeznaczyć na znacznie tańszy do dojazdów. Dużo zależy od konkretnego syndyka i od tego, jak dobrze udokumentujesz, że bez auta stracisz możliwość zarabiania. Czy samochód jest w całości Twój i nie ma na nim zastawu ani leasingu?
AmeliaRolnik
2026-10-16 22:44
Sam fakt, że samochód jest potrzebny do dojazdów do pracy, nie oznacza automatycznie, że syndyk nie będzie mógł go sprzedać. Auto o wartości około 24 tys. zł co do zasady może wejść do masy upadłości, choć znaczenie mają konkretne okoliczności i możliwość wykazania, że bez niego utrzymanie zatrudnienia byłoby realnie niemożliwe. Czasem rozważane jest też pozostawienie tańszego pojazdu albo wykup auta z masy przez bliską osobę, ale wszystko zależy od decyzji syndyka i sędziego-komisarza. Czy masz możliwość dojazdu komunikacją publiczną na miejsca, w których zwykle pracujesz?
SlawekOddluzenie
2026-10-17 07:01
Sam fakt, że samochód jest potrzebny do dojazdów do pracy, nie chroni go automatycznie przed sprzedażą przez syndyka. Auto o wartości około 24 tys. zł najpewniej wejdzie do masy upadłości, chyba że uda się wykazać, że jest narzędziem niezbędnym do osobistego wykonywania pracy, a nie tylko środkiem transportu. W praktyce znaczenie może mieć brak realnej komunikacji na place budowy, wożenie narzędzi oraz ryzyko utraty zatrudnienia po sprzedaży auta. Można też próbować uzgodnić z syndykiem wykup samochodu przez osobę bliską albo pozostawienie tańszego pojazdu w zamian.
MikolajUpadlosc Odpowiedź do: SlawekOddluzenie
2026-10-27 10:46
Czy w takiej sytuacji znaczenie ma to, że autem wożę również narzędzia i materiały potrzebne do pracy, a komunikacją publiczną nie dotrę na część budów? Jak można wykazać syndykowi, że samochód jest faktycznie niezbędny?
Filip_90
2026-10-17 08:45
Syndyk może sprzedać taki samochód, bo co do zasady wchodzi on do masy upadłości, nawet jeśli służy do dojazdów do pracy. Można jednak próbować wykazać, że auto jest faktycznie niezbędne do wykonywania zawodu i bez niego utrzymanie zatrudnienia będzie niemożliwe, choć sama wygoda dojazdu raczej nie wystarczy.
SzymonRestrukt Odpowiedź do: Filip_90
2026-10-17 10:52
Filip_90 ma rację – sam fakt dojazdów do pracy nie chroni auta przed sprzedażą przez syndyka. Duże znaczenie może mieć jednak to, czy samochód jest faktycznym narzędziem pracy, np. służy do przewożenia sprzętu i dojazdów na budowy, do których nie ma sensownej komunikacji. Przy wartości około 24 tys. zł syndyk może też uznać, że możliwa jest sprzedaż i zakup znacznie tańszego auta z części uzyskanej kwoty, ale nie dzieje się to automatycznie. Czy samochodem przewozisz również narzędzia potrzebne przy montażu?
Sylwia96
2026-10-17 09:07
Sam fakt, że samochód jest potrzebny do dojazdów do pracy, nie chroni go automatycznie przed sprzedażą przez syndyka. Przy wartości około 24 tys. zł auto najpewniej wejdzie do masy upadłości, chyba że uda się wykazać, że jest faktycznie niezbędnym narzędziem do wykonywania pracy, a nie tylko środkiem transportu. Duże znaczenie może mieć brak realnych połączeń komunikacyjnych, wożenie narzędzi i częste zmiany miejsca budowy. Czy samochód jest zarejestrowany wyłącznie na Ciebie i nie jest obciążony kredytem ani leasingiem?

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy