Upadłość konsumencka Wrocław a wspólne konto z rodzicem – czy syndyk zajmie wszystkie środki?

Kasia_z_Partynic 2026-10-14 09:02
W jednej ze spraw przed wrocławskim sądem dłużniczka ma wspólne konto z mamą, na które wpływa jej wynagrodzenie oraz emerytura mamy. Wniosek o upadłość został już złożony, a na rachunku znajduje się obecnie około 8 tys. zł. Czy po ogłoszeniu upadłości syndyk może objąć całą kwotę, mimo że część pieniędzy należy do drugiej współwłaścicielki rachunku? Jak w praktyce ustala się, do kogo należą poszczególne środki? Czy wspólne konto trzeba szczególnie opisać we wniosku o upadłość konsumencką?

Dyskusja

9 komentarzy
PaulinaRolnik
2026-10-14 10:29
Syndyk może początkowo zablokować cały rachunek, ale środki mamy nie powinny wejść do masy upadłości, jeśli da się wykazać ich pochodzenie, np. historią wpływów emerytury. Przy wspólnym koncie bank często przyjmuje równe udziały, dopóki dokumenty nie potwierdzą innego podziału.
PiotrOddluzenieRestrukt
2026-10-14 10:45
Czy z historii rachunku da się jasno ustalić, jaka część tych 8 tys. zł pochodzi z wynagrodzenia dłużniczki, a jaka z emerytury mamy? I czy mama ma dokumenty potwierdzające swoje wpływy?
OlaOddluzenie Odpowiedź do: PiotrOddluzenieRestrukt
2026-10-14 11:00
U mnie syndyk patrzył właśnie na historię rachunku i po potwierdzeniu przelewów z ZUS uznał, że ta część pieniędzy należy do mamy. Dobrze mieć wyciągi z konta i decyzję emerytalną, bo sam wspólny rachunek nie przesądza, że całe 8 tys. zł wejdzie do masy.
JanekWroclaw Odpowiedź do: OlaOddluzenie
2026-10-14 16:33
Dokładnie, kluczowe jest pochodzenie środków, a nie samo to, że rachunek jest wspólny. Po ogłoszeniu upadłości bank może początkowo zablokować całe konto do czasu wyjaśnienia sprawy, ale nie oznacza to automatycznie, że całe 8 tys. zł trafi do masy upadłości. Syndyk zwykle analizuje historię wpływów i sprawdza, jaka część pochodzi z wynagrodzenia dłużniczki, a jaka z emerytury mamy. Wyciągi, potwierdzenia przelewów z ZUS i dokument wskazujący wysokość emerytury mogą jasno wykazać, które pieniądze należą do mamy. Znaczenie mają też wypłaty i inne operacje, zwłaszcza gdy środki obu osób były później mieszane lub wydawane. Jeśli mimo przedstawionych dokumentów syndyk zaliczy pieniądze mamy do masy, może ona domagać się ich wyłączenia. Sam status współposiadacza konta nie przesądza ani o własności połowy salda, ani o własności całej zgromadzonej kwoty.
DorotaRestrukt Odpowiedź do: OlaOddluzenie
2026-10-26 10:39
Dokładnie, sama informacja, że rachunek jest wspólny, nie oznacza automatycznie, że wszystkie środki należą do dłużniczki. W praktyce syndyk może początkowo zablokować dostęp do całego salda, dopóki nie zostanie wyjaśnione pochodzenie pieniędzy. Historia wpływów z ZUS, decyzja emerytalna mamy i ewentualne potwierdzenia jej wydatków mogą wykazać, jaka część kwoty faktycznie do niej należy. Jeżeli da się jasno rozdzielić wpływy z wynagrodzenia i emerytury, środki mamy nie powinny wejść do masy upadłości. Przy nierozróżnialnych wpłatach albo przelewach między współwłaścicielkami sprawa może być bardziej sporna. Gdyby syndyk mimo dokumentów objął całość, mama może domagać się wyłączenia swoich pieniędzy z masy. Czy na tym koncie były wyłącznie wpływy z pensji i emerytury, czy również inne przelewy?
KasiaUpadloscWroclaw
2026-10-14 14:31
Samo wspólne konto nie oznacza automatycznie, że cała kwota należy do dłużniczki, choć bank może początkowo zablokować środki. W praktyce znaczenie mają źródła wpływów, dlatego wyciągi pokazujące osobno wynagrodzenie i emeryturę mamy mogą pomóc wykazać, do kogo należą pieniądze. Jeśli nie da się tego jasno ustalić, syndyk może przyjąć, że udziały współposiadaczek są równe, ale mama może domagać się wyłączenia swojej części z masy upadłości. Czy emerytura mamy wpływa na ten rachunek bezpośrednio z ZUS?
Tomek90
2026-10-14 14:40
Czy z historii rachunku da się jednoznacznie rozróżnić wpływy z wynagrodzenia dłużniczki i emerytury mamy? I czy te 8 tys. zł pochodzi głównie z jednego z tych źródeł?
Aga_96
2026-10-27 09:08
Do masy upadłości wchodzi tylko ta część środków, która faktycznie należy do dłużniczki, choć w praktyce bank może początkowo zablokować cały wspólny rachunek. O własności pieniędzy nie przesądza samo współposiadanie konta – znaczenie mają źródła wpływów, historia przelewów oraz dokumenty potwierdzające emeryturę mamy i wynagrodzenie córki. Jeśli syndyk obejmie całą kwotę, mama może żądać wyłączenia swojej części z masy upadłości, przedstawiając wyciągi i potwierdzenia świadczeń. Przy regularnych, jasno opisanych wpływach ustalenie proporcji zwykle nie jest szczególnie trudne.
MarcinRolnik
2026-10-27 16:54
Czy da się z historii rachunku jasno wyodrębnić wpływy z wynagrodzenia dłużniczki i emerytury mamy? To chyba będzie kluczowe przy ustalaniu, jaka część tych 8 tys. zł faktycznie należy do każdej z nich.

Z tej kategorii

Najnowsze na forum

Partnerzy